Podróże pełne smaku14 marca 2011

podroze-pelne-smaku

Przemierzanie Starego Kontynentu szlakiem wina, serów, wędlin i innych zacnych specjałów, to rozrywka znana od lat i popularna nie tylko w zamkniętych kręgach wyrafinowanych smakoszy. Kulinarnych rajów nie brakuje także nad Wisłą. Podróż do nich wiedzie przez smaki kształtowane przez wieki rodzimej tradycji.

Nie ma to jak wypoczynek aktywny, i zarazem… smaczny. Przemierzając Szampanię, nie sposób przecież pominąć wizyty w jednej z tutejszych winnic. Bawiąc w Parmie grzechem byłoby nie skosztować wybornej szynki czy słynnego parmigiano reggiano. W Europie turystyka kulinarna to od dawna odrębna i rozbudowana gałąź gastronomii. Potentatem w tej dziedzinie jest Francja – w ponad 20 regionach natrafimy na szlaki kulinarne wiodące tropem wina, serów, oliwy, piwa czy calvadosu. Austria proponuje „serową” trasę o długości 70 km, od wytwórców, po „serowe” gospody. Węgry zapraszają na wino, Chorwacja zaś na trufle i kasztany. Nad Wisłą ta działka turystyki dopiero raczkuje, ale powoli dają się zauważyć jej autor: Aneta Kalicka Najatrakcyjniejsze dla astroturystów są miejsca, gdzie znaleźć można obszary naturalnej ciemności nocy. Pierwsze oznaki: wiodąca wzdłuż Dunajca Fasolowa Dolina, oscypkowy szlak Podhala czy Suwalszczyzna, gdzie w licznych gospodarstwach agroturystycznych można nauczyć się przyrządzania regionalnych smakołyków. Jeszcze kilka lat i przemierzanie naszego kraju w poszukiwaniu tradycyjnych smakołyków, może być równie ekscytujące, co kulinarne wyprawy do Francji, Włoch czy Hiszpanii.

Tropem wina i miodu

O ile zdarza się czasem, że rodzimi miłośnicy wina pozostają myślami w kraju i akurat nie spoglądają tęsknym wzrokiem na zachodnie czy południowe rubieże Europy, wówczas uwagę swoją skupiają na Ziemi Lubuskiej – polskiej krainie winem i miodem płynącej. Tutejsi winiarze i pszczelarze postanowili wreszcie wyjść z ukrycia i zaprezentować szerszemu gronu smakoszy swoje osiągnięcia. Zaplanowali pierwszy w kraju szlak wina i miodu, z 14 przystankami po drodze. Na trasie można nie tylko skosztować boskich trunków i posmakować pszczelarskich wyrobów, ale również w pełni korzystać z infrastruktury turystycznej. Szlak rozpoczyna wizyta w Winnicy Cantina w Mozowie, gdzie na półtorahektarowym areale rośnie 2,5 tys. krzewów, również tradycyjnych odmian winorośli, które uprawiano niegdyś na Ziemi Lubuskiej. Potem m.in.: Winnica Na Leśnej Polanie w Proczkach (właściciele produkują wina deserowe, ocet winny, soki), Winnica Miłosz w Łazie (degustacje!) oraz Winnica Julia w Starym Kisielinie (znajdziemy tu sadzonki pozyskane z historycznych, zielonogórskich winorośli i altanę z wieżyczką widokową). Po drodze odwiedzamy również muzea – etnograficzne ze skansenem w Ochli oraz poświęcone uprawie wina w Zielonej Górze. Szlak wieńczą wizyty w pocysterskim zespole klasztornym w Paradyżu (uprawia się tu ponad 5 tys. sadzonek zacnej winorośli i produkuje wspaniałe przetwory), w pachnącym miodem i naturalnym woskiem skansenie pszczelarstwa w Pszczewie, wreszcie w pałacu w Mierzęcinie, gdzie prowadzona jest największa w regionie winnica.

Małopolska Trasa Smakoszy

Ekscytujące kulinarne wyprawy serwuje Małopolska. Ich pomysłodawcy proponują wędrówki po turystycznych trasach regionu, znaczone przystankami w znanych regionalnych karczmach. „Trasa Smakoszy” składa się z siedmiu oddzielnych wędrówek – kolejno: 1. Kraków i Wieliczka, 2. Wzdłuż Zakopianki, 3. Skalne Podhale – wokół Zakopanego, 4. Diabelska Babia Góra i anielska Lanckorona, 5. Trzy krainy, 6. W kraju Lachów, Pogórzan i Łemków i 7. Północna korona Krakowa – w stronę nadwiślańskich klimatów. Na stronie internetowej szlaku (www.szlaksmakoszy.vel.p) znajdziemy szczegółowe opisy kolejnych szlaków – każdy zawiera osobną mapkę oraz wskazanie wybranych karczm. Przy każdej widnieją recenzje, zdjęcia, a także przepis na wybraną regionalną potrawę, dostarczony przez szefa konkretnej kuchni. Rekomendowane karczmy, jak „Antolka”, „Rzym”, „Siwy Dym”, „Bartna Chata”, „Regietów” czy „Sywor”, reprezentują różne zakątki regionu, style i specjalności. Obok lokali utrzymanych w duchu dawnej Galicji – pełnych mieszczańskich bibelotów, secesyjnej zabudowy i historycznych, cesarsko-królewskich odniesień, znajdziemy też restauracje na wskroś nowoczesne. Lista karczm jest, rzecz jasna, wyłącznie sugestią pomysłodawców „Trasy smakoszy”, którzy – zgodnie z jej ideą – zachęcają, by samodzielnie planować własne wędrówki, smakowicie okraszone atrakcjami turystycznymi Małopolski. Szlak Owocowy i mocniejsze co nieco Małopolska to również prawdziwy raj dla wielbicieli owoców. Ustanowiony tu tzw. „Szlak Owocowy” przebiega przez 7 gmin województwa – Zawoję, Raciechowice, Laskową, Trzcianę, Łącko, Stary Sącz i Gdów. Na szlaku znajdziemy ponad 150 obiektów oznakowanych specjalnym logo. Można w nich skosztować lokalnych produktów, a także zapoznać się ze sposobami uprawy jabłek, śliw, borówek, wiśni, czereśni i innych owoców. Każdego roku wiosną w Łącku odbywa się ludowy festiwal „Święto Kwitnącej Jabłoni”, gdzie przy muzyce regionalnych kapel można skosztować miejscowych specjałów, w szczególności słynnej łąckiej śliwowicy. Skoro o mocniejszych trunkach mowa, warto odwiedzić działającą od połowy XIX w. Szczecińską Wytwórnię Wódek Polmos, która dla kulinarnych turystów uchyla wrota swych piwnic i ich cenniejszą od złota zawartość. To tu, na głębokości 20 m w dębowych beczkach leżakuje najszlachetniejsza i zarazem najbardziej tajemnicza z polskich wódek – Starka. Miłośnicy nieco lżejszych napojów wyskokowych z pewnością miło spędzą czas w żywieckim Muzeum Browaru, które wyróżnia się spośród podobnych placówek w Polsce (browary w Poznaniu czy Tychach). Jeden z pierwszych i najbardziej znanych w kraju, założony został w 1856 r. przez arcyksięcia Albrechta Fryderyka Habsburga. 150 lat później w jego najstarszej części swe podwoje otworzyła niezwykła interaktywna placówka, bez strażników i pań pilnujących kolejnych sal. Nie ma tu obowiązkowych kapci, są natomiast pasjonujące historie, wciąż sprawne urządzenia sprzed dziesięcioleci oraz emocje towarzyszące degustacji żywieckiego piwa. W dodatku niemal wszystkiego możesz tu dotknąć.

Informacje praktyczne:

  • muzeum przy Szczecińskiej Wytwórni Wódek Polmos (www.polmos.szczecin.pl): zwiedzanie piwnic w grupach, do 15 osób – 750 zł, powyżej 15 osób – 50 zł/os. (każdy z uczestników wycieczki otrzymuje upominek), czynne: pn-pt, w godz. 8-16, kontakt: starka@starka.szczecin.pl; polmos@ polmos.szczecin.pl tel./fax (+48) 91 484 13 21.
  • Muzeum Browaru Żywiec (www.muzeumbrowaru.pl) – rezerwacje: (+48) 33 861 24 57 lub rezerwacja@muzeumbrowaru.pl), czynne: wt-nd, w godz. 10-18.