Wpływ hałasu na zdrowie4 maja 2017

shutterstock_237202384

Dźwięki różnego pochodzenia są powszechnie obecne w naszym życiu. Nadmierny hałas stanowi niedocenione, ale poważne zagrożeniem dla ludzkiego zdrowia. Może on powodować szereg krótko i długoterminowych problemów zdrowotnych.

autorka: mgr farm. Ewelina Rydzik-Strzemska

Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), hałas obecny w środowisku jest coraz bardziej uciążliwą troską społeczeństwa. Na problem ten uwagę zwrócił już w 1905 r. światowej sławy bakteriolog, laureat nagrody Nobla, Robert Koch, który napisał: „Nadejdzie dzień, gdy człowiek będzie musiał walczyć z bardzo niebezpiecznym wrogiem swego zdrowia – z hałasem, tak samo, jak kiedyś walczył z cholerą i dżumą”.

Czym jest hałas?
Według słownika języka polskiego hałas to głośne dźwięki zakłócające spokój. Hałas w środowisku, według art. 3 Dyrektywy Hałasowej 2002/49/WE, to każdy niepożądany lub szkodliwy dźwięk powodowany przez działalność człowieka na wolnym powietrzu, w tym emitowany przez środki transportu, ruch drogowy, kolejowy, samolotowy oraz pochodzący z obszarów działalności przemysłowej. Poziom ciśnienia akustycznego określany jako poziom dźwięku wyrażany jest w decybelach (dB). Hałas jako niepożądany dźwięk jest poniekąd zanieczyszczeniem, które często przez nas ignorowane, może zwiększać ryzyko wystąpienia poważnych schorzeń.

Jak wielu ludzi jest narażonych?
Hałas jest wszechobecny w środowiskach miejskich, a dostępność spokojnych miejsc jest coraz mniejsza. Ucho ludzkie odbiera dźwięki w zakresie natężeń od 0 do 120 decybeli. Za szkodliwy dla zdrowia uznaje się hałas na poziomie wyższym niż 35 dB. Granica, przy której odczuwa się ból i może nastąpić uszkodzenie słuchu, wynosi 120 dB. WHO szacuje, że 10% populacji światowej jest narażona na poziom hałasu potencjalnie przyczyniający się do powstania urazu akustycznego. W krajach Unii Europejskiej na dzienny poziom hałasu ruchu drogowego powyżej 55 dB narażonych jest ok. 40% populacji, zaś na poziom hałasu przekraczający 65 dB 20%. Z kolei więcej niż 30% populacji narażona jest na nocny poziom hałasu przekraczający 55 dB. Jak podaje Instytut Patologii Słuchu 36% Polaków eksponowanych jest na dźwięki mogące prowadzić do schorzeń aparatu słuchowego. W naszym kraju odsetek osób, których dotyczy szkodliwe działanie hałasu, jest większy niż w większości krajów Unii Europejskiej. Szacuje się, że w Stanach Zjednoczonych 100 mln ludzi jest pod wpływem szkodliwego poziomu hałasu pochodzącego m.in. od ruchu samochodowego i lotniczego. Uszkodzenie słuchu spowodowane hałasem jest w USA najczęstszą chorobą zawodową. Około 22 mln amerykańskich pracowników jest narażonych na niebezpieczny poziom hałasu w miejscu pracy. Mimo iż poziom hałasu zawodowego zmniejszył się od 1980 r., liczba młodych osób eksponowanych na szkodliwy poziom hałasu zwiększyła się trzykrotnie. Może to wynikać z częstego korzystania z osobistych odtwarzaczy muzyki oraz uczęszczania na koncerty o wysokim poziomie hałasu. Z jednego z badań przeprowadzonych w Anglii wynika, że 66% młodych osób uczęszczających do klubów nocnych oraz na koncerty rockowe, cierpi z powodu zaburzeń takich jak szumy uszne.

Prześlij dalej