Ciepło, aż miło popatrzeć9 marca 2011

cieplo-az-milo-popatrzec

Choć technologiczna koncepcja centralnego ogrzewania od lat pozostaje niezmienna, rozwijający się prężnie design stopniowo zmienia naszą przestrzeń, która nie dość, że ogrzana, staje się również miłą dla oka.

Grzejniki nareszcie wychodzą z ukrycia zza firanek, zasłon, kanap, wersalek i stają się ozdobą naszych domostw. Już nie musza być skrzętnie ukrywaną koniecznością, która tylko kurzy się i zabiera miejsce. Nowoczesne grzejniki są nie tylko bardziej wydajne, tańsze w eksploatacji, ale tez moga pieknie ozdobic domową przestrzeń.

Płaskorzeźby, pejzaże, kostki do gry

Światowi projektanci prześcigają się w pomysłach na to, jak zwykły grzejnik w tradycyjnej formie połączonych żeberek zamienić w designerskie dzieło sztuki. Obecnie w czołówce projektantów zajmujących się tą materią jest Joris Laarman, który w swoim dorobku ma m.in. „grzejniki – kwiaty”. Stworzył również plątaninę żeliwnych girland, gdzie jedynie charakterystyczny kurek zdradza prawdziwe przeznaczenie rzeźby. Jeszcze bardziej wymyślne w formie grzejniki projektuje Karim Rashid. Jego futurystyczne rzeźby mieniące się wszystkimi kolorami tęczy przypominają ułożone na sobie kamienie lub płyty płaskorzeźby, które wprost idealne uzupełniają wnętrze. Plątanina metalowych gałęzi krzewów lub wystająca kępa cienkich rurek z podłogi to najbardziej dosłowne odniesienia do klasycznych grzejników. Jednak najbardziej zaskakującą propozycją Rashida jest grzejnik zwisający z sufitu w kształcie długiego walca.

Jeśli trend sie utrzyma, wizytując naszych przyjaciół coraz częściej będziemy się zastanawiać, czy to, co widzimy na ścianie u gospodarza, na pewno jest tylko płaskorzeźbą znanego artysty, czy oprócz walorów artystycznych skrywa inne przeznaczenie – ogrzewa pokój, salon czy sypialnię. W nowoczesnych projektach grzejników można dziś przebierać do woli. Ciekawym rozwiązaniem jest np. grzejnik w formie szklanego tryptyku z namalowanymi pejzażami. Z kolei dla osób z żyłką do rywalizacji ciekawa propozycją może być grzejnik w kształcie kostek do gry. Bardziej wybredni klienci w ofercie nowoczesnych grzejników znajdą też płaskorzeźby odwzorowujące postać kobiety, melomani zaś mogą zdecydować sie na grzejnik – gitarę czy w formie klawiszy fortepianu. Pomysłem na ogrzanie i jednoczesne urozmaicenie wnętrza są propozycje eleganckic grzejników kamiennych, wykonanych np. z granitu czy granitu. Ich prosta forma wydobywa szlachetność zastosowanego materiału. Będzie się idealnie komponował z granitową posadzką czy blatami.

Grzejnik szyty na miarę

Wielkości i kompozycje grzejników są dziś nieomal nieograniczone. Ich elementy można łączyć w dowolny sposób, jak np. kompozycje kwiatowe lub grzejniki puzzle, a do tego występują w pełnej gamie kolorystycznej. W ten sposób wielkość kaloryfera można dopasować odpowiednio do każdego pomieszczenia lub przestrzeni, którą chcemy ogrzać. Projektanci mają swoje propozycje nawet dla największych zmarzluchów – grzejniki w kształcie ławki, na której bez problemu można usiąść, zapewniając sobie ciągły dopływ ciepła lub grzejnik łóżko – wystarczy je złożyć lub rozlożyć, aby spełniał pożądaną w danej chwili przez nas funkcję.

Gdy już zdecydujemy się na kolor, formę i materiał, z jakiego będzie wykonany kaloryfer, koniecznie należy pamiętać o tym, aby jego montaż zawsze skonsultować ze specjalistą. A oprócz tego przygotować się finansowo. Niestandardowe kaloryfery oferowane w polskich salonach, np. ten w kształcie gitary, można kupić za ok. 2 tys. zł za sztukę. Ceny grzejników proponowanych przez światowych designerów plasują się niestety w granicach kilku-, a nawet kilkunastu tysięcy funtów.