wyszukiwanie zaawansowane

Szukaj w:
IBUFEN Baby
Jesteś w: Start > Życie jest piękne > O zabójczych właściwościach roślin

O zabójczych właściwościach roślin

Choć często są piękne albo zupełnie niepozorne, mogą spowodować paraliż, oślepić, odurzyć, poranić, a nawet zabić. Mowa o... roślinach. I to nie tylko tych, które rosną w dalekich krajach, w sercu dżungli. Wiele z nich pięknie prezentuje się w naszym domowym ogrodzie

Rośliny zabójcy działają czasem w bardzo wyrafinowany sposób, pozostawiają za sobą ślady wykrywalne tylko przez niezwykle czułą aparaturę. Owoce nasączone trucizną, ziarna zatrzymujące pracę serca, paraliżujące gałązki albo bluszcze duszące niczym węże boa. Nic dziwnego, że rośliny tak często stawały się bohaterami kryminalnych opowieści – od przypadkowych zatruć, przez morderstwa w afekcie, po wojny narkotykowe. Lista ich ofiar jest naprawdę pokaźna. Mają nieprawdopodobne możliwości, wydają się bardziej niebezpieczne niż niejeden zwierzęcy drapieżnik. I mogą zmieniać bieg historii. „O tytoniu każdy wie, nazwa szaleju mówi sama za siebie, ale niech nie zmyli was uroczy wygląd hiacyntów ani dostojna powaga chryzantem. Lepiej przyjrzyjcie się uważnie, czy jacyś złoczyńcy nie dybią was z talerza albo w ogródku. I pamiętajcie: strzeżcie się konwalii i tulipanów! – ostrzega Amy Stewart, autorka książki „Zbrodnie roślin. Chwast, który zabił matkę Abrahama Lincolna i inne botaniczne okropieństwa”.


Zabójcze fasolki

Drzewo, które miota zatrute sztylety, połyskliwe czerwone nasiona zatrzymujące pracę serca, krzew który sprawia nieznośny ból, odurzające pnącza – w królestwie rośli czai się niezgłębione zło przekonuje Amy Stewart, która oprowadza swoich czytelników po zakamarkach mrocznego świata trujących i zabójczych roślin.

Autorka przytacza nieznane fakty, anegdoty i historie, w których rolę czarnych charakterów odgrywają rośliny. Robi to w bardzo interesujący sposób, opowiadając językiem barwnym nawiązującym do stylistyki opowieści grozy. Sama jest zapaloną ogrodniczką. Jej ulubioną niebezpieczną rośliną jest Modligroszek właściwy, tropikalne pnącze, który wytwarza jedne z najbardziej niebezpiecznych nasion na ziemi – czerwono-czarne fasolki zwane rosary pea. „Wyglądają ślicznie – jak biedronki albo cukiereczki, ale zawierają jedną z najsilniejszych trucizn  znanych człowiekowi. Są tak toksyczne, że jedno dobrze przeżute ziarno wystarcza, żeby zabić człowieka – opowiada Stewart.

Niebezpieczne są jednak nie tylko rośliny z dalekich dżungli. Zaskakująco toksyczne mogą być nawet doniczkowe rośliny takie jak fikusy, efektowne wilczomlecze ołówkowe czy bluszcz pospolity – zjedzenie jego jagód spowoduje poważne kłopoty żołądkowe, mogą pojawić się kłopoty z oddychaniem i derlilium. Nie mniej niebezpieczne mogą być kwiaty, z których zdarza się nam okładać bukiety (trujące są min. konwalie, groszek pachnący, tulipan i hiacynt!). Stewart ostrzega nawet przez takimi dobrymi znajomymi, jak ziemniaki, kukurydza i rabarbar. W 1917 roku brytyjski „Times” donosił o zgonie jednego z ministrów, któremu zaszkodziła potrawa z rabarbaru. Takich historii w „Zbrodniach roślin” znaleźć można bez liku.


