Szczęśliwe jest życie staruszka17 maja 2010

Szczęśliwy okres w życiu człowieka wcale nie przypada na hołubioną przez media młodość. Ludzie dojrzali są szczęśliwsi, ponieważ z wiekiem mają większą kontrolę nad swoimi emocjami niż osoby młodsze uważa amerykańska psycholog Susan Turk Charles z University of California.

Dla większości ludzi dorosłość to najszczęśliwszy etap życia i to mimo zmartwień, jakich przysparzają wówczas problemy zdrowotne, dochody, zmiana pozycji społecznej czy śmierć innych osób. To osoby starsze częściej deklarują dobre samopoczucie niż młodzi – wynika z badań Michaela Riedigera z Instytut Maxa Plancka. Eksperyment, w którym wzięło udział 400 osób w wieku 18-85 lat wykazał, że osoby młode rzadziej deklarują dobre samopoczucie i częściej są niestabilne emocjonalnie niż osoby starsze. Badani za pomocą telefonu komórkowego informowali naukowców o swoim nastroju. Młodzież w wieku 14-18 lat najczęściej informowała o negatywnych emocjach bądź chęci stłumienia pozytywnych doznań. Osoby po 60. r.ż. doświadczały negatywnych emocji tylko w co dziesiątym przypadku. Jak to tłumaczyć?

Skąd ten optymizm?

Osoby dojrzałe kierują się przede wszystkim doświadczeniem i nie ulegają tak łatwo złym nastrojom. Wiedzą, że mają coraz mniej czasu, więc szkoda im go na pielęgnowanie przykrych stanów. Dobremu samopoczuciu w wieku dojrzałym sprzyjają pozytywne nastawienie, troska o zdrowie i nieustanne uczenie się. Satysfakcja z życia jest tym większa, im mniej nękają ludzi choroby, kryzysy emocjonalne czy brak stabilizacji finansowej. Mamy coraz szybciej starzejące się społeczeństwa. Dlatego na pełnym wykorzystaniu „złotego wieku” skoncentrowane są wysiłki instytutów badawczych. Wyniki badań nad starzeniem się, a co za tym idzie, opóźnieniem tego procesu, nagradzane są nawet Noblem (np. zeszłoroczny z fizjologii i medycyny za znaczący udział w wyjaśnieniu zjawisk towarzyszących starzeniu się komórek i rozwojowi chorób nowotworowych). Ponadto ludzie dojrzali rzadziej się przeziębiają, bo ich organizm przez wiele lat zdążył już wytworzyć przeciwciała. Nie zaleca się więc zwalczać byle kataru, bo ten jest obroną organizmu przed inwazją wirusów.

Doświadczenie i mniej potrzeb

Dojrzali ludzie potrzebują mniej snu (jak zbadali naukowcy z Uniwersytetu w Surrey i Harvard Medical School) – o ok. 1,5 godz. mniej niż osoby w wieku 18–32 lata. Tego, że nie mogą spać, nie powinni brać jako oznaki bezsenności. Mogą więc cieszyć się, że mają więcej czasu, czytać, słuchać ulubionej muzyki. Czerpią też większą przyjemność z sesku z powodu większego doświadczenia. Jeśli pozostają w związku monogamicznym, mają większą kontrolę nad możliwością zajścia w ciążę. Nie muszą się martwić, że natrafią na parterów prowadzących ryzykowne życie seksualne. Wciąż są atrakcyjni i mają mniejsze zapotrzebowanie na kalorie. Są mniej podatni na stres. Odpadają nagminne u ludzi młodych napięcia z powodu pracy lub jej braku czy towarzyszące narodzinom i wychowaniu dzieci, zapewnienia rodzinie bytu na pożądanym poziomie. Dojrzałe osoby mają tych potrzeb coraz mniej, a dystans do spraw materialnych odwrotnie proporcjonalny – coraz większy. Są odporni na krytykę oraz doświadczają mniej trwałych negatywnych nastrojów.