Urlop bez sensacji3 lipca 2009

Częstą przypadłością małych turystów w podróży są tzw. ;biegunki podróżnych;, będące reakcją na zmiany w diecie i klimacie. Dlatego planując wakacyjną wyprawę z dzieckiem warto uzupełnić podręczną apteczkę w preparaty zawierające szczepy Bifidobacterium BB-12.

Każdy organizm w podróży może na swój sposób reagować na zmianę miejsca. Organizm naszych pociech – jeszcze nie w pełni ukształtowany – jest najbardziej podatny na zmiany warunków zewnętrznych. Organizm niemowlaka ma inną w porównaniu z osobą dorosłą florę bakteryjną (zarówno pod względem ilościowym i jakościowym). U niemowląt karmionych naturalnie, a więc w najbardziej pożądany sposób, dominujące we florze jelit są Bifidobacterium, co ma związek z obecnością w mleku matki oligosacharydów będących substratem dla tychże bakterii. Przewód pokarmowy dzieci karmionych sztucznie nie ma tak korzystnego profilu bakteryjnego i z reguły wymaga podawania dodatkowo bakterii probiotycznych.

Działanie i sposób podania

Probiotyki mają korzystny wpływ na równowagę organizmu, a ich mechanizm działania nie jest w pełni poznany. Popartą badaniami teorią jest m.in. działanie antagonistyczne w stosunku do bakterii chorobotwórczych, co oznacza, że liczna w Bifidobacterium flora może pomóc w walce z patogenami. Podróżując z dzieckiem powinniśmy więc zaopatrzyć się w preparaty zawierające szczepy Bifidobacterium BB-12, bo te głównie występują we florze bakteryjnej małych dzieci. Najlepiej wybrać synbiotyki, czyli preaparaty zawierające dodatkowo w składzie prebiotyki (np. fruktooligosacharydy), dzięki którym bakterie łatwiej kolonizują się w jelicie. Produkt w saszetkach można łatwo zmieszać z pokarmem i podać niemowlętom lub małym dzieciom. Jednocześnie taka forma stwarza możliwość dodatkowego nawodnienie organizmu, co jest niezbędnym elementem przy biegunkach. Udowodniono, że przyjmowanie probiotyków zmniejsza ryzyko wystąpienia biegunki, a w przypadku jej wystąpienia skraca czas jej trwania. Bardzo ważne jest zastosowanie probiotyku już przy pierwszych objawach. Jeżeli dziecko jest osłabione lub przeszło antybiotykoterapię, można podać synbiotyk jeszcze przed rozpoczęciem podróży, w celu wzmocnienia przyjaznej flory bakteryjnej, która stanowi naturalną barierę ochronną.

Higieniczne ABC turysty

Szczególne niebezpieczeństwo wystąpienia biegunki ma miejsce przy wyjazdach do krajów tropikalnych, rozwijających się (np. Afryka, południowa część Azji). Higiena żywienia często nie jest tam zachowana na należytym poziomie, a ponadto istnieje utrudniony dostęp do uzdatnianej wody. Wybierając się np. do Egiptu musimy się liczyć z tym, że niemal wszystkie dzieci w wieku 2-3 lat są narażone na biegunkę. Dlatego rodzice muszą przestrzegać kilku podstawowych zasad. Przede wszystkim należy myć ręce przed przygotowaniem i podaniem posiłku oraz po korzystaniu z toalety. Wszystkie owoce i warzywa należy dokładnie myć i najlepiej obierać. Korzystajmy z wody tylko po jej uzdatnieniu (gotowanie przez min. minutę) lub butelkowanej, unikajmy też lodu w napojach. Jeżeli żywimy się w restauracjach lepiej wybierać te o sprawdzonej renomie, a unikać jedzenia potraw przygotowywanych w polowych warunkach, np. na bazarach. Pamiętajmy, aby unikać pożywienia nie poddanego obróbce termicznej. Dieta dziecka na wyjeździe powinna bazować na gotowanych, świeżo przyrządzanych potrawach, bogatych w pektyny (ziemniaki, gotowana marchew, ryż). Pamiętajmy, że nawet przy przestrzeganiu tych zasad biegunka może się pojawić i wówczas należy zastosować probiotyk, z jednoczesnym nawadnianiem organizmu. W przypadku braku efektu należy zgłosić się do lekarza, gdyż u małych dzieci szczególnie łatwo może dojść do odwodnienia.