Oddychanie trudna sprawa24 stycznia 2009

oddychanie-trudna-sprawa

Poprzez powtarzanie form Tai Chi, rozluźniamy i integrujemy w ruchu całe ciało. To pierwszy krok na drodze do prawidłowego oddychania.

Jeśli nauczymy się właściwie oddychać, wówczas nie tylko lekko, a więc ładniej, będziemy się poruszać, ale przede wszystkim organizm zacznie efektywniej gospodarować naszymi zasobami energetycznymi.

Wschód oddycha przeponą

Refleksję nad oddechem wielkie kultury azjatyckie rozwijają już od wieków. Do tej pory adepci buddyjskiej medytacji rozpoczynają naukę od pracy nad nim. Hinduscy asceci poświęcają mu wiele czasu przez wszystkie lata uprawiania jogi. – Japończycy dzięki ćwiczeniom medytacyjnym wiodącym do doświadczenia Zen „stają w miejscu, w którym można znaleźć Absolut – pisze katolicki teolog Wilhelm Kurtz. Również na chrześcijańskim podwórku temat oddechu traktowany jest z pełną powagą. Jest obecny we wschodniochrześcijańskiej medytacji. Ćwiczy się go też w wielu katolickich klasztorach, np. u benedyktynów. Pisze się też na jego temat poważne książki, np. jezuita Johannes B. Lotz w swoim „Wprowadzeniu w medytację” poświęcił mu osobny rozdział.
Mistrzowie Tai Chi zwrócili na niego uwagę z dwóch zasadniczych powodów.
1. Prawidłowy oddech poprawia wydolność fizyczną, przez co ćwiczący może na przykład dłużej wykonywać ciężkie ćwiczenia fizyczne.
2. Zaobserwowano ścisły związek pomiędzy oddechem a długością życia.

Natura nauczycielem

Żółw, żuraw, dziecko, starsi ludzie stali się obiektami obserwacji starożytnych uczonych. Dlaczego właśnie oni.
– Żółw
Jako zwierzęta długowieczne żółwie musiały wykształcić stosowny typ oddychania, powolny, miarowy, z pracą w odcinku szyjnym kręgosłupa. Taki oddech stał się pierwowzorem ćwiczeń Chi Kung.
– Żuraw, kruk
To przykłady zwierząt długowiecznych, jakie znali Chińczycy. Reprezentują one inny oddech, tak zwany wyważony lub równoważący. Tu bardzo ważna jest proporcja między długością wdechu i wydechu.
– Dziecko
Punktem wyjścia chińskich badaczy było stwierdzenie, że dzieci żyją w idealnej harmonii jin-yang.
Zaobserwowano następujące typy oddechu u dzieci:
1. Oddech przedurodzeniowy, inaczej „odwrócony” (taoistyczny). W taki sposób dziecko oddycha w łonie matki i około 3 tygodni po urodzeniu. Polega on na tym, że w czasie wdechu brzuch (pępek-dain tien) lekko się napina. W życiu płodowym dzięki takim ruchom łatwiej wciągnąć płyny dostarczane przez pępowinę. Odruch ten pozostaje u niemowlęcia parę tygodni po porodzie.
2. Oddech pourodzeniowy przeponowy(zwany buddyjskim). W czasie wdechu dolna partia brzucha unosi się i wypełnia, a w czasie wydechu opada.
3. Elementy oddechu potylicznego (głównie pracy mięśni i luźnych jeszcze więzozrostów czaszki).
– Starsi ludzie
Oddychają wierzchołkami płuc wykorzystujący tylko w niewielkim stopniu powierzchnię oddechową. Oddech mają krótki, nieregularny, urywany.

Dziecko jako wzór

Na podstawie takich obserwacji zaczęto budować teorię oddechu w Tai Chi i tak przyjęto następujące założenia:
1. Oddech krótki urywany jest zły.
2. Oddech dziecka staje się wzorem doskonałego oddechu.
Metodyka, jaką przyjęto, była ukierunkowana przede wszystkim na opóźnienie procesu starzenia, siłę i witalność ćwiczącego, jego dobre samopoczucie i ochotę do działania.
Ponieważ część ćwiczących oddycha szczytami płuc, dlatego naukę oddechu rozpoczyna się od przypomnienia oddechu przeponowego (torem przeponowym), czyli tak zwane oddychania buddyjskiego. Następny etap w Tai Chi to oddychanie taoistyczne lub przedurodzeniowe. Jest to etap, w którym bardzo istotna jest umiejętność rozluźniania ciała i prawidłowa postawa kręgosłupa. Ten typ oddychania jest bardzo energetyczny, wprowadza łatwość w gromadzeniu energii w Dan Tien (dolnym). Rozwija on wewnątrzorganiczny system energetyczny.
Trzecim etapem jest obrosłe w legendy oddychanie potylicą. Na świecie żyje tylko paru mistrzów, którzy potrafią oddychać w ten sposób, nie licząc dzieci, u których w okresie ssania piersi możemy zaobserwować elementy tego oddychania. Ten sposób oddychania ma umożliwiać długą kontemplację.

W czasie ćwiczeń

Przy powtarzaniu formy Tai Chi staramy się zintegrować całe ciało w ruchu, oddech jest naturalna częścią poruszania się. Tak jak nie należy uczyć się poszczególnych ruchów na pamięć (lepiej by ciało zapamiętało ruch), tak nie uczmy się, kiedy jest wydech, a kiedy wdech. Niech ciało podświadomie zintegruje oddech z ruchem. Jeśli prawidłowo oddychamy w czasie wykonywania formy, nasze ruchy stają się lżejsze, a organizm optymalizuje nasz system gospodarowania energią. Łatwiej też poczujemy własne ciało i nurtujące w nim emocje.
Oddychanie to proces, który przebiega bez udziału naszej woli, ale jednocześnie, jeśli chcemy, jesteśmy w stanie dokładnie i świadomie zainicjować wdech lub wydech, pobawić się jego przebiegiem, poczuć, doświadczyć, przeanalizować. Ta właśnie łatwość, z jaką poddaje się naszej woli sprawiły, że starożytni Chińczycy twierdzili, że oddech jest pomostem łączącym naszą świadomość z nieświadomością. Od wieków był on wykorzystywany do poznawania naszego ciała i umysłu, a przemyślany i rozsądny trening oddechu pomagał osiągnąć mistrzostwo w wielu dziedzinach życia. Od sztuk walki po medytację. W mitologii ilością oddechów mierzona miała być długość życia człowieka.