W tyglu kultur5 stycznia 2010

Przez wieki krzyżowały się tu odmienne religie i światopoglądy. Panowała tolerancja, klimat sprzyjał wolnej myśli. Po dziś dzień nad starymi miasteczkami Kotliny Kłodzkiej unosi się frywolny duch czeskiego baroku, niemieckiego porządku i niderlandzkiego kupiectwa.

Kotlina Kłodzka kusi malowniczymi widokami, urokiem średniowiecznych miasteczek, posępnych zamczysk, opactw, renesansowych ratuszy, nobliwych kamienic, wreszcie wspaniałych kurortów i bogactwem leczniczych wód. Znajdziemy tu górskie szlaki, malownicze trasy rowerowe i przyzwoicie utrzymane w sezonie obiekty narciarskie. Można tu spenetrować korytarze kłodzkiej twierdzy, zapuścić się do średniowiecznych złotych sztolni lub fascynującej Jaskini Niedźwiedziej. Zaplecze turystyczne z roku na rok jest na coraz większym poziomie, drogi są dobrze oznakowane i mają niezłe nawierzchnie i doprowadzą nas w każdy zakątek tej pięknej krainy. Do tego bliskość granicy, co daje okazję na krótki wypad do naszych południowych sąsiadów. Nic, tylko łapać dowolny środek transportu i przyjeżdżać tu na weekend. Atrakcje, emocje i pyszna zabawa – murowane!

Praga nad Nysą

Weekendową wycieczkę najlepiej zacząć od samego serca regionu, czyli tysiącletniego Kłodzka. Wjeżdżając do miasta od strony Nowej Rudy i Wałbrzycha (na rogatkach znajdziemy całodobowy strzeżony parking!) nie sposób nie zauważyć górującej nad miastem twierdzy i wiodącej do niej starówki. Jej urokliwe kamieniczki kryją w sobie prawdziwe perły renesansowej sztuki architektonicznej i kamieniarskiej (zdobiące fasady gryfy, smoki, figurki świętych).
Najkrótsza droga z dworca PKP i PKS do staromiejskiego rynku wiedzie gotyckim mostem przerzuconym nad Nysą. Pochodząca z XIV w. kamienna trójprzęsłowa kładka jest miniaturową kopią praskiego mostu Karola. Ozdobionej rzeźbami świętych przeprawy szczęśliwie nie zdołała jak dotąd uszkodzić żadna powódź, nawet ta z 1997 r., która wręcz zmasakrowała sąsiednią Wyspę Piaskową. W samym centrum Starego Miasta, nieco poniżej rynku, znajdziemy Kościół Parafialny Najświętszej Marii Panny. Wzniesiona na przełomie XIV i XV w. przez rycerski zakon joannitów gotycka świątynia kryje w sobie czeskie święte relikwie – prochy tumba Arnoszta z Pardubic, klodzczanina, pierwszego arcybiskupa Pragi. Przy prawej nawie, w kaplicy ozdobionej XV-wiecznymi freskami, natrafimy na jedną z najpiękniejszych gotyckich rzeźb w Polsce – Madonnę z Czyżykiem.

Twierdza i Jaskinia Niedźwiedzia

Kilka metrów poniżej świątyni, przy ul. Zawiszy, znajduje się wejście do Podziemnej Trasy Turystycznej – jednej z największych atrakcji Kłodzka. Jeśli nie cierpimy na klaustrofobię i poważniejsze choroby serca, podążanie jej szlakiem będzie wspaniałym przeżyciem. Tworzy ją ciąg wyremontowanych i połączonych średniowiecznych piwnic. Ale uwaga, w tunelach łatwo się zgubić! Dreszczyku emocji dostarcza ponadto upiorne czerwonawe oświetlenie i rozsiane w poszczególnych wnękach kościotrupy.
Po dawce podziemnych wrażeń wspinamy się na wzgórze, gdzie stoi pradawna twierdza, będąca pozostałością po pierwszym grodzie z czasów Mieszka I, należącym do rodu Sławnikowiców. W późniejszych czasach zamieniona w zamek i przebudowana przez hrabiów kłodzkich, z czasem stała się fortecą służącą głównie za więzienie. Zwiedzającym udostępniono tu 1/3 fortecy, labirynt podziemnych chodników minerskich o długości 44 km oraz trzy dziedzińce i taras, z którego rozpościera się przepiękny widok na okoliczne pasma górskie.
Jedną z największych atrakcji turystycznych Ziemi Kłodzkiej jest marmurowa Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie, uważana za najpiękniejszą w Polsce. Charakteryzuje ją ogromne bogactwo geologicznych form naciekowych (imponujące stalaktyty i stalagmity) oraz podziemne strumienie. Znane są 3 km korytarzy, choć geolodzy są przekonani o istnieniu wielu nieodkrytych partii jaskini. Ale i samo Kletno jest geologiczną perełką. Znajdziemy tu nieczynne łomy barwnych marmurów, 27 sztolni – pozostałość po sowieckiej eksploatacji uranu, wreszcie radonowe źródło, które zamarzając zimą przeistacza się w cudownej urody kaskadę.

Czaszki i wambierzycka Jerozolima

Warto też wpaść na moment do Bystrzycy Kłodzkiej, która przez blisko 200 laty była stolicą przemysłu zapałczanego. W tamtejszym byłym kościele ewangelickim urządzono muzeum filumenistyczne, a w nim unikatową na skalę światową ekspozycję, poświęconą dziejom niecenia ognia. Znajdziemy tam najdziwniejsze zapalniczki, krzesiwa oraz blisko 500 tys. etykiet zapałczanych. Miłośnicy mrocznych klimatów koniecznie powinni odwiedzić Czermną, w której mieści się sławetna Kaplica Czaszek (wstęp wolny, zimą czynne wyłącznie w niedziele). Ściany niewielkiego pomieszczenia wypełnia 3 tys. autentycznych czaszek, nie licząc setek piszczeli zdobiących sklepienie i blisko 21 tys. czerepów spoczywających w piwniczce. Zgromadzone tu szczątki są pozostałością po rzeziach religijnych i pomorach, które nawiedziły okolicę w XVII w.
Miłośnicy sztuki sakralnej i dewocjonaliów powini odwiedzić sanktuarium w Wambierzycach, gdzie rozwinął się kult Matki Bożej Wambierzyckiej. Obrazuje ją figurka pochodząca z XIV w., kryjąca się we wnętrzu wzniesionej w 1717 r. bazyliki, do której prowadzą monumentalne schody. Plan zagospodarowania Wambierzyc nawiązuje w całości do topografii Jerozolimy. Są tu góry: Syjon, Synaj, Tabor, Horeb i Golgota, potok Cedron i sadzawka Siloe. Jest i Kalwaria z 150 kaplicami i stacjami Drogi Krzyżowej. Nad ulicami zaś wznoszą się Bramy Jerozolimskie i Pałac Heroda z barwnymi posągami. Niedaleko mieści się sławna ruchoma szopka z 800 figurkami, dzieło miejscowego cieśli Wittiga.