Studenci jadą za granicę1 października 2018

shutterstock_159421607q

Tym razem nie po to, żeby zarobić więcej, niż oferuje się im w polskich aptekach. W tym przypadku od pieniędzy ważniejsze jest nabycie doświadczenia i skonfrontowanie swojej wiedzy i umiejętności z nieznanymi do tej pory realiami i nowym otoczeniem.

autorka: Jolanta Molińska
dziennikarka, publikuje m.in. na łamach „Newsweek’a”, „Focus’a” i Gazeta.pl

Joanna Wójtowicz, absolwentka wydziału farmacji na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie w ramach programu Erasmus+ odbyła dwumiesięczne praktyki w Portugalii na Uniwersytecie w Porto, w Katedrze Technologii Farmaceutycznej. – Wyjeżdżając do Portugalii nie miałam sprecyzowanych planów i oczekiwań odnośnie tego, jak miałyby wyglądać praktyki – opowiada. – Ponieważ interesowałam się postacią leku i możliwością jej modyfikacji, mój wybór padł na zakład oferujący możliwość rozwoju w tym zakresie. Razem z profesorem, moim opiekunem, wybrałam przedmiot swojej pracy, który pozostawał w zgodzie z innymi projektami w zakładzie. Dzięki temu miałam okazję współpracować ze studentami realizującymi swoje prace badawcze. Zajmowałam się przygotowywaniem i badaniem właściwości kremów zawierających resweratrol w zależności od składu substancji pomocniczych. Miałam również możliwość pracy przy innych badaniach, co pozwoliło mi zdobyć dużo ciekawych doświadczeń i praktycznych umiejętności, tj. obsługa HPLC (technika analityczna, a także preparatywna, stosowana do oczyszczania, badania czystości oraz identyfikacji związków chemicznych – przyp. red.) czy przeprowadzanie badania przenikania półstałych postaci leku przez naskórek.

Program Erazmus+, dzięki któremu za granicę wyjechała Joanna, ma działać do 2020 r., a jego strategiczne cele to podnoszenie umiejętności i zwiększanie możliwości zatrudnienia jego uczestników. – Poza korzyściami w zakresie nauki języka zagraniczne praktyki pozwoliły mi sprawdzić się w wielu niecodziennych sytuacjach. Ponadto w trakcie dwóch miesięcy zebrałam materiał, który w zupełności wystarczyłby na przygotowanie publikacji, do czego bardzo pozytywnie odniósł się profesor nadzorujący moje praktyki. Ostatecznie zrezygnowałam z tych planów, ale bardzo cenię sobie zdobyte w tym okresie doświadczenia – dodaje Joanna. – Dzięki znajomym dowiedziałam się też jak wygląda praca farmaceuty w Portugalii i z jakimi problemami borykają się absolwenci farmacji.

W programie Erazmus+ mogą uczestniczyć studenci i doktoranci oraz absolwenci, o ile ich celem są praktyki zawodowe i zarejestrowali się na wyjazd jeszcze w czasie studiów – staż mogą rozpocząć już po odebraniu dyplomu. Otrzymują oni na czas pobytu za granicą stypendium, którego wysokość jest uzależniona m.in. od tego, do jakiego kraju się udali – tam, gdzie koszty utrzymania są stosunkowo wysokie, wyższe jest też stypendium. Więcej pieniędzy dostają także te osoby, które wyjechały na praktykę zawodową, a nie po to, by się uczyć – dodatkowo mogą one liczyć na kwotę 100-200 euro miesięcznie. Więcej informacji o programie i warunkach udziału w nim można znaleźć na stronie http://erasmusplus.org.pl.

Uczestnicy programu podkreślają, że wyjazd zagraniczny był dla nich nie tylko szansą naukową czy zawodową. Liczy się też zwiedzanie, kontakt z inną kulturą. – Oczywiście wolny czas przeznaczałam na zwiedzanie miasta, a także innych części Portugalii oraz Hiszpanii, przy czym poznałam wielu ciekawych ludzi z różnych krajów świata. Chodziłam również na zajęcia surfingu i uczestniczyłam w życiu uczelni, m.in. odpowiedniku naszych juwenaliów – mówi Joanna.

Mateusz Szczybyło, koordynator ogólnopolski ds. praktyk International Pharmaceutical Students’ Federation (IPSF) w Polskim Towarzystwie Studentów Farmacji zachęca do udziału w Student Exchange Program (SEP). To propozycja dla studentów farmacji z całego świata. W jej ramach można spędzić od dwóch tygodni do trzech miesięcy na zagranicznych stażach w aptekach różnego typu, firmach farmaceutycznych oraz w badaniach naukowych prowadzonych przez uczelnie. – W tym roku na takie praktyki wyjechało około 60 studentów z Polski z ramienia PTSF, głównie do Portugalii, Hiszpanii, Słowenii, Czech, Słowacji. Ale możliwy jest też staż poza Europą, w takich krajach, jak na przykład Jordania, Tajwan, Malezja, USA czy Argentyna. Wszędzie tam polscy studenci już byli właśnie w ramach programu SEP – mówi Szczybyło. – W tym roku, zgodnie z najnowszymi zmianami w regulaminie kwalifikacji na praktykę IPSF, po raz pierwszy organizujemy ankietę wśród uczestników programu z naszego kraju. Chcemy dowiedzieć się, z pobytu w których państwach są najbardziej zadowoleni, a które – i dlaczego – oceniają słabiej oraz o kwocie, którą będą potrzebowali na taki wyjazd. Na razie „pocztą pantoflową” dotarły do nas informacje, że Serbia i Portugalia są chwalone ze względu na poziom praktyk oraz program socjalny organizowany przez tamtejszych studentów.