Kto powinien decydować o tym, czy apteka ma pełnić nocne dyżury?
| samorząd terytorialny | |
| 8% | |
| pacjenci | |
| 6% | |
| farmaceuci | |
| 86% |
Aby zagłosować należy się zalogować.
Co roku w styczniu zewsząd słyszymy o noworocznych postanowieniach. Zerkamy wstecz i co widzimy? Nie spełniliśmy nawet części tych, powziętych na początku ubiegłego roku. Dlaczego? może byliśmy wobec siebie zbyt wymagający? A może nie były to nasze pragnienia, ale czyjeś oczekiwania wobec nas?
Bywa czasem, że wiemy jeszcze czego chcemy, a doba ma tylko 24 godziny – trudno wtedy do naszego życia, które i tak często wygląda jak przeładowany pociąg towarowy, doczepić kolejne pełne wagony. Dlatego na początek przyjrzyj się Swojemu życiu. Zobacz to wszystko, co składa się na twoją codzienność. Czy w obu sferach – prywatnej i zawodowej, znajduje się to, co jest Ci potrzebne do odczuwania harmonii? Jeżeli tak – gratulacje! Teraz, w ramach noworocznych postanowień, możesz zadbać o to, by i w kolejnym roku było Ci tak dobrze i spokojnie we własnym życiu. Możesz też sprawdzić, czy jest jeszcze coś, co chcesz przeżyć. kolejne wyzwanie, marzenie. Coś ekstra! Możesz po to sięgnąć, bo masz już w swoim życiu grunt.
Znajdź spokojną chwilę i poszukaj w sobie odpowiedzi na dwa pytania:
1. Co z tego, co udało mi się osiągnąć w ubiegłym roku, chciał(a)bym utrzymać?
2. Co takiego chciał(a)bym osiągnąć/przeżyć/doświadczyć w nowym roku?
Odpowiadając na te pytania, dajesz sobie szansę na zobaczenie tego, co naprawdę jest twoim celem, co naprawdę jest ci potrzebne. Być może nie jest to nowy samochód, ale utrzymanie dobrej atmosfery w domu lub naprawienie ważnej dla ciebie relacji? A może to, co robisz na co dzień zawodowo? Teraz wyobraź sobie, że już osiągnęłaś(ąłeś) cel. I jak? Dobrze? Czy wszystko, co dla ciebie ważne z obu sfer twojego życia da się pogodzić z osiągnięciem tego celu? Czy patrząc na to, co widzisz, czujesz spokój? Być może nie i to jest prawdopodobny powód tego, że nic dotąd nie zrobiłaś(eś), by ten cel osiągnąć. Byłby zysk, ale też i zbyt duże straty. Czasami jednak to, co widzimy, jest tym, co naprawdę jest dla nas ważne i nie wiąże się ze stratami. Od lat marzymy np. o własnej aptece. I nic. Wydaje się, że mamy wszystko, co potrzebne, a mimo to ciągle odkładamy pierwszy krok na później. Ludzie często tak czynią, gdy działania ukierunkowane na realizację postanowień uruchamiają ich ukryte lęki, ograniczenia, kompleksy. Dlatego podświadomie „bojkotują” dochodzenie do obranego celu. Zmierzenie się z lękami wywołuje u nich niepokój. Jednak niespełnienie marzeń i pragnień też tego spokoju nie daje.
Prawdziwy spokój osiągnąć można tylko będąc gospodarzem swojego życia, a nie – będąc w nim gościem. Teraz przyjrzyj się temu, co sobie postanawiasz. zazwyczaj nasze noworoczne postanowienia sprowadzają się do tego, by „więcej czego mieć”. Jakkolwiek jednak nasze cele nie byłyby szczytne, a ich realizacja słuszna, obierając kierunek działania, pamiętajmy, by zarezerwować w nim czas na odpoczynek, który przyniesie nam spokój. Pomyśl, jak i gdzie chcesz spędzić najbliższe wakacje? Nie zapomnij także o codziennych przyjemnościach – wiesz, co jest ich źródłem? Co lubisz? Co ci sprawia przyjemność? Jeśli zamiast codziennego joggingu wolisz czasami spokojnie poleżeć na kanapie z książką w ręku – wybierz to drugie! To prawda – jogging jest zdrowszy, a ty cały dzień siedzisz. Ale niezdrowo jest też ciągle żyć pod dyktando i cały czas myśleć: „muszę, powinnam, trzeba”. Dla równowagi warto też robić to, co się chce.
Rada, którą warto w tym roku wcielić w życie:
Biorąc się za realizowanie noworocznych postanowień, warto zacząć od prostego zabiegu. Na lodówce, obok kartki z listą zakupów, kalendarza, terminarza spotkań i innych obowiązków zawieś jeszcze jedną kartkę – większą, z dużym, rzucającym się w oczy napisem: moje potrzeby i marzenia są ważne! Ja jestem ważna(y)! Jak rozumieć ten komunikat? Po prostu – w tym roku zadbaj o siebie z troską, tak jak się dba o najlepszego przyjaciela. W przeciwnym razie, za rok o tej samej porze, będziesz składać sobie te same postanowienia, których w tym roku nie zrealizowała(e)ś.
Kto powinien decydować o tym, czy apteka ma pełnić nocne dyżury?
| samorząd terytorialny | |
| 8% | |
| pacjenci | |
| 6% | |
| farmaceuci | |
| 86% |
Zaloguj się aby skomentować.