Tuż po urodzeniu można ocenić przyszłe ryzyko otyłości10 lipca 2020

niemowle ssie piers matki

Badając typy bakterii obecne w pierwszym stolcu niemowlęcia, można przewidzieć ryzyko wystąpienia u niego otyłości – informuje pismo „Pediatric Obesity”, o czym donosi Rynekaptek.pl.

źródło: Rynekaptek.pl

Smółka (meconium), czyli pierwszy stolec niemowlęcia, składa się z materiału, który trafił do jelita płodu podczas pobytu w macicy – składników wód płodowych, mazi płodowej, komórek nabłonka przewodu pokarmowego płodu, bilirubiny, cholesterolu, enzymów trawiennych, a nawet włosków meszku (lanugo), który pokrywa skórę dziecka. Jak sama nazwa wskazuje, smółka jest bardzo ciemna, gęsta i lepka. Zaczyna się tworzyć już w okolicy 16. tygodnia ciąży. Jej wydalenie we właściwym czasie (zwykle w pierwszej dobie po narodzeniu) świadczy o prawidłowej pracy jelit płodu, opóźnienie może wskazywać na przykład na chorobę Hirschprunga dotyczącą unerwienia jelita czy też zagęszczającą wszystkie wydzieliny mukowiscydozę.

Badanie przeprowadzone przez naukowców z uniwersytetu w Oulu (Finlandia) dotyczyło 212 dzieci, u których w wieku 3 lat stwierdzono nadwagę. Jak się okazało, badając typy normalnych bakterii znajdujących się w smółce można przewidywać prawdopodobieństwo późniejszego rozwoju otyłości u niemowlęcia. Dzieci, u których w wieku 3 lat wystąpiła nadwaga jako noworodki miały w smółce wyższy odsetek bakterii typu Bacteroidetes (29 proc.) niż dzieci o normalnej wadze (15 proc.).