Szlachetne stopy, czyli warto pamiętać o pielęgnacji stóp3 lipca 2013

szlachetne-stopy-czyli-warto-pamietac-o-pielegnacji-stop

Każdemu marzy się wyglądać dobrze od stóp do głów, a choćby dlatego, by mieć świat u swych stóp i żyć na wysokiej stopie. Nie zaszkodzi też przez życiowe mielizny suchą stopą przejść.

Może nie pisali o nich zbyt często poeci, ale jak są ważne wie każdy, kto się choć raz nachodził. Stopy to podstawa naszego ciała – punkt oparcia i nasz własny, chyba najmniej zawodny środek lokomocji. W ciągu całego życia przemierzamy pieszo tyle kilometrów, że gdyby przeciętnym spacerowiczom dokładnie je wyliczyć (mówi się, że dziennie robimy ok. 8 tys. półmetrowych kroków), okazałoby się, że chodząc wokół ziemi przez kilkadziesiąt lat mogliby okrążyć ją co najmniej 2,5-krotnie.  Nie ulega zatem wątpliwości, że rola stóp w naszym życiu jest znacząca.  Powinniśmy zatem dbać o nie przynajmniej tak dobrze, jak o inne, bardziej eksponowane partie ciała, np. twarz czy dłonie.

Codzienna pielęgnacja stóp

Oczywiście najistotniejsza jest profilaktyka, dlatego warto jak najwcześniej nabrać dobrych nawyków związanych z codzienną pielęgnacją stóp, nawet jeśli paznokcie mają jeszcze idealną płytkę, a skóra na piętach jest miękka, gładka i różowa. Pozostawione samym sobie, prędzej czy później nasze stopy będą się domagały odpowiednich zabiegów, czy to kosmetycznych, czy już leczniczych.

Podczas codziennej kąpieli dobrze jest poświęcić uwagę również stopom. Dobrze im zrobi peeling, czyli masaż polegający na wcieraniu w skórę ziarnistego preparatu, który pomoże usunąć martwy naskórek, zmniejszyć zrogowacenia oraz poprawić ukrwienie. Można skorzystać z kosmetyków gotowych ( peeling do pielęgnacji stóp lub do całego ciała) albo przygotować  peeling domowy, np. z fusów kawy czy cukru trzcinowego połączonych z oliwą.

Po takim zabiegu, jeśli jest potrzeba, można użyć tarki do pięt, by usunąć resztki naskórka. PO KĄPIELI należy dokładnie osuszyć stopy, docierając również do przestrzeni między palcami, które są szczególnie wrażliwe i podatne na wszelkie infekcje. Porcja kremu natłuszczającego czy nawilżającego (przy profilaktyce) lub kremu z zawartością mocznika (stopy suche i pękające) zwieńczy dzieło. Paznokcie stóp najlepiej opiłowywać gruboziarnistym pilnikiem papierowym, a przycinać je jedynie z długości. Zbyt głębokie wycinanie boków paznokcia kończy się często trudnym do wyleczenia stanem zapalnym.

Podobnie jak w przypadku dłoni, płytkę należy odżywiać specjalistycznymi preparatami, a przed nałożeniem koloru zabezpieczać bezbarwnym lakierem, który zapobiegnie długotrwałemu przebarwieniu paznokcia. Lakier powinien być odświeżany raz na jakiś czas po uprzednim usunięciu pozostałości wcześniej nałożonej emalii.

Ważne obuwie

W ramach profilaktyki mieści się również dbałość o odpowiednie obuwie. Najbardziej przyjazne dla stóp są oczywiście buty z naturalnych materiałów, miękkie, dopasowane i na niezbyt wysokim obcasie. W praktyce różnie bywa, dlatego do tych wykonanych z innych tworzyw warto włożyć skórzane wkładki. Gdy stopa nadmiernie się spoci lub buty przemokną, powinno się je osuszyć, wywietrzyć  i zastosować spraye dezynfekujące. Sandałki i klapki, choć przewiewne, również należy odpowiednio czyścić. Skórzane przecierać zwilżoną szmatką, a plastikowe i wykonane z pianki szorować nawet po każdym założeniu. Bez względu na to, jak je zwać, kapcie, bambosze czy domowe laczki, noszone często na bosą stopę, powinno się raz na jakiś czas wymieniać na nowe. Te, z którymi trudno się rozstać, należy prać lub/i raz na jakiś czas dezynfekować. Buty i kapcie to nie puchar przechodni, więc każdy powinien mieć swoje. Bambosze dla gości natomiast już dawno powinny przejść do historii. Piasek na plaży to świetny naturalny peeling, dlatego latem dobrze jest zrzucić sandały i podczas spaceru brzegiem morza zafundować sobie darmowe spa dla stóp. Miękki trawnik to także zdrowa nawierzchnia dla tych, którzy lubią biegać „na bosaka”.

Na zmęczone i obolałe stopy

Nawet odpowiednio wypielęgnowane i zdrowe stopy od czasu do czasu bolą lub puchną – to od nadmiaru chodzenia, to ze zmęczenia, to przez upał lub chłód. Najstarszy sposób na tego rodzaju dolegliwości, który stosowały już prababcie naszych prababć, to moczenie nóg w wodzie z dodatkiem różnych specyfików. Najbardziej znana jest kąpiel stóp w roztworze soli kuchennej lub soli odświeżających. By przynieść ulgę zmęczonym stopom, stosuje się również napary z ziół i wyciągów roślinnych – nagietka, rumianku, krwawnika oraz z siemienia lnianego czy płatków owsianych.  Po takiej kuracji dobrze jest odpocząć z nogami uniesionymi pod kątem 45 stopni, a jeśli starczy sił i zapału – solidnie wymasować stopy wcierając w nie krem lub żel chłodzący (przy obrzękach).

Jak dbać o stopy

Niewielu jest jednak takich, którzy znajdą czas i chęci, by z żelazną konsekwencją stosować profilaktykę i może się zdarzyć, że stopy przestaną wyglądać dobrze lub, co gorsza, przyplącze się brzydka infekcja. Profesjonalny pedicure z pewnością poprawi sytuację, jednak nie zagwarantuje długotrwałych efektów, poza tym jest zabiegiem dość kosztownym i czasochłonnym. Podreperowane u kosmetyczki stopy trzeba zatem wziąć we własne ręce i zafundować im domowe spa. Co najmniej raz w tygodniu solidny zabieg rewitalizujący, a codziennie peeling, ścieranie zrogowaciałego naskórka i nacieranie kremem.

Jednym z najczęstszych problemów stóp jest zrogowaciała, twarda, sucha i pękająca skóra na piętach. Jeśli przypadłości te nie są objawami poważniejszych schorzeń ( np. cukrzyca, grzybica, zaburzenia hormonalne, niedobory witamin), będą najprawdopodobniej efektem przesuszenia stóp zimą lub niewystarczającego ich nawilżania na co dzień. Tarka i peeling po kąpieli pozwolą pozbyć się wierzchniej warstwy zrogowaceń. Mocne nawilżenie kremami z zawartością mocznika już po kilku dniach stosowania powinno przynieść pierwsze efekty.

Jeśli problem jest większego ”kalibru”, trzeba włączyć dodatkowe elementy terapii. Z całą pewnością nie zaszkodzi zastosowanie jednej z ”babcinych” kuracji regenerujących, polegających na nałożeniu na stopy np. papki z płatków owsianych, ciepłego mleka i ugniecionych gotowanych ziemniaków i owinięcie ich na 15-30 minut folią. Taki ciepły kompres można też przygotować z pulpy z zaparzonego wodą siemienia lnianego z dodatkiem mąki ziemniaczanej oliwy lub oliwki kosmetycznej z dodatkiem soku z cytryny. Do tych domowych preparatów dobrze jest dodać witaminę A (dostępna w kapsułkach lub ampułkach), która doskonale regeneruje naskórek i łagodzi podrażnienia. Nogom zrobi dobrze okład z parafiny kosmetycznej, którą należy podgrzać, nanieść na stopy, a po zakrzepnięciu owinąć folią i ręcznikiem, pozostawiając na co najmniej 15 minut. Po każdej z wymienionych kuracji można dodatkowo zaaplikować na skórę krem na odparzenia, który przyspiesza gojenie. Jeśli chcemy, by krem lub maska na stopy działały jak najdłużej, możemy zaaplikować je na noc, zakładając na nogi skarpety.

Kolejny problem stóp to pęcherze, odciski i nagniotki. Czasami wystrczy zaizolować skórę plastrem z opatrunkiem oraz zmienić obuwie na wygodne, a odstawić w kąt buty, które doprowadziły do bolesnych bąbli czy zgrubień. Jeśli to nie wystarczy, można wymoczyć stopy w wodzie z dodatkiem rumianku lub nagietka. Nałożenie sparzonego liścia kapusty na odcisk lub potraktowanie go cebulą to stare i sprawdzone sposoby babć na ulgę w bólu i zmniejszenie obrzęku. Na koniec warto użyć dostępnych w aptekach maści i kremów zmiękczających i złuszczających. Jeśli odciski i nagnioti uporczywie tkwią na swoim miejscu, trzeba zwrócić się o pomoc do wykwalifikowanej kosmetyczki, a w skrajnych przypadkach, gdy dochodzi np. do stanu zapalnego skóry lub przemieszczeń w obrębie stawów (haluksy), do lekarza – dermatologa bądź chirurga.

O stopy należy dbać nie tylko ze względu na estetykę letniej ekspozycji w subtelnych sandałkach lub szpilakch z odkrytymi palcami i piętą. Takiej samej troski wymagają przez cały rok, dzień po dniu. Tak jak higiena jamy ustnej czy dbałość o wygląd dłoni, pielęgnacja stóp powinna stać się codziennym rytuałem, a nie chwilowym kaprysem bądź spieszeniem na ratunek w przypadku problemów. W życiu trzeba się nadreptać, nachodzić i nabiegać, a do tego przydadzą się nie tylko ładne, ale i zdrowe stopy.