Winiarska Portugalia. Dão – ojczyzna tourigi29 kwietnia 2013

winiarska-portugalia-dao-ojczyzna-tourigi

Jest dziś wszędzie. W Kalifornii i w Australii, ale kto wie, że pochodzi z Portugalii? – Takimi słowy skarżył mi się niedawno luzytański winiarz bolejąc nad brakiem promocyjnych talentów swoich rodaków. Rzecz szła o najważniejszą odmianę winogron w Portugalii – tourigę nacional. No właśnie, dlaczego nazywa się ona „narodowa”, a nie „portugalska”?

W swej najlepszej wersji pachnie fiołkami i znakomicie potrafi przekazać mineralne cechy siedliska. Daje wina przeróżne w stylu. Te najlepsze nie są zbyt ciężkie, mają świetną, świdrującą kwasowość i garbnik pozwalający zawartości butelki starzeć się nawet i trzy dekady. W Dão każdy powie, że touriga nacional pochodzi właśnie stąd. I tu, rzecz jasna, daje wina najlepsze – nie tak ciężkie i alkoholowe jak w Alentejo na południu, czy Douro na północy.

Dão leży w środkowej Portugalii. Winnice otaczają Viseo – jak twierdzą dumnie jego mieszkańcy – najlepsze miasto do życia w tym kraju. Wie o tym nawet rząd, który ze względu na najmniejsze ryzyko wstrząsów sejsmicznych tu właśnie umieścił serwery swych komputerów. Dão nie ma jeszcze sławy wspomnianych Douro czy Alentejo, ale uchodzi za wschodzącą gwiazdę pośród portugalskich regionów winiarskich.

W lekko pagórkowatym krajobrazie, u stóp górskiego pasma Serra de Estrela panuje kontynentalny klimat. Pada wystarczająco dużo, by utrzymać winnice przy życiu. Zimy bywają chłodne, lata ciepłe, ale nie nadmiernie gorące. Duża różnica temperatur między dniem a nocą pozwala równomiernie dojrzewać winnym gronom.

Wśród białych odmian Dão ma swą lokalną gwiazdę – szczep encruzado dający winom świetną konstrukcję, kwasowość i zdolność dojrzewania. Pośród odmian czerwonych króluje wspomniana touriga nacional, która w rękach dobrego winiarza potrafi dać wina mogące mierzyć się ze wszystkim, co w Europie najlepsze.

Obok dużych firm, o rocznej produkcji idącej w miliony butelek, znajdziemy rzeszę małych i średnich winiarni zarządzanych przez autochtonów, ale też przyjezdnych, dla których Dão stało się ojczyzną z wyboru. W czasie ostatniej podróży po Portugalii spotkałem prawniczkę z Lizbony, Julię Kemper, która odziedziczywszy po dziadkach starą farmę odkryła potencjał regionu i w ciągu zaledwie kilku lat wyrosła na lokalną gwiazdę.

Warto wspomnieć także Szwajcara, Petera Eckerta, który prowadził w Portugalii interesy firmy ubezpieczeniowej. Dużo jeździł po kraju i wybrał Dão na miejsce, w którym w jesieni życia postanowił produkować wysokiej klasy wino. Ponieważ jego żona i trzy córki noszą to samo imię: Maria (na szczęście każda używa również drugiego imienia, dla odróżnienia) posiadłość nazwał Quinta das Marias. Wino, które robi Szwajcar to długo starzone encruzado. Należy ono do bardziej zjawiskowych win regionu, podobnie jak wina Julii Kemper.

Winiarze i mieszkańcy Dão podkreślają, że lokalne wina znakomicie łączą się z portugalską kuchnią. Popijać można nimi kozinę z rusztu cabrito assado, esencjonalną fasolówkę: sopa de feijão frade, pieczoną wieprzowinę. A przede wszystkim zaś ser – serra da estrela – bodaj najlepszy w kontynentalnej Portugalii ser maziowy z owczego mleka, do którego koagulacji wykorzystuje się – jak za dawnych lat – liście i kwiaty dzikiego ostu.

Wina z Dão nie są w Polsce aż tak popularne i szeroko dostępne jak inne wina z Portugalii. Niemniej kilka świetnych już czeka na półkach. Ich cena w zależności od producenta waha się od ok. 30 do 100 zł, przy czym uwaga, te tańsze wcale nie muszą być gorsze.

 

 Tomasz_Prange-Barczynski Tomasz Prange-BarczyńskiKrytyk winiarski i dziennikarz, współzałożyciel i redaktor naczelny „Magazynu WINO”, dwumiesięcznika poświęconego kulturze wina ukazującego się od 2002 r. Od lat prowadzi w Radiu PIN cotygodniową audycję winiarską. Jest autorem podręcznika dla winiarskich profesjonalistów „Zawód: Som­melier”. Sędziuje w konkursach winiarskich, m.in w „Vinitaly” w Weronie, „Best of Riesling” w Niemczech, „Vinagora” w Budapeszcie, czy „Vini da Pesce” w Jesi. Na codzień pro­wadzi kursy wiedzy o winie i komentowane degustacje. (Fot. Darek Golik/FORUM)

Fot. Darek Golik/FORUM