Agresywna konkurencja21 października 2014

shutterstock_192394217

Co robić, gdy w pobliżu naszej placówki pojawia się „agresywna” w działaniach marketingowo-sprzedażowych apteka?

autor: mgr farm. Maciej Karbowiak
prezes firmy doradczej „New Concept”, specjalista w zakresie zarządzania i trade marketingu na rynku farmaceutycznym

W sytuacji, w której nasycenie rynku aptekami przekroczyło wszelkie granice przyzwoitości, często i sensu ekonomicznego, a konkurencja pomiędzy aptekami jest coraz ostrzejsza, w głowach farmaceutów rodzi się pytanie: jak poradzić sobie na rynku w sytuacji, gdy tuż „za drzwiami” naszej apteki wyrasta nowa agresywna konkurencja? Oczywiście można po raz kolejny zastosować tradycyjne metody rywalizacji, przy czym należy pamiętać, że zgodnie z zasadą Kotler’a słabe firmy lekceważą konkurencję, przeciętne ją naśladują, a firmy odnoszące sukcesy stoją na jej czele.

Poradzenie sobie z agresywną konkurencją w mocnej branży to zadanie trudne, a często nawet niemożliwe, mimo że nowa konkurencja musi zwykle zmierzyć się z ogromnymi kosztami wejścia na rynek, które my, jako ugruntowana apteka, mamy już za sobą. Wydawałoby się więc, że przewaga jest po naszej stronie. Niestety, sprawa jest bardziej skomplikowana.

Podstawą funkcjonowania apteki w obecnej dobie jest doskonała znajomość otoczenia, w którym ona działa i szczegółowa analiza konkurencji, z którą przychodzi jej się na co dzień stykać i konfrontować. W dobie totalnej komercjalizacji gospodarki umiejętność analizowania konkurencji staje się jednym z ważniejszych wyznaczników funkcjonowania każdego przedsiębiorstwa na rynku, który determinuje nie tylko rozwój, ale także jego „być albo nie być”. Postaram się na podstawie przeprowadzanych przeze mnie audytów aptek przeanalizować czynniki wpływające na konkurencyjność naszego przedsiębiorstwa i umiejętność dopasowania się do zmieniającego otoczenia.