Kto powinien decydować o tym, czy apteka ma pełnić nocne dyżury?
| samorząd terytorialny | |
| 8% | |
| pacjenci | |
| 6% | |
| farmaceuci | |
| 86% |
Aby zagłosować należy się zalogować.
Krótko, zwięźle i na temat. Najbardziej nawet skomplikowane i niezwykłe koncepcje niekoniecznie trzeba przedstawiać długo i nudno. Nowe idee można „sprzedać” w sposób lekki, zabawny i intrygujący. Dowodzi tego światowy fenomen konferencji z cyklu TED.
TED to wydarzenie wyjątkowe. Niby nic oryginalnego – naukowcy, designerzy, biznesmeni opowiadają o swoich pomysłach związanych z trzema obszarami: technologią, wzornictwem przemysłowym i rozrywką (stąd nazwa: TED = Technology, Entertainment, Design). Mają jednak na to tylko kilkanaście minut i muszą wykorzystać ten czas jak najlepiej, by „sprzedać” ideę, którą uważają za wartą upowszechnienia. Chwytają się więc wszystkich sposobów, by zwrócić uwagę słuchaczy.
Znakiem rozpoznawczym konferencji TED, które gromadzą w USA setki widzów, oklaskujących prelegentów jak gwiazdy rocka, są niewątpliwie niebanalne wystąpienia. Nie są to nudne wykłady, długie przemówienia, zawiłe analizy techniczne, lecz żywe, krótkie, zwięzłe i zabawne prezentacje, bogato ilustrowane przykładami, zdjęciami i filmami. Równie ważna jak pomysł jest charyzma i osobowość mówcy. I tu dochodzimy do drugiej bardzo ważnej cechy charakterystycznej TED.
Na światowej konferencji, która od 25 lat odbywa się w Kalifornii, występują najznamienitsi przedstawiciele swoich profesji – mówcami na TED byli m.in. James Cameroon, Bill Gates, Al Gore, Steve Jobs, Bono, Stephen Hawking czy Gordon Brown. Trudno się dziwić, że konferencje nie przypominają nudnych naukowych zjazdów, a prawdziwe święto rozrywki na najwyższym poziomie. Zwłaszcza, że nie brakuje atrakcji – Hans Rosling, ekspert od statystyk medycznych w końcówce swojego wystąpienia... połknął miecz, a sam Bill Gates opowiadając o malarii, nagle wypuścił na salę... komary.
Na pomysł zorganizowania nietypowej konferencji naukowej wpadli w 1984 roku dwaj architekci: Richard Saul Wurman oraz Harry Marks, którzy zauważyli, że różne dziedziny nauki i sztuki użytkowej często się przenikają, a pracujący w tych dziedzinach specjaliści mogą dostarczać inspiracji sobie nawzajem. Pierwszy TED odbył się w Monterey w Kalifornii. Na scenie pojawili się m.in. matematyk Benoit Mandelbrot, który opowiedział o odkrytych przez siebie fraktalach, oraz Marvin Minsky – specjalista w dziedzinie sztucznej inteligencji. Publiczności zaprezentowano też kilka ówczesnych super nowości technologicznych m.in komputer Macintosh oraz płyty kompaktowe. Niestety konferencja okazała się finansową klapą i dopiero po sześciu latach zorganizowano ją ponownie. Pomysł tym razem chwycił, a TED stało się imprezą cykliczną, która urosła do rangi światowego fenomenu.
Niestety uczestnictwo w TED to rozrywka dla uprzywilejowanych. By uczestniczyć w konferencji w Long Beach, trzeba zapłacić 6 tysięcy dolarów i mieć niezły refleks, bo bilety rozchodzą się w kilka godzin. Dlatego co roku organizowane są konferencje-klony tzw. TEDx – spotkania przygotowywane na licencji TED – rozgrywające się wg. tego samego scenariusza, jednak organizowane lokalnie. Od niedawna również w Polsce.
Do tej pory w Polsce zorganizowano kilka TEDx-ów – w Poznaniu, Gdyni i Warszawie. We wrześniu br. odbyła się konferencja w Łodzi. Dotychczasowe wydarzenia zdaniem obserwatorów obarczone były pewnymi ułomnościami. Przede wszystkim, zwracali uwagę specjaliści – zbyt mało miejsca poświęcone jest typowym dla TED tematom technologicznym – większość mawydźwięk raczej humanistyczny.
– Ideą TED jest mówienie o rzeczach technologicznych, związanych z designem i rozrywką, a nie o każdym społecznie doniosłym i ważnym temacie. Jest to forum wymiany myśli na temat tego, jak za pomocą innowacyjności zmieniać świat. Tendencja, którą można zaobserwować na TEDx może wynikać z faktu, iż niewiele jest osób, które o rzeczach technicznych, technologicznych i „ściśle” skomplikowanych potrafią mówić w sposób „humanistyczny” – a więc po prostu: do ludzi, językiem prostym, zabawnym, z odrobiną „przedstawienia” – komentował jeden z redaktorów portalu www.innogenerator.pl zajmującego się przybliżaniem czytelnikom ciekawych innowacyjnych projektów z całego globu.
Mimo tego innowacyjne konferencje cieszyły się dużym zainteresowaniem – podczas warszawskiej imprezy w marcu ubiegłego roku prezentacje na żywo oglądało blisko 400 osób zgromadzonych w Starej Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. Wśród gości TEDx Warsaw, których wystąpień wysłuchali uczestnicy znaleźli się między innymi: Edwin Bendyk, dziennikarz i publicysta, Zbigniew Braniecki z zarządu Mozilla Europe, który opowiedział o idei Government 2.0, Anna Dymna, aktorka, założycielka Fundacji „Mimo Wszystko”, czy Alek Trakowski, koordynator projektu Creative Commons Polska. Konferencja okazała się sukcesem – serwery obsługujące transmisję w internecie zarejestrowały ponad 712 tysięcy połączeń z 57 krajów.
Podczas tegorocznego łódzkiego TEDx- u wystąpiły tak rożne postaci jak m.in. Richard Watson – twórca niezależnego raportu „What's Next”, wizjoner który tworzy scenariusze przyszłości oraz przewiduje nowe trendy w takich branżach jak media, bankowość oraz szeroko rozumiana branża spożywcza. Z jego wiedzy i doświadczenia skorzystali m.in.: IBM, Coca-Cola, McDonald's, Ikea, czy Samsung, Cezary Nowak (CeZik) który w programie Szymon Majewski Show śpiewał piosenki od końca, Mikołaj Komar, naczelny magazynu „Kmag”, czy Zbigniew Pisarski - politolog, komentator spraw międzynarodowych, doradca Prezydenta RP ds. Strategicznego Przeglądu Bezpieczeństwa Narodowego.
Kto powinien decydować o tym, czy apteka ma pełnić nocne dyżury?
| samorząd terytorialny | |
| 8% | |
| pacjenci | |
| 6% | |
| farmaceuci | |
| 86% |
Zaloguj się aby skomentować.