Jak poprawić skuteczność prewencji i leczenia chorób układu krążenia?21 sierpnia 2018

shutterstock_143003119a

Choroby układu krążenia są przyczyną blisko połowy wszystkich zgonów w Polsce. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia przedwczesna umieralność z przyczyn sercowo-naczyniowych u osób w przedziale wiekowym 25-64 lat była w roku 2003 ponad dwukrotnie wyższa w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej.

autorzy:
Anna Shalimova
Krzysztof Narkiewicz
Katedra i Klinika Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii, Gdański Uniwersytet Medyczny

W 2012 r. według danych Eurostatu odsetek zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych w Polsce wynosił 46,2% przy średniej europejskiej 38,1% [ec.eurostat.eu]. W ciągu ostatnich 10 lat liczba zgonów związanych z chorobami układu krążenia w Polsce spadła blisko o połowę, zarówno wśród kobiet i mężczyzn. Pomimo tych korzystnych trendów nie udało się nam niestety wejść do elitarnej grupy krajów europejskich o małym ryzyku sercowo-naczyniowym. Konieczne jest zatem zintensyfikowanie działań zmierzających do skuteczniejszej prewencji chorób układu krążenia w naszym kraju.

Badanie INTERHEART (A Global Case – Control Study of Risk Factors for Acute Myocardial Infarction)[1] wskazało na 6 najważniejszych poddających się modyfikacji czynników ryzyka sercowo-naczyniowego: dyslipidemię, nadciśnienie tętnicze, cukrzycę, palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu oraz brak aktywności fizycznej. Czynniki te są odpowiedzialne za łącznie 90% ryzyka wystąpienia ostrego incydentu wieńcowego.

Najważniejsze czynniki ryzyka sercowo-naczyniowego w Polsce oraz częstość ich występowania, oceniane w badaniu NATPOL z 2011 r., ilustruje rycina.

wykres

Dyslipidemia występuje u ponad 60% Polaków będąc najczęstszym czynnikiem ryzyka sercowo-naczyniowego w Polsce. Spośród różnych frakcji lipoprotein, największe znaczenie w patogenezie zmian miażdżycowych przypisuje się frakcji LDL (low-density lipoprotein). Do zaburzeń lipidowych przyśpieszających proces miażdżycowy zalicza się również hipertrójglicerydemię.

Szacuje się, że w Polsce w grupie wiekowej 18-79 lat ponad 9 mln osób dorosłych choruje na nadciśnienie, a kolejne 8 milionów jest zagrożona jego rozwojem. U 30% osób z nadciśnieniem nie zostało ono nigdy rozpoznane. Aż 59% chorych pomimo leczenia nie uzyskuje zadowalającej kontroli ciśnienia tętniczego.

Cukrzyca typu 2 staje się epidemią XXI wieku. Choroba ta najczęściej wynika ze współwystępowania nadwagi lub otyłości, nieodpowiedniej diety, siedzącego trybu życia oraz predyspozycji genetycznej.