Prawo- lub leworęczność wcale nie zależy od naszego mózgu13 kwietnia 2017

shutterstock_95596696

Naukowcy odkryli, że ta cecha nie wykształca się w mózgu, a w zupełnie innym miejscu w naszym ciele – informuje portal Tvn24.pl.

źródło: Tvn24.pl

Badania opublikowane w czasopiśmie „eLife” wykazały, że to, którą ręką piszemy, nie ma nic wspólnego z naszym mózgiem. Zdaniem naukowców prawo lub leworęczność tak naprawdę jest przesądzona jeszcze zanim przyjdziemy na świat. Wybór ten nie zachodzi w naszym mózgu, a w genach znajdujących się w kręgosłupie. „Nasze dane sugerują, że asymetria półkul zaczyna się od kręgosłupa, a nie warstwy korowej (mózgu – przyp. red.)” – tłumaczą naukowcy.

Zespół badaczy z Niemiec, Holandii i RPA, kierowany przez Sebastiana Ocklenburga, biofizyka z niemieckiego Uniwersytetu Ruhr w Bochum, dokładnie analizował ekspresję genów zachodzącą w rozwijających się kręgosłupach niemowląt znajdujących się w łonie matki, pomiędzy 8. a 12. tygodniem ciąży. Długo uważano, że to aktywność genów w mózgu jest odpowiedzialna za to, czy jesteśmy prawo- czy leworęczni. Jednak biorąc pod uwagę aktywność genów w rdzeniu kręgowym, zdaje się, że tam powstaje pewna asymetria, której nigdy wcześniej nie wykryto. Ta nowo odkryta działalność genów odbywa się na długo przed tym, jak część mózgu odpowiedzialna za ruch łączy się za pomocą nerwów z kręgosłupem.

Prześlij dalej