Recepty z usterką8 marca 2015

shutterstock_141856066d

Skrupulatni kontrolerzy NFZ wciąż znajdują na receptach mnóstwo błędów.

autorka: Jolanta Molińska
dziennikarka, publikuje m.in. na łamach „Newsweek’a” i „Focus’a”

Kiedy w grudniu 2014 r. CBOS zapytał Polaków, ilu z nich otrzymało nieprawidłową receptę lub dostało w aptece niewłaściwą dawkę leku, twierdzącej odpowiedzi udzieliło tylko siedmiu na 100 respondentów. Porównując tę liczbę z wynikami cokwartalnych kontroli Narodowego Funduszu Zdrowia w aptekach można stwierdzić, że błędy dotyczące recept bardzo rzadko mają konsekwencje dla pacjentów. A przynajmniej, że pacjenci niezbyt często mają ich świadomość. Bo według danych prezentowanych przez NFZ uchybień jest naprawdę sporo.

Statystyki

– Kontrole NFZ odbywają się na podstawie przepisów ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, ich aktów wykonawczych, a także umów z NFZ – przypomina Sylwia Wądrzyk z Biura Komunikacji Społecznej NFZ. – Są przeprowadzane systematycznie w różnych podmiotach. Ich liczba zależy od wielu czynników, np. od tematu kontroli oraz zakresu, jakim objęte jest postępowanie – dodaje.

W ostatnim kwartale 2012 r. (z tego okresu NFZ podaje na swojej stronie pierwsze dane) na 476 postępowań kontrolnych tylko w 160 przypadkach nie stwierdzono nieprawidłowości w zakresie realizacji recept refundowanych. Błędami obarczonych było więc aż 66,4 proc. przypadków. Wszystkie one zakończyły się wystosowaniem do aptek zaleceń pokontrolnych z negatywną oceną podmiotów kontrolowanych, wskazaniem uchybień lub zastrzeżeń. Po 1820 kontrolach przeprowadzonych w 2013 r. ten procent wynosił już prawie 74,5. Fundusz w 1576 przypadkach zdecydował się na wystosowanie zaleceń pokontrolnych.

Z kolei w trzech pierwszych kwartałach 2014 r. na 1283 kontrole zostały sformułowane 1052 zalecenia. Zaś nieprawidłowości w realizacji recept refundowanych wykryto podczas blisko 76 proc. kontroli. Choć w czasie, z którego pochodzą dane, zmieniały się przepisy dotyczące recept z reguły na bardziej liberalne, m.in. dlatego, że były konsultowane ze środowiskiem aptekarskim, z zestawień wynika, że błędów nie ubywa.

Wnioski pokontrolne

Czy to kontrolerzy są tak dokładni, czy też lekarze wypisujący recepty i aptekarze, którzy je realizują, popełniają po prostu bardzo dużo błędów?

– Kontrole inspektorów NFZ na ogół są skrupulatne. Pod tym względem nie odbiegają jednak od kontroli, jakie przeprowadzane są u świadczeniodawców – komentuje dr Marek Jędrzejczak, Wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej. I dodaje: – Naczelna Izba Aptekarska wielokrotnie podkreślała, że aptekarze powinni odpowiadać tylko za błędy własne, a nie za błędy osób wystawiających recepty.