Jak okiełznać nadmierny apetyt w okresie jesienno-zimowym?3 stycznia 2017

shutterstock_160203056a

Utrzymanie równowagi pomiędzy poborem energii z pożywienia a jej wydatkowaniem jest czynnikiem niezwykle istotnym dla utrzymania funkcji ustroju na optymalnym poziomie. Umożliwiają to specyficzne mechanizmy regulujące powiązane i zintegrowane z podwzgórzem. Uznano, że niska temperatura otoczenia może stymulować łaknienie. Zjawisko to może być związane z potrzebą utrzymania stałej temperatury wewnętrznej ciała (termoregulacja).

autorka: dr Joanna Bajerska
adiunkt w zakładzie dietetyki Uniwersytet Przyrodniczego w Poznaniu, specjalista dietetyk z zakresu żywienia człowieka

Ekspozycja na zimno powoduje uruchomienie mechanizmów ograniczających straty ciepła z ustroju. Z jednej strony dzieje się to poprzez zmniejszenie ilości ciepła przenoszonego z wnętrza ciała do kończyn, z drugiej – na drodze tzw. termogenezy drżeniowej i bezdrżeniowej. W przypadku termogenezy drżeniowej obserwujemy wzrost napięcia mięśni szkieletowych i odruchowych skurczów mięśni, czyli dreszczy, które zwiększają ilość wytwarzanego ciepła. Z kolei w przypadku termogenezy bezdrżeniowej energia uzyskiwana jest poprzez wzmożoną produkcję ciepła w tzw. brunatnej tkance tłuszczowej (ang. Brown Adipose Tissue – BAT). Tkanka ta pobudzana przez noradrenalinę wytwarza ciepło, które jest rozprowadzane po całym organizmie. U osób dorosłych tkanka brunatna lokalizuje się w okolicy nerek, wzdłuż naczyń szyjnych i wokół serca. Ma charakterystyczną ciemniejszą barwę, będącą rezultatem wysokiego nasycenia komórek tłuszczowych bogatymi w cytochromy mitochondriami. Dużą zawartością brunatnej tkanki tłuszczowej charakteryzują się niemowlęta, w miarę rozwoju jej ilość ulega zmniejszeniu. Wydawać by się mogło zatem, że zwiększone wytwarzanie ciepła w organizmie w wyniku procesów termoregulacyjnych może sprzyjać kompensacyjnemu poborowi energii z pożywieniem, zwłaszcza w warunkach, gdy to pożywienie dostępne