COVID-19: czym może skutkować odmowa przeprowadzenia testu u dziecka?18 sierpnia 2020

test-na-covid-w-dloni-lekarki

Rodzice, którzy nie zgodzą się na przeprowadzenie testu na obecność koronawirusa u dziecka, mogą spotkać się ze zdecydowaną reakcją ze strony Sanepidu. W konsekwencji sąd może nawet ograniczyć im władzę rodzicielską.

źródło: Newslubuski.pl / Gorzow.wyborcza.pl / Rynekaptek.pl

Jak donoszą serwisy Newslubuski.pl oraz Gorzow.wyborcza.pl, na które powołuje się Rynekaptek.pl, do Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim zgłosił się mężczyzna z pięcioletnią córką, która miała duszności i gorączkę. Zgodnie z procedurami personel lecznicy chciał wykonać dziecku test na COVID-19. Nie zgodził się na to jednak ojciec dziecka. Odmówił też podania niezbędnych leków.

„Wobec tego dziewczynka wraz z tatą została umieszczona w izolatce. Ponadto na oddziale zastosowano nadzwyczajne środki ostrożności, a personel medyczny został zaopatrzony w środki ochrony osobistej” – informuje rzeczniczka gorzowskiego szpitala.

Według lekarzy stan dziecka zagrażał jego życiu. Był na tyle poważny, że uznali za najskuteczniejszy sposób leczenia antybiotykoterapię, inhalacje i sterydy. Mimo to ojciec nie zgadzał się na podanie dziecku antybiotyków. Dopiero po długich negocjacjach jednej z lekarek udało się namówić mężczyznę na podanie leku dla córki. Jednak wobec odmowy pobrania wymazu na COVID zaistniała konieczność powiadomienia o tym stacji sanitarno-epidemiologicznej. Sanepid w trybie administracyjnym, tłumacząc to zagrożeniem epidemiologicznym, nakazał pobranie wymazu zarówno od dziewczynki jak i jej ojca i zagroził nałożeniem na mężczyznę wysokiej grzywny.

Mimo decyzji Lubuskiego Państwowego Inspektora Sanitarnego mężczyzna nadal odmawiał badania na SARS-CoV-2. Dlatego szpital już przygotował wniosek o czasowym ograniczeniu ojcu praw rodzicielskich. Ostatecznie bez udziału sądu rodzinnego wymaz udało się pobrać. Wynik okazał się negatywny. W międzyczasie okazało się, że dziewczynka nie ma własnego lekarza rodzinnego i od urodzenia nie przechodziła żadnych szczepień ochronnych.