Jak przyspieszyć gojenie ran i oparzeń?11 grudnia 2018

shutterstock_583782475qq

W badaniach* wielokrotnie potwierdzono, że jeśli na miejsce zranienia zostanie nałożony wilgotny opatrunek i zostanie zapewniona wilgoć przez cały czas gojenia się skóry, to sam proces gojenia przebiega znacznie szybciej i odbywać się będzie bez wytworzenia się blizny.

autor: dr n. med. Leszek Marek Krześniak
specjalista chorób wewnętrznych

Skóra człowieka to największy narząd naszego ciała, zwykle waży ok 3-4 kg. Dla konkretnej osoby masę skóry można obliczyć dzieląc masę ciała przez 16. Chroni ona nasz organizm przed szkodliwymi czynnikami środowiska. Jeżeli w wyniku skaleczenia czy oparzenia naruszona zostanie jej ciągłość, otwierają się wrota do wnikania patologicznych drobnoustrojów, rozwijają się stany zapalne, które u ludzi ciężko chorych i z osłabionym układem odporności powodują, że rany nie mogą się zagoić. Często długotrwałe gojenie nie przywraca pierwotnego wyglądu i funkcji skóry, a przebiega z wytworzeniem blizn.

Po przerwaniu ciągłości skóry w wyniku zranienia skóra wytwarza własny opatrunek w postaci strupa, który pokrywa uszkodzenie i zapobiega wnikaniu mikroorganizmów. Ale strup taki powoduje spowolnienie procesów gojenia, zaś jego zerwanie prowadzi często do wytworzenia się blizny.

Sensownym działaniem jest możliwie szybka dezynfekcja skóry w okolicy zranienia, ponieważ na skórze człowieka bytuje bardzo wiele drobnoustrojów, ponadto istnieje też ryzyko zanieczyszczenia rany drobnoustrojami z ziemi czy powietrza.

Przy uszkodzeniu skóry przez oparzenie bardzo ważnym jest możliwie najszybsze schłodzenie miejsca oparzonego, np. przez polewanie letnią wodą przez ok. 20 minut. Takie ochłodzenie zapobiega dalszemu uszkodzeniu skóry. Zabieg taki powinien być wykonany nie później niż 30 minut od oparzenia, bo korzystny efekt takiego działania może już nie nastąpić.

Chociaż już w starożytności Hipokrates zauważył, że rana utrzymana w wilgotnym środowisku (pokryta liśćmi) goi się lepiej, to dopiero w latach sześćdziesiątych XX w. potwierdzono ten fakt na zwierzętach, a potem w badaniach u ludzi. W roku 1979 Tuner określił, jakie cechy powinien mieć idealny opatrunek. To sprawiło, że zaczęto produkować różnego rodzaju opatrunki z materiałów syntetycznych i naturalnych.

W tym celu opracowano inteligentne hydrożele, które mogą być nakładane bezpośrednio na zranioną skórę. Żele takie zapewniają nie tylko wilgoć, ale wchłaniają również płyn, który wydostaje się ze zranionej skóry, np. po oparzeniu. Przy niewielkich zranieniach żele takie nakłada się dwa razy w ciągu dnia na miejsce zranienia. Nie wymagają one dodatkowego opatrunku, choć przy większych ranach może zaistnieć potrzeba nałożenia na warstwę żelu dodatkowego opatrunku. Żele takie mogą również być nakładane na skórę w przypadku oparzeń słonecznych dwa razy dziennie.

______________________

* rany, w których zostało zachowane wilgotne, ciepłe środowisko, goją się szybciej i w bardziej „uporządkowany” sposób niż rany suche, co udowodnili w swoich badaniach m.in. Winter, Hinman i Maibach