Trądzik – rola dermokosmetyków15 kwietnia 2018

shutterstock_100172807ww

Trądzik pospolity należy do kręgu chorób zapalnych, a jego przebieg jest często wieloletni. Problem dotyczy przede wszystkim osób młodych – dane statystyczne mówią nawet o 95% młodzieży i młodych dorosłych, lecz od jakiegoś czasu obserwujemy także wzrost liczby osób z trądzikiem przetrwałym spotykanym po 30. r.ż.

autorka: dr n. med. Małgorzata Marcinkiewicz
dermatolog

Trądzik pospolity wymaga terapii dermatologicznej. Lekarz ocenia stopień nasilenia zmian i w zależności od dominujących wykwitów wyznacza odpowiednie leczenie. Przy łagodnym przebiegu i nielicznych wykwitach grudkowych (zaskórnikach) terapię można ograniczyć do prawidłowej higieny skóry twarzy oraz stosowania kosmetyków dedykowanych do „cery trądzikowej”. Trądzik nie jest dolegliwością zakaźną, więc nie jest konieczne odkażanie skóry. Zamiast zasadowych mydeł warto sięgnąć po preparaty myjące, które mają pH zbliżone do naturalnego pH skóry. Nasza skóra ma bowiem lekko kwaśny odczyn – w okolicach 5,5. Zbyt częste i agresywne mycie skóry twarzy prowadzi do jej przesuszenia. Sucha skóra jest z kolei bodźcem dla gruczołów łojowych do większej mobilizacji. Stąd przy kłopotach z pojawiającymi się wykwitami trądzikowymi polecane są odpowiednie płyny myjące, które nie osłabią dodatkowo naskórka, pozbawione substancji prowokujących podrażnienie czy przesuszenie, jak np. alkohol.

Niektóre z dermokosmetyków zawierają kwas azelainowy. Działa on keratolitycznie, wpływa także hamująco na rozwój bakterii (Propionibacterium acnes, Staphylococcus epidermidis) i produkcję kwasów tłuszczowych zaangażowanych w patogenezę trądziku. Jest szczególnie korzystny u pacjentów, których skóra wykazuje tendencję do przebarwień pozapalnych. Te zaś są często wywoływane poprzez intensywne wyciskanie zmian zapalnych. Kwas azelainowy hamuje bowiem wzrost i nadmierną aktywność melanocytów.

Terapie przeciwtrądzikowe bazują na leczeniu miejscowym i ogólnym. Zarówno preparaty stosowane miejscowo jak i doustnie (izotretinoina) powodują u wielu pacjentów objawy uboczne doskonale znane dermatologom. Pacjenci zgłaszają pieczenie, przesuszenie czy podrażnienie skóry. Stosowany zewnętrznie nadtlenek benzoilu powoduje u części osób pieczenie i rumień. Podobne objawy obserwuje się u osób leczonych retinoidami. Pochodne witaminy A, jak tretinoina, izotretinoina czy adapalen znakomicie sprawdzają się w terapii przeciwtrądzikowej, lecz mogą wywołać podrażnienie skóry określane jako ro-dermatitis. Przejawia się pod postacią rumienia, złuszczania, suchości, pieczenia, świądu i nadwrażliwości na promieniowanie słoneczne. Przed rozpoczęciem leczenia konieczne jest odstawienie produktów do pielęgnacji skóry na bazie alkoholu.

Jeśli dojdzie do przesuszenia skóry, należy zmniejszyć częstość stosowania leku oraz włączyć do leczenia preparaty nawilżające, które wspomogą odbudowę naskórka. Kosmetyki te mają za zadanie uszczelnić wierzchnią warstwę skóry i osłabić przeznaskórkową utratę wody (z ang. TEWL) między innymi poprzez dostarczenie kompleksu NMF (z ang. Natural Moisturising Factor). Korzystne właściwości wykazuje także kwas hialuronowy. Jest składnikiem macierzy międzykomórkowej skóry właściwej i do jego zadań należy wiązanie wody w skórze. Stosowany zewnętrznie redukuje uczucie suchości i nieprzyjemnego napięcia naskórka.

Kolejny istotny aspekt z punktu dermatologa to kwestia ilości aplikowanego leku. Należy upewnić się czy medykamenty są odpowiednio stosowane. Właściwa dawka na całą twarz jest porównywana do ziarenka groszku. Drugi ważny aspekt to nakładanie preparatów leczniczych na umytą i suchą skórę. Zaleca się odczekać 15-20 minut po umyciu twarzy, nim lek zostanie naniesiony. Dostępne obecnie kosmetyki zawierają w swym składzie różne kompleksy i składniki mające działanie łagodzące i kojące dla skóry podrażnionej i nadwrażliwej (jak np. alantoina), ponadto regulujące nadmierne wydzielanie sebum i działające przeciwbakteryjnie. Odpowiednio dobrany dermokosmetyk przyniesie ulgę suchej i podrażnionej skórze.