W Łódzkiem walczą o czerwony krzyż4 lutego 2011

O prawo używania znaku czerwonego krzyża, który jednoznacznie kojarzy się nam z pomocą medyczną, rozgorzała ostra walka. Dyrekcja łódzkiego PCK żąda grzywien i usunięcia znaku wszystkim, którzy go używają – donosi „Polska Dziennik Łódzki”.

Znak czerwonego krzyża, który w czasie wojny oznacza pomoc i ochronę, coraz częściej jest wykorzystywany przez prywatne gabinety i firmy medyczne w Łódzkiem, mimo że jego nadużywanie jest karalne. Dlaczego? – Firmy robią to dla lepszego wizerunku. Według sondaży TNS OBOP, znak czerwonego krzyża jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych znaków towarowych w Polsce. Oznacza bezinteresowną pomoc, a nie płatne porady i usługi medyczne. To jest nieetyczne, dlatego walczymy o znak – mówi Stanisław Maciejewski, dyrektor łódzkiego oddziału PCK.

źródło: Polska Dziennik Łódzki