Stylowy wizerunek farmaceutki15 kwietnia 2013

stylowy-wizerunek-farmaceutki

Budowanie wizerunku profesjonalisty to sprawa bardzo istotna dla każdego farmaceuty. Poza wiedzą, pewnością siebie oraz umiejętnościami komunikacyjnymi, bardzo istotnym atrybutem jest biały fartuch.

Specjaliści od marketingu doskonale zdają sobie z tego sprawę. Wystarczy obejrzeć dowolną reklamę leków – aktor odziany w biały kitel automatycznie odbierany zostaje jako autorytet.

Ale czy tego rodzaju odzież może być również stylowa? Czy kobiety mogą w niej wyglądać ładnie i elegancko? Na co zwracać uwagę przy jej wyborze? Postanowiłem bliżej przyjrzeć się temu zagadnieniu z punktu widzenia stylisty i zarazem pacjenta.

W przypadku mężczyzny sytuacja wydaje się prosta. Wystarczy narzucić fartuch na koszulę i mamy pełną gotowość do pracy. Ubiór farmaceutek daje nam zdecydowanie więcej możliwości.

Pamiętajmy, że krój i fason mają duże znaczenie. Kobiety mogą subtelnie przemycać swój styl za sprawą dodatków. Sprzyja temu postępująca liberalizacja aptecznego dress-codu.

Ze względów wizerunkowych fartuchy w aptece powinny być ujednolicone kolorystycznie lub z pomocą charakterystycznych elementów (wyszyte logo, barwne wstawki, jednakowe identyfikatory itp.). Warto także zwrócić uwagę na staranność całego stroju oraz harmonię barw. Zdecydowanie odradzam noszenie pod spodem golfów. Najlepiej sprawdzą się bluzki o łagodnym, ale niezbyt głębokim dekolcie. Kobiety o mniejszym biuście mogą wybrać dla siebie fartuch ze stójką bądź większymi, zaokrąglonymi wyłogami. Dla pań o pełniejszej linii biustu idealne będą wąskie, szalowe kołnierze oraz rozpięcie górnych guzików.

Równie ważne jest podkreślenie talii. Pomogą w tym fasony stylizowane na marynarkę, z zarysowanym wcięciem bądź z wszytym pasem. Długość fartucha także ma znaczenie. Najlepiej wyrównują proporcje fasony kończące się tuż poniżej linii bioder. Dłuższe modele skracają optycznie nogi.

Paleta kolorystyczna odzieży ochronnej jest ograniczona. Najczęściej spotyka się jasne pastele bądź barwy neutralne. Nie dla wszystkich są one „twarzowe”. Rozwiązaniem może być przewiązanie wokół szyi apaszki w barwach współgrających z typem urody lub założenie eleganckiego naszyjnika. Chodzi o to, aby przy twarzy dominowały „nasze” kolory.

Kompletując swój służbowy ubiór postępujmy w myśl zasady – mniej znaczy lepiej. Dlatego niewskazane będą: rzucająca się w oczy biżuteria, przesadny makijaż oraz zbytnia ekstrawagancja. Poszczególne elementy powinny dyskretnie podkreślać naturalność i świeżość. Dzięki temu zyskamy zarówno pewność siebie, jak i zaufanie pacjentów.