Filmowa trasa po Polsce9 marca 2011

filmowa-trasa-po-polsce

Gdzie stoi zabytkowa kapliczka znana z pierwszych scen ,,Popiołu i diamentu’’? W którym zakątku Polski Karol Strasburger zrywał nenufary dla Jadwigi Barańskiej w ,,Nocach i dniach’’? Gdzie można przespacerować się uliczkami Soplicowa i w którym muzeum stoi Rudy 102? Chwyć w dłoń książkę Marka Szymańskiego i wyrusz na wycieczkę śladem rodzimej kinematografii.

Filmowa turystyka to za granicą żyła złota. W Hollywood na każdym kroku można kupić mapkę z zaznaczonymi domami gwiazd oraz miejscami, które występowały w filmach. W Polsce wciąż zupełnie nie doceniamy potencjału turystyki filmowym tropem. A jak się okazuje, może być to wyprawa niezwykle ciekawa, odkrywająca miejsca często zapomniane, leżące poza głównymi turystycznymi szlakami.

Tropem „Wilczycy”

O tym jak ciekawe może być odkrywanie filmowej Polski postanowił przekonać wszystkich Marek Szymański, który jesienią ub.r wydał swą książkę zatytułowaną ,,Polska na filmowo. Gdzie kręcono znane filmy i seriale’’ – pierwszy ogólnopolski przewodnik po miejscach, w których powstawały kultowe polskie (i nie tylko) filmy i seriale. Autor opisuje w nim 55 urokliwych polskich zakątków, gdzie kręcono ,,Czarne chmury’’, ,,Janosika’’, ,,Czterech pancernych i psa’’, ,,Vabank’’, ,,Nóż w wodzie’’ i wiele innych.

– Gdyby zliczyć wszystkie filmowe miejsca, o których wspominam w książce, byłoby ich jednak dużo więcej. Myślę, że ponad setka – wylicza w wywiadach autor. Książka zawiera też wiele anegdot i ciekawostek z planu filmowego, rozmowy z mieszkańcami i artystami. O filmowych plenerach w Polsce opowiadają Jan Jakub Kolski, Andrzej Wajda, Daniel Olbrychski, Ewa Wiśniewska czy Stanisław Tym.

Większość opisywanych miejsc trudno znaleźć na mapie.

– I to jest właśnie ich największy urok – tłumaczy autor. – Trzeba się trochę postarać, żeby je znaleźć i poznać. Ale zapewniam, że warto. Śmiełów leży w samym centrum tzw. Szwajcarii Żerkowskiej, pięknej, pofałdowanej krainy w pradolinie Warty. Znajduje się tam klasycystyczny pałac Gorzeńskich z muzeum Adama Mickiewicza. Mało kto wie, że to w tych właśnie murach nakręcono jeden z pierwszych polskich horrorów – „Wilczycę” z 1982 r. – wspomina w jednym z wywiadów Marek Szymański, dodając: Unikałem w książce opisywania dużych miast, raczej wyszukiwałem urokliwe zakątki, gdzieś na uboczu, które można rozpoznać w znanych produkcjach filmowych.

Od morza po Śląsk

W najbardziej znanych polskich filmach „grały” przepiękne polskie krajobrazy – jeziora, morze i plaże. Wielbiciele filmografii Romana Polańskiego chętnie odwiedzą Mazury. To właśnie tutaj rozgrywa się akcja słynnego ,,Noża w wodzie”. Przystań, z której odpływa w pełen znamiennych wydarzeń rejs znajduje się nad Jeziorem Kisajno w Giżycku i należy dziś do Centralnego Ośrodka Sportu. Film kręcono na jeziorach Kisajno, Jagodne i Śniardwy, a ekipie filmowej towarzyszyły przez cały czas dwa holowniki, które ciągnęły ,,Christine’’ oraz tratwa, na której płynęła za żaglówką kamera filmowa i operator.

Malowniczy, porośnięty drzewami nadmorski klif w Babich Dołach, wszedł z kolei do historii polskiego filmu za sprawą ekipy z Rudego 102. To właśnie tutaj rozgrywają się ostatnie sceny pierwszej części serialu „czterej Pancerni i Pies”. To tu na plaży dochodzi do symbolicznych zaślubin Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte z morzem i to właśnie tutaj nakręcono jedną z najbardziej pamiętnych scen filmu, kiedy to Janek Kos (Janusz Gajos) rozpoznaje w partyzancie – poruczniku o pseudonimie ,,West’’- własnego ojca.

Fani polskiej fantastyki powinni zaś udać się na południe. Zamek Czocha na Dolnym Śląsku, średniowieczna twierdza malowniczo położona pośród lasów i nad Jeziorem Leśniańskim, to miejsce tajemnicze, trochę mroczne, ale z pewnością magiczne. Kręcono tu m.in. „Wiedźmina” oraz „Tajemnicę twierdzy szyfrów”.

Filmowe miasteczko

Trasa śladami bohaterów filmowych może prowadzić także w tak niezwykłe, piękne i często nieznane zakątki Polski, jak klasztor w Rytwianach pod Kielcami (tu kręcono „Czarne Chmury”), podkarpacki Stary Dzików („Katyń”), nadbużański Drohicznyn („Panny z wilka”) czy Radzyń Chełmiński z ruinami potężnego krzyżackiego zamczyska („Pan Samochodzik i templariusze”).

Można też odwiedzić poligon w Biedrusku pod Poznaniem (tu powstały wszystkie sceny bitewne, wiele potyczek, przejazdy husarii i tatarskich hord z „Ogniem i mieczem” ) czy Cichowo, które uchodzi za najbardziej filmowe miasteczko w naszym kraju. Nad malowniczym jeziorem pośród lasów można zobaczyć w plenerze dekoracje filmowe wykorzystane przy produkcji ,,Pana Tadeusza”. Wybudowany podczas produkcji filmu folwark Soplicowo trafił wprost z planu filmowego niedaleko Józefowa pod Warszawą do malutkiego i urokliwego Cichowa w gminie Krzywiń w województwie wielkopolskim.

To miejsce jest dobrym przykładem jak można wykorzystać turystycznie „filmowy” potencjał. Niestety, niewiele samorządów lokalnych, czy gospodarzy województw docenia znaczenie takiej promocji. Autor przewodnika bardzo tego żałuje:

– Przecież wystarczy spojrzeć na przykłady Krakowa i Sandomierza, aby przekonać się, że odnoszą one wymierne korzyści ze współpracy z filmowcami – seriale ,,Majka’’ i ,,Ojciec Mateusz’’ biją przecież rekordy popularności. Ale czasami wystarczą niewielkie nakłady, jak wytyczenie szlaku turystycznego po kultowych miejscach.