Gruźlica wciąż groźna24 marca 2019

shutterstock_38988283

W Polsce gruźlica stanowi coraz mniejszy problem, ale rozpowszechnienie na świecie i rosnąca oporność na leki sprawiają, że nadal konieczne są szczepienia – donosi serwis Naukawpolsce.pap.pl. W niedzielę 24 marca obchodzimy Światowy Dzień Gruźlicy.

źródło: Naukawpolsce.pap.pl

Przez ostatnich 200 lat gruźlica zabiła około miliarda ludzi, w tym Fryderyka Chopina i Juliusza Słowackiego. Powodują ją bakterie Mycobacterium tuberculosis (od nazwiska odkrywcy zwane prątkami Kocha), ale także Mycobacterium africanum i Mycobacterium bovis. Obecnie według danych WHO na całym świecie z powodu gruźlicy umiera codziennie prawie 4,5 tys. osób, a u około 30 tys. ludzi choroba ta jest wykrywana. W 2016 r. na świecie zachorowało na gruźlicę 10,4 mln osób, w tym milion dzieci do lat 14. Więcej niż połowę nowych chorych stanowili mieszkańcy Indii, Indonezji, Chin, Filipin i Pakistanu.

Skuteczność leczenia i wykrywania jest coraz większa. Od roku 2000 przed zgonem z powodu gruźlicy udało się uratować 54 mln osób. Śmiertelność z jej powodu zmniejszyła się o 42 proc. „Gruźlica jest chorobą, której można zapobiec i ją leczyć. Jeśli jednak nie będziemy działali szybko i zdecydowanie, również w Europie zacznie się rozprzestrzeniać gruźlica oporna na leki” – ostrzegała dyrektor europejskiego biura Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w Kopenhadze dr Zsuzsanna Jakab.

Jak wynika z najnowszego raportu WHO, w obejmującym 53 kraje (w tym Rosję, Ukrainę i Turcję) Regionie Europejskim co godzinę wykrywanych jest 30 nowych lub nawracających przypadków gruźlicy. Mimo to dyrektor Europejskiego Centrum do Spraw Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) dr Andrea Ammon uważa, że „jesteśmy w stanie wyeliminować gruźlicę do 2030 r.”

Więcej: Naukawpolsce.pap.pl