Zapytaj eksperta4 marca 2019

shutterstock_1188202390

Na pytania Czytelników naszego magazynu nadesłane na adres redakcji odpowiada Piotr Kamiński, radca prawny.

autor: Piotr Kamiński
radca prawny

Czy prowadzenie dziennika stażowego jest konieczne i wynika z konkretnych przepisów prawa, czy leży wyłącznie w gestii kierownika apteki?
Przedmiotowe zagadnienie reguluje rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 16 lutego 2009 r. w sprawie praktyki zawodowej w aptece. Określa ono ramowy program praktyki zawodowej w aptece, sposób jej odbywania, dokumentowania i zaliczania, w tym wzór dziennika praktyki zawodowej w aptece. Wymóg prowadzenia dziennika stażowego wynika bezpośrednio z § 8 ust. 1 ww. rozporządzenia, zgodnie z którym praktykant prowadzi dziennik praktyki zawodowej w aptece, w którym odnotowuje wykonywane czynności praktyczne oraz nabywane umiejętności. Kierownik apteki może być natomiast opiekunem praktykanta i wówczas będzie potwierdzał w dzienniku wykonanie przez niego określonej czynności lub nabycie umiejętności. Warto także zapoznać się z Komunikatem Ministerstwa Zdrowia w sprawie zasad realizacji sześciomiesięcznego stażu w aptece objętego standardami nauczania dla kierunku studiów farmacja, który odnosi się również do omawianej kwestii.[1]

Jestem technikiem farmacji i posiadam tytuł magistra (skończyłam zdrowie publiczne na UM). Problem w tym, że pracodawca nie pozwala używać mi tytułu magistra na pieczątce do retaksacji recept. Na pieczątce widnieje moje nazwisko, przed nim skrót „mgr”, a pod spodem znajduje się dopisek „tech. farmacji”. Jak tego rodzaju sprawa przedstawia się od strony prawnej? Czy są jakieś przepisy, które mogłyby wyjaśnić tego rodzaju sytuację?
Przepisy nie określają wzoru pieczątki technika farmaceutycznego. Z pewnością na pieczątce do tzw. retaksacji nie powinny się znajdować informacje, które mogłyby wprowadzać w błąd. Należy również uwzględnić specyfikę wykonywanego zawodu. W aptece skrót „mgr” jednoznacznie bowiem kojarzony jest z magistrem farmacji, a zatem umieszczenie tego skrótu na pieczątce technika farmaceutycznego mogłoby sugerować posiadanie przez niego 5-letnich studiów magisterskich na kierunku farmacja. W kontekście zakazu wprowadzania w błąd należy też mieć na względzie komunikat Pomorsko-Kujawskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej[2], która postulowała, aby zwracać uwagę na prawidłowość identyfikatorów noszonych w miejscu wykonywania zawodu. Stwierdziła, że identyfikator polegający na użyciu niedefiniowanego w prawie pojęcia „technik farmacji” jest błędny. Niezależnie od powyższego, zakres danych zamieszczonych na pieczątce może ulec ograniczeniu z uwagi na polecenie pracodawcy. W tym zakresie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 lutego 2007 r. (sygn. I PK 211/06). Sąd stwierdził, że podjęcie pociąga za sobą konieczność poddania się pewnym rygorom wynikającym z wykonywania pracy skooperowanej pod kierownictwem przełożonego, a także z samego charakteru zatrudnienia. Rygory te mają wprost podstawę w przepisach prawa ustawowego, regulaminach pracy, a także mogą wynikać z poleceń przełożonych. W przypadku zatem, gdy przepisy prawa nie określają wzoru pieczątki, może to należeć do kompetencji pracodawcy.

Piśmiennictwo:
1.  http://www2.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=b2&ms=332&ml=pl&mi=332&mx=0&mt=&my=380&ma=02905
2.  http://www.bydgoszcz.oia.org.pl/news/2808/tytul-zawodowy-technik-farmaceutyczny.html