Moda na szycie9 marca 2011

moda-na-szycie

Czy wiesz czym lub kim jest Tilda? Czy lubisz „craftować”? Czy korzystałaś z instrukcji zawartych w tutorialu, by stworzyć patchwork? Jeśli te pojęcia są dla ciebie zupełnie obce- znak, że jeszcze nie dołączyłaś do armii kobiet, które realizują krawieckie pasje, a owoce swojej pracy publikują w internecie.

Samodzielne szycie wróciło do łask. Świadczy o tym nie tylko wzrost sprzedaży maszyn i akcesoriów krawieckich, ale także liczne poradniki, kursy doszkalające oraz opisy krawieckich dokonań zamieszczanych w sieci. Instrukcje, jak samodzielnie uszyć, czy przerobić bluzkę, jak wykonać strój na bal karnawałowy, czy wreszcie jak uszyć poduszki lub zasłony do domu zamieszczają nie tylko gospodynie domowe, lecz także młode dziewczyny, które tworzą na własną rękę modne ubrania i dodatki, których nie kupią w rodzimych sklepach.

Tilda i szycie

Na blogach i forach poświęconych szyciu i ogólnie „craftowaniu”, czyli wszelkim działaniom rękodzielniczym, mnóstwo kobiet prezentuje swoje dzieła i dzieli się szczegółami ich wykonania.

Internet jest też przestrzenią, w której z szybkością błyskawicy rozchodzą się różne krawieckie epidemie. I tak obecnie furorę robi Tilda, czyli najprościej mówiąc… szmaciana lalka, choć dla jej wielbicieli jest to „laleczka z duszą”. Ta wymyślona i uszyta w 1999 roku przez norweską projektantkę Tone Finnanger lalka, szybko podbiła serca kobiet na całym świecie. Stała się trendem i stylem wzornictwa skandynawskiego odpowiednio obudowanym poradnikami, przedstawiającymi tajniki jej szycia, sklepami, w których można kupić „tildowe” tkaniny, farby, aplikacje i akcesoria. Dzięki Tildzie rozpoczęło się wiele krawieckich karier, a ambicją wielu szyjących, jest stworzenie swojej własnej, zaskakującej wersji zabawki. Tak więc obok kanonicznej wersji laleczki, powstają inne, tildopodobne wytwory rodzimej produkcji: lalki – Marysie, Matyldy, Basie oraz wszelkiego rodzaju zwierzątka, anioły, bałwany, pacynki i stworki, a nawet utrzymane w tildowym klimacie akcesoria kuchenne i ozdoby.

Upcykling i DIY

Moda na szycie skandynawskich laleczek jest jednym z wielu masowych trendów w krawiectwie, ale też rodzajem fascynacji i krawieckiej rozrywki. Jednak najistotniejszy w całym krawieckim bumie jest jego praktyczny aspekt, czyli domowa produkcja odzieży i dodatków. Socjologowie oraz badacze zachowań konsumenckich podkreślają, że aktywności, takie jak gotowanie, szycie, czy pielęgnowanie ogródka stają się coraz bardziej docenianym sposobem spędzania czasu i są traktowane jako alternatywa dla konsumpcyjnego stylu życia.

Domowe krawiectwo – wcześniej domena gospodyń domowych – stało się popularne wśród ludzi o różnym statusie finansowym i społecznym. Stanowi hobby, łączące rozrywkowe i użytkowe wartości, można je realizować w zaciszu domowego ogniska, świetnie wpisuje się modny trend, zwany upcyklingiem (najogólniej – tworzenie i nadawanie nowych funkcji przedmiotom z odzysku), a przede wszystkim pozwala na kreowanie indywidualnego stylu ubierania.

Wyglądać inaczej niż wszyscy, kontestować odzież oferowaną w popularnych sieciówkach, stworzyć swój niepowtarzalny styl – ta motywacja przyświeca zasiadającym do maszyny krawieckiej. I rzeczywiście, ich inwencja w przerabianiu i tworzeniu modnych ubrań jest nieograniczona. Zwykły t-shirt ozdobiony aplikacjami, zdobyte w second handzie i własnoręcznie przerobione spodnie, do tego oryginalne dodatki i ubranie wygląda dokładnie, jak projekt Marca Jacobsa z najnowszej kolekcji. Wszelkie działania określane mianem DIY (ang. Do It Yoursel) dokonywane na garderobie, są nie tylko wyrazem kreatywności, indywidualnego podejścia do mody, ale – co ważne w świecie błyskawicznie zmieniających się odzieżowych trendów – także sposobem na oszczędność. Sukienka uszyta własnoręcznie będzie niepowtarzalna, dokładnie dopasowana do sylwetki i o wiele tańsza, niż ta kupiona w sklepie.

Oszczędność i dostosowanie produktu do indywidualnych potrzeb to wyraz zmęczenia masową produkcją, ale istotnym motywem popularności „zrób – to – sama” jest również odpowiedzialność i eko-świadomość. Stąd też pewnie kariera rzeczy z odzysku i wykorzystanie niepotrzebnych już materiałów, przerabianie i nadawanie im nowych funkcji, czyli modny upcykling.

Trend ten jest świetnym odzwierciedleniem wszelkich krawieckich przeróbek. Znaleziska z babcinych szaf i strychów dostają nowe życie i zamieniają się w modne kreacje. Wełniany szalik zostaje przerobiony na etui na telefon, stara serwetka staje się pokrowcem na laptopa, a z poszewki na poduszkę zdolna krawcowa stworzy minispódniczkę. Powszechność sklepów z odzieżą używaną również stwarza możliwość wyszukania i wykreowania zupełnie nowych przedmiotów, ubrań i dodatków.

Kawiarenka krawiecka

O popularności szycia świadczy także bogata oferta różnego rodzaju kursów i szkoleń krawieckich. W Warszawie powstała nawet kawiarenka krawiecka, w której za niewielką opłatą można skorzystać z dowolnej maszyny do szycia. Początkująca krawcowa otrzyma tutaj także pomoc w poznawaniu tajników szycia, nauczy się sporządzać wykroje i obsługiwać wybraną maszynę. Indywidualne kursy kroju i szycia oferują też doświadczone krawcowe i wszelkiego rodzaju szkoły zawodowe. Kopalnią wiedzy dla szyjących jest internet. Na blogach szafiarskich i poświęconych szyciu można zapoznać się z aktualnymi trendami i dokonaniami, na forach krawieckich zdobyć wiedzę o tkaninach, sklepach, akcesoriach i sposobach szycia. Niezwykle pożądane są wszelkie krawieckie tutoriale, czyli foto instruktaże pokazujące krok po kroku wykonanie danej rzeczy. Podobne instrukcje i porady zamieszczają w formie zdjęć lub filmików wiodący producenci maszyn do szycia.