Miłość niejedno ma imię26 stycznia 2009

Przodkini księżnej Diany wiodła ekstrawaganckie i rozwiązłe życie, pełne politycznych i miłosnych intryg. Wpływy i znajomości w kręgach angielskiej socjety nie uchroniły jej jednak przed nieszczęściem…

„Księżna”, produkcja przygotowana z wielkim rozmachem, została oparta na prawdziwych wydarzeniach. Ukazuje historię Georiany Cavendish (z domu Spencer, z którego wywodziła się także „królowa ludzkich serc” – Księżna Diana), niezwykle urodziwej arystokratki, która w wieku 17 lat została księżną Devonshire. Przyczynkiem do powstania filmu była biografia napisana przez Amandę Foreman, która w 1997 r. zdobyła nagrodę Whitebread, w kategorii Najlepsza Biografia i przez wiele miesięcy utrzymywała się na liście bestsellerów.

Gorzki smak życia

XVIII-wieczna Anglia. Młodziutka Georgiana (w tej roli Keira Knightley), wyróżniająca się spośród tłumu rówie- śnic, zwraca uwagę księcia Devonshire (Ralph Fiennes). Perspektywa małżeństwa z człowiekiem szalenie zamożnym i możliwość awansu społecznego sprawiają, że Georgiana odrzuca uczucie zakochanego w niej Charlesa Greya. Wyzwolona arystokratka, prekursorka emancypacji, szybko poznaje gorzki smak życia – jej związek jest nieudany, książę Devonshire notorycznie dopuszcza się zdrad. Sukcesy odnoszone na arenie publicznej, zaangażowanie w działania społeczne i polityczne też nie dają jej szczęścia. Wymarzone przez Georgianę przywileje okazują się ciężkim do zniesienia brzemieniem. Osobiste porażki sprawiają, że zaczyna popadać w ogromne długi powodowane jej zamiłowaniem do hazardu. W historii księżnej pojawia się motyw kobiety, która rozpaczliwie próbuje odnaleźć siebie, płacąc za to wysoką cenę.

Bez fajerwerków

Trudne i niejednoznaczne relacje między bohaterami historii zarysowane są w filmie po mistrzowsku. Jest to zasługa nie tylko scenarzystów, ale samych aktorów. I Knightley, i Finnes stworzyli postaci wyraziste, nietuzinkowe, a sama historia ma wymiar ponadczasowy. Reżyserowi zależało na stonowaniu strony wizualnej obrazu i zbliżeniu się do emocjonalnego sedna opowieści. Skupił się on na „podróży” Georgiany, chcąc wywołać u widza uczucie empatii wobec głównej bohaterki. Zależało mu na przedstawieniu prawdy o jednostce w skomplikowanych relacjach. Dibb musiał też sprawić, by widzowie porzucili stereotypowe myślenie o tym, jak wyglądało życie w przeszłości. Niewątpliwymi atutami filmu są przepiękne angielskie pejzaże, wysmakowana scenografia i zachwycające stroje aktorów. „Księżna” to obraz pozbawiony fajerwerków i rutynowej emfazy. W gronie kostiumowych dramatów, jakie powstały ostatnimi laty, zasługuje na miejsce na najwyższej półce.