Ogórkowe fakty i mity, czyli zielono mi na talerzu5 lipca 2013

ogorkowe-fakty-i-mity-czyli-zielono-mi-na-talerzu

Śpiewają o nim dzieci, złorzeczą mu miłośnicy doznań kulturalnych, kochają perfumiarze. Wiosną pachnie intensywnie, latem orzeźwia, a jesienią i zimą swoim aromatem i smakiem przenosi w słoneczne i ciepłe dni. Ten w zielonym garniturku, który czasem się kisi, a innym razem kwasi oraz octem przechodzi. Częsty gość na polskich stołach, o którym krążą legendy. Ogórek we własnej… skórze.

Ogórek (łac. Cucumis sativus L.) –  warzywo z rodziny dyniowatych – jaki jest, każdy widzi. Popularny i zazwyczaj zielony według unijnych dyrektyw  na każde 10 cm długości może posiadać maksymalnie 10 milimetrów krzywizny. Wokół tego warzywa narosło wiele legend,  a na pewno wiadomo o nim tylko tyle, że jest orzeźwiający w smaku i intensywnie pachnie. Tyle bowiem ogarniamy zmysłami.  Kilka lat temu, wskutek – jak się później okazało –  fałszywych oskarżeń, ogórek niemal zniknął ze stołów całej Europy jako podejrzany o rozsiewanie zabójczej bakterii E.coli. Oczyszczony z zarzutów ponownie wrócił do łask konsumentów. Mimo że jest bardzo popularny, wciąż nie wiemy, które z obiegowych opinii o nim są zgodne z prawdą, a które można między bajki włożyć.

Ogórek to sama woda i nie ma żadnych wartości odżywczych. Z taką opinią można się spotkać dość często. Jak się okazuje, nie jest słuszna. Ogórek świeży, choć nie jest najbogatszym źródłem witamin i mikroelementów, zawiera zarówno te pierwsze, jak i te drugie. Znajdziemy w nim np. witaminy z grupy B oraz witaminę K odpowiedzialną między innymi za prawidłową krzepliwość krwi oraz zdrowy kościec. Pośród mikroelementów zawartych w zielonym warzywie można wymienić potas i wapń. Pierwszy jest ważny dla zachowania prawidłowych funkcji nerwów i mięśni, w tym mięśnia sercowego, natomiast drugi – niezbędny do prawidłowego wzrostu i rozwoju organizmu. Dodatkowe walory posiada natomiast ogórek kiszony oraz sok, w którym zawarte są spore ilości witaminy C.

Ogórek połączony z pomidorem to mieszanka „wybuchowa”. Ten mit przypomina trochę opowieści o „czarnej wołdze”. Powtarzany z ust do ust urósł do rangi miejskiej legendy. I tak jak prawdą jest, że zdarzały się uprowadzenia do demonicznego auta, tak już grubą przesadą setki porwanych tym sposobem dzieci. Podobnie z ogórkiem w kompanii pomidora. Takie zestawienie nikogo nie zabije ani nawet nie otruje, a pozbawi jedynie potrawę pewnych wartości. Zawarty w świeżym ogórku enzym askorbinaza rozkłada bowiem kwas askorbinowy. Robi to z dużym powodzeniem, dlatego nawet niewielka ilość ogórka w sałatce z pomidorami „wytnie w pień” zacną witaminę C. Owszem, gdyby na ziemi nie istniały inne pokarmy niźli pomidor i ogórek, łączenie ich obu niosłoby ze sobą groźbę całkowitego wyginięcia ludzkiej rasy, ot choćby na drodze utraty odporności. Na szczęście mamy jeszcze fasolę, sałatę, buraki, kartofle i inne warzywa oraz potrawy dla mięsożernych. Jeśli zatem komuś smakuje połączenie pomidora z ogórkiem surowym, niechaj zajada ze smakiem, a witaminę C pochłania w truskawkach, cytrynie, porzeczkach i innych smakołykach.

Ogórki są lekko strawne i niskokaloryczne, więc polecane odchudzającym się. Pierwsze – nie, drugie – tak. Surowe warzywa w ogóle nie należą do łatwych w „obróbce” przez organizm, zatem i ogórki nie są jednymi z tych lekkich. Dodatkowo warto pamiętać, że spożywanie zbyt młodych, niedojrzałych egzemplarzy (jasnozielonych) ogórka gruntowego może powodować niestrawność, wzdęcia i bóle brzucha. Ogórek obrany ze skórki będzie mniej trudny, a jeszcze mniej ten ukiszony. Jeśli chodzi o kaloryczność zielonego bohatera, jest ona rzeczywiście niska – 100 g tego warzywa dostarcza ok.10 kcal. Nie jest być może sycący, ale łatwo można nim oszukać głód. Istotny dla osób, które chcą schudnąć, może  być fakt, iż spożywanie ogórka w czystej postaci – ze skórką i bez żadnych przypraw – przyspiesza usuwanie wody z organizmu. Ogórek ma też dobry wpływ na układ moczowy – dzięki dużej zawartości wody wspomaga pracę pęcherza i nerek.

Ogórek ma świetny wpływ na skórę. To bezsprzeczne. Zastosowanie ogórka w zabiegach kosmetycznych – i tych domowych, i bardziej profesjonalnych – jest szerokie i powszechne. Wyciąg z niego, posiadając to samo ph co skóra ludzka, ma właściwości wybielające i wygładzające oraz łagodzące podrażnienia. Stosuje się go jako składni maseczek, peelingów, kremów oraz innych preparatów. Szczególnie polecane są dla cery trądzikowej lub o nierównym kolorycie. Zapach ogórka wykorzystuje się natomiast przy zabiegach aromaterapeutycznych oraz w przemyśle perfumeryjnym. Świeżość i intensywny aromat najlepiej sprawdzają się w kompozycjach proponowanych na wiosnę i lato.