Siła natury

Możemy całymi latami uprawiać ogród, nie doznając szkód ze strony żądnej z żyjących w nim roślin, na przykład tojadu o niebieskich kwiatkach, które skrywają silna truciznę powodująca śmierć przez uduszenie. Możemy przewędrować wiele mil i nie natrafić na szlaku na krzew coyotillo, którego jagody wywołują powolny, prowadzący do zgonu paraliż. Lecz nigdy nie wiadomo, czy pewnego dnia królestwo roślin nie objawi nam swej ciemnej strony. Lepiej bądźmy na to przygotowani – ostrzega we wstępie Stewart.

- Nie napisałam tej książki, by zniechęcić ludzi do wychodzenia z domu. Wręcz przeciwnie. Uważam, że trudno przecenić korzyści płynące ze spędzania czasu na łonie natury – powinniśmy być jednak świadomi jej potęgi – tłumaczy autorka.

- Mieszkam na skalistym wybrzeżu Kalifornii, gdzie każdego lata Pacyfik zabiera czyjeś życie. Mieszkańcy tych okolic wiedzą, że tak tzw. fale monstrualne potrafią zabijać bez ostrzeżenia. Kocham ocean, ale nigdy go nie lekceważę. Rośliny zasługują na taką samą pełną respektu ostrożność. Potrafią nas żywic i leczyć, ale mogą nas też zniszczyć – dodaje pisarka. 

Warto zaznaczyć, że dzieło Stewart to książka nie tylko o botanice. To także opowieść historyczna. Pisarka wybierała te zbrodnicze rośliny, za którymi stały ciekawe historyczne fakty, jak chociażby ten o rzekomym opętaniu ośmiu młodych dziewcząt w miasteczku Salem w 1691 roku. Dziwnie zachowujące się kobiety (bełkotały, miały drgawki) uznano za ofiary uroku rzuconego przez czarownice. Naukowcy, którzy zajmowali się ta sprawą prawie trzysta lat później utrzymują, że przyczyną „opętania” mogła być buławinka czerwona czyli tzw. sporysz – toksyczny grzyb atakujący zboża. Powodujący skurcz naczyń krwionośnych, padaczkę i nudności sporysz posłużył później do produkcji LSD.

Choć czasami mordercze właściwości niektórych przedstawicieli flory wydają się nieco wyolbrzymione, lektura „Zbrodni roślin” sprawi dużo przyjemności nie tylko zapalonym ogrodnikom i domorosłym trucicielom, ale wszystkim którzy cenią anegdotyczny styl i szukają ciekawostek, którym zabłysnąć można podczas towarzyskiej rozmowy.

FP

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się aby skomentować.

AKTUALNE KONKURSY
Poprzednie konkursy
Odkryj na nowo Mieszanki Apteczne - regulamin konkursu Odkryj na nowo Mieszanki Apteczne - regulamin konkursu
Zapraszamy do udziału w konkursie Odkryj na nowo Mieszanki Apteczneskierowanym do farmaceutów. Ab...
Konkurs "Metamorfozy z Pirolamem" Konkurs "Metamorfozy z Pirolamem"
Zapraszamy do naszej nowej zabawy!
Sekrety ziołowej apteki - wystartowała edycja kwietniowa Sekrety ziołowej apteki - wystartowała edycja kwietniowa
Zapraszamy do udziału w naszej zabawie!
Wiosenny konkurs Wiosenny konkurs - dla spragnionych zdrowia
Zapraszamy do udziału w naszej nowej zabawie!
Wiosenny konkurs Normolax Regular Wiosenny konkurs Normolax Regular
Zapraszamy do udziału w naszej nowej zabawie!

Kto powinien decydować o tym, czy apteka ma pełnić nocne dyżury?

samorząd terytorialny
8%
pacjenci
6%
farmaceuci
86%

Aby zagłosować należy się zalogować.
ZAPYTAJ EKSPERTA

Bądź na bieżąco z nowinkami ze świata farmacji.