Sonda: Jak się odnaleźć w nowym systemie?24 kwietnia 2013

-sonda-jak-sie-odnalezc-w-nowym-systemie

W naszej sondzie pytamy, co farmaceuci sądzą o ustawie refundacyjnej po ponad roku jej obowiązywania. Czy i jak odczuli wprowadzone w prawie zmiany?

mgr farm. Magdalena Zielińska,
farmaceutka z Radomia

Uważam, że wprowadzenie nowej ustawy odczuli na własnej skórze nie tylko farmaceuci, lecz także pacjenci. Szczególnie starsi ludzie borykający się z niskimi emeryturami.

Niegdyś poszukiwali miejsca, gdzie mogli kupić leki jak najtaniej, niekiedy za symboliczną złotówkę. Zmiany w ustawie uniemożliwiły im te oszczędności. Koszty leczenia wzrosły, a pacjenci coraz częściej pytają, z czego mogą zrezygnować, by nie wydawać za dużo. Częściej też słyszę niepochlebne uwagi odnośnie braku potrzebnych leków w aptece. Zarówno my aptekarze, jak i hurtownie farmaceutyczne staramy się „schodzić ze stanów” przed zmianą list, by nie stracić za dużo na kolejnej przecenie. Pacjenci zaś mają pretensje, że wciąż czegoś brakuje i muszą dwukrotnie przychodzić po swoje leki. Przy braku konkurencji cenowej wśród leków refundowanych apteki skupiły się na zachęcaniu klientów sprzedażą suplementów i leków pełnopłatnych. Niestety, coraz trudniej utrzymać małe apteki osiedlowe. Od lat pracuję w takiej aptece i obserwuję stopniowy spadek liczby pacjentów. Wiąże się to także z redukcją etatów dla farmaceutów, którym coraz ciężej znaleźć pracę. Krótko mówiąc mam wrażenie, że nadeszły ciężkie czasy dla aptek, farmaceutów i pacjentów. Wszyscy odczuwamy też skutki kryzysu.

 

mgr farm. Matylda Nowak,
farmaceutka z Tarnowa

Mimo wszystko pozostaję dobrej myśli. Dużą nadzieję pokładam w informatykach będących autorami zmian w oprogramowaniu aptecznym. Liczę, że właściwie je wprowadzą by farmaceuta, obsługując pacjenta po 1 kwietnia br., nie musiał tracić czasu na niepotrzebne sprawdzanie numerów recept.

W przypadku druków recept uważam, że należy wyeliminować wszelkie błędy drukarskie byśmy nie musieli każdorazowo zastanawiać się czy realizujemy receptę, której wygląd jest zgodny z ustawą. Najważniejsze jest przecież dobro pacjenta. Ważniejsze, by otrzymał odpowiedni lek we właściwej ilości, a nie to w jaki sposób przekazana została informacji a od lekarza do farmaceuty. Dlatego, kiedy przyjmuję receptę, która zawiera informacje zrozumiałe dla mnie i pacjenta, jednak wątpliwe w świetle obowiązującego prawa, stawiam na pierwszym miejscu dobro pacjenta.

 

mgr farm. Paweł Gontarczyk,
farmaceuta z Piaseczna

Ciągłe zmiany i nowelizacje są uciążliwe. Na przykład miałem ostatnio wiele problemów z nowymi drukami recept. Pracuję w aptece przy przychodni skąd trafiały do mnie błędne blankiety recept od jednego z lekarzy.

Numer REGON naniesiony na receptę nie zgadzał się z tym, który wczytywany był po zeskanowaniu kodu kreskowego. Błąd drukarski przełożył się na problem lekarza (dysponującego około 3000 blankietów takich recept), ja miałem problem z w ydaniem pacjentowi leku z należną refundacją, a co najgorsze dotknęło to pacjentów, którzy spędzali przy okienku zdecydowanie za dużo czasu wysłuchując naszych wątpliwości na temat sposobu w jaki zrealizujemy ich recepty. Oczywiście dobro pacjentów zawsze stoi dla mnie na pierwszym miejscu, dlatego otrzymywali oni swoje leki, a ja w porozumieniu z lekarzem, który wystawił nowe, właściwe recepty, naprawiałem błędy poprawiając wszystkie niezbędne do refundacji numery. Czas nas naglił, bo musiałem zdążyć przed zamknięciem okresu refundacyjnego.

 

mgr farm. Agata Krzysztofiak,
farmaceutka z Warszawy

Od czasu wprowadzenia ustawy refundacyjnej farmaceuci muszą być bardzo czujni. Przyjmując recepty do realizacji musimy szybko wyłapywać ew. błędy, które niestety zdarzają się często, szczególnie tuż po wprowadzeniu kolejnych zmian. Często pacjenci to do nas mają pretensje, jeżeli nie mogą otrzymać odpowiedniej pomocy. To my informujemy pacjenta o niemożliwości wydania leku z należną mu zniżką i to nas pacjent postrzega jako kogoś, kto nie chce mu iść na rękę. Mieliśmy ostatnio problem z w ydaniem 2 opakowań leku (w świetle przepisów 2 najmniejszych zarejestrowanych podlegających refundacji), które były niedostępne na rynku. W tej sytuacji należało wydać większe opakowanie z pełną odpłatnością, gdyż ew. wydanie leku ze zniżką wiązało się z większą refundacją. Aby pacjent nie był poszkodowany zaproponowaliśmy mu poprawę recepty u lekarza, abyśmy mogli wydać lek z należną rafundacją.

 

mgr farm. Andrzej Paleczny,
farmaceuta z Warszawy

Wejście w życie nowej ustawy refundacyjnej pociągnęło za sobą wiele zmian w funkcjonowaniu aptek. Niestety częste zmiany list leków refundowanych wzbudzają niepokój pacjentów, którzy w obawie przed wyższą ceną urzędową stale przyjmowanych medykamentów często wykupują leki na zapas. Tuż przed kolejną zmianą często zarzucają farmaceutów tysiącem pytań o nowe ceny. Sztywne „urzędówki” nie dopuszczają już konkurencji cenowej wśród leków refundowanych przez co rynek farmaceutyczny stał się dosyć przewidywalny.

Ma to niestety negatywne odzwierciedlenie w dostępności wielu preparatów. Często nie wystarczy już telefon do hurtowni w celu zamówienia niektórych leków. Trzeba wcześniej złożyć zapotrzebowanie bezpośrednio u producenta. Mając na uwadze powyższe kwestie często staram się uprzedzać pacjentów o ew. problemach z dostępnością przyjmowanych przez niego leków i proszę o wcześniejsze monitorowanie sytuacji na rynku i ew. zakup, by nie doszło do sytuacji, że pacjent z dnia na dzień przerywa leczenie.