Savoir-vivre w podróży26 maja 2010

Kiedy podróżujesz i poznajesz inne kultury nie zapomnij o przestrzeganiu zasad dobrego wychowania, które mogą być różne w zależności od celu naszej podróży. Dobre maniery obowiązują, nawet wówczas, gdy oddajemy się błogiemu lenistwu podczas urlopu.

Gdy przebywamy w obcym kraju, czy to leżąc na plaży, czy wędrując po górach, zwracajmy uwagę na to, czy nasze zachowanie nie utrudnia wypoczynku innym osobom i czy czują się oni w naszym towarzystwie komfortowo. Podczas urlopu nie uciekniemy przecież od towarzystwa innych podróżnych czy wczasowiczów, dlatego starajmy się im (i sobie!) nie psuć humoru, narzekając na złą pogodę, warunki w hotelu czy niesmaczne jedzenie.

Szacunek przede wszystkim!

Jeśli urlop planujesz spędzić w obcym dla ciebie kraju, skorzystaj z publikacji Ministerstwa Spraw Zagranicznych pt. „Polak za granicą”, dostępnej również na stronie www.msz.gov.pl. W tym aktualizowanym co roku poradniku znajdziemy mnóstwo wskazówek dotyczących bezpieczeństwa w podróży, formalności, przepisów, zwyczajów panujących w danym kraju, lokalnych świąt czy godzin pracy urzędów. Pamiętajmy również o „żelaznych” zasadach savoir-vivre`u. Stosując je w podróży i podczas wypoczynku, z pewnością unikniemy poważnej gafy, nawet jeśli miejsce, w którym spędzamy urlop jest dla bardzo egzotyczne.
Istnieje zbiór niepisanych, ale stosowanych niemal na całym świecie reguł, których poznanie pozwoli uniknąć niezręcznych sytuacji.W każdej kulturze natarczywe przyglądanie się tubylcom jest poczytywane jako brak dobrego wychowania. Nie wypada również wskazywać palcem i zachowywać się zbyt ekspresyjnie, gdy przebywa się pośród ludzi powściągliwych. Okazujmy szacunek dla miejscowych świąt i zwyczajów, a także odwiedzanych zabytków. Pamiętajmy, że w muzeach nie wolno robić zdjęć z fleszem, głośno rozmawiać, a dotykanie dzieł sztuki może się skończyć niemiłą uwagą ochrony. W kościołach, meczetach, synagogach również obowiązuje cisza i zakaz fotografowania, a ponadto nie wypada tam wchodzić w zbyt kusym stroju. Uszanujmy te zasady, inaczej możemy narazić się na niepotrzebne nieprzyjemności.

Rozmowy, okno, telefon

Podróżując samolotem pamiętajmy, że przy wejściu na pokład pierwszeństwo mają osoby niepełnosprawne, starsze i rodziny z dziećmi. W trakcie podróży nie wolno pić wniesionego przez siebie alkoholu, nie należy przeszkadzać innym i lekceważyć zaleceń obsługi samolotu. W złym tonie jest wydawanie okrzyków lub klaskanie podczas lądowania, stanie w przejściu między fotelami i utrudnianie w przemieszczaniu się oraz wyciąganie podręcznego bagażu zanim samolot się nie zatrzyma.
W pociągu należy przywitać i pożegnać się ze współpasażerami. Jeśli widzimy, że są pogrążeni w lekturze, słuchają muzyki, nie należy im przeszkadzać i rozpoczynać z nimi rozmowy. Jeśli podczas podróży pociągiem chcemy otworzyć bądź zamknąć okno lub zapalić czy zgasić światło, należy najpierw spytać o pozwolenie innych. Ważne też, by nasz bagaż nie zawadzał innym i nie utrudniał ruchu. Jeśli musimy odebrać telefon, starajmy się rozmawiać krótko i jak najciszej.Wskazane jest ewentualne opuszczenie przedziału i kontynuacja rozmowy na korytarzu.

Hotelowy savoir-vivre

Po zameldowaniu się w hotelu koniecznie przejrzyjmy foldery informacyjne, które z reguły znajdują się w każdym pokoju. Znajdziemy tam nie tylko telefony do recepcji czy baru, ale także informację, jakie atrakcje i usługi hotel udostępnia bezpłatnie, a za jakie trzeba płacić dodatkowo. Żelazna reguła egzekwowana w większości hoteli brzmi: posiłki jemy tylko w restauracji, nie wynosimy niczego ze sobą. Dlatego nie należy być zdziwionym, kiedy obsługa sprzeciwi się zabraniu kilku mandarynek czy robieniu kanapek na plażę, zresztą stosowne informacje często wiszą przy wejściu na salę jadalną. Podobnie ma się sprawa z wnoszeniem na teren hotelu napojów. Oczywiście, jak zawsze wskazany jest zdrowy rozsądek – nikt nie będzie rewidował plecaka czy kieszeni, ale już wniesienie siatki pełnej plastikowych butelek czy zgrzewki piwa może wzbudzić sprzeciw obsługi. Posiłki są serwowane do określonej godziny i we własnym interesie nie warto przychodzić w ostatniej chwili. Może się bowiem okazać, że wybór dań jest mniej niż skromny, a jeść będziemy przy akompaniamencie sprzątanych nakryć.
Do hotelowej jadalni nie wypada nawet w największy upał przyjść w stroju kąpielowym! Siadając do wspólnego posiłku, pozdrówmy osoby siedzące przy stole, zrezygnujmy natomiast w mówienia „smacznego!” Ten zwyczaj odszedł już do lamusa. Zwróćmy też uwagę, by podczas jedzenia nie manifestować zbytnio swoich gustów kulinarnych i niewybrednymi uwagami nie psuć innym apetytu. W dobrym tonie jest pozostawienie napiwku obsłudze hotelowej. Teoretycznie jest to wyraz wdzięczności gościa za wyjątkowo dobrą obsługę, praktycznie – znaczna część wynagrodzenia pracowników hotelu. I choć dawanie napiwków zależy wyłącznie od naszego uznania, warto o nich pamiętać i mieć przy sobie zawsze jakieś drobne dla boya czy pokojówki, a wyjeżdżając – zostawić na stoliku napiwek dla sprzątaczki.