Szczepionki chronią przed patogenami i pomagają leczyć raka22 kwietnia 2015

Szczepionki są największym osiągnięciem medycyny, chronią przed groźnymi zakażeniami, a od niedawna pomagają leczyć choroby nowotworowe – poinformowali eksperci uczestniczący w konferencji prasowej „Immunologia – medycyna XXI wieku”.

źródło: Naukawpolsce.pap.pl

Dr Tomasz Stokłosa z zakładu immunologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego powiedział, że bez szczepionek nie byłoby możliwe tak znaczne przedłużenie tzw. przeciętnej oczekiwanej długości życia człowieka, która w najbardziej rozwiniętych krajach przekracza 80 lat.

„Zadziwiające jest, że niektóre osoby unikają szczepień i podważają sens ich stosowania” – podkreślił specjalista. Dodał, że nie można ich zastąpić ogólnym podnoszeniem odporności organizmu, by lepiej być chronionym przed chorobotwórczymi patogenami.

„To kompletna bzdura, ogólne podnoszenie odporności nie jest potrzebne, żeby zwalczyć zakażenie. U ludzi zdrowych nasz układ odpornościowy jest przygotowany na atak wielu zarazków, codziennie jesteśmy narażeni na setki tysięcy różnego typu drobnoustrojów, z który znakomicie sobie radzi” – powiedział dr Stokłosa. Dodał, że system immunologiczny jest aktywizowany wtedy, gdy do organizmu wtargną groźnymi drobnoustroje i się w nim rozmnażają, bo wtedy zaczynają mu zagrażać. Jak tylko jednak zakażenie uda się opanować, jego aktywność natychmiast spada do poprzedniego poziomu. System ten działa zatem na zasadzie włącz-wyłącz.

„Taki mechanizm działania układu odpornościowego chroni nas przed chorobami autoimmunologicznymi, do których dochodzi wtedy, gdy komórki odpornościowe zaczynają atakować tkanki własnego organizmu. Duże ryzyko przeorientowania takiego ataku występuje szczególnie w okresie wysokiego poziomu komórek odpornościowych, wytwarzanych po to, by zwalczyć infekcję” – tłumaczył specjalista.

Dodał, że podniesienie ogólnej odporności jest wskazane jedynie u ludzi chorych, u których doszło do jej osłabienia na skutek choroby lub zastosowania inwazyjnego leczenia, np. u pacjentów z chorobą nowotworowych po chemioterapii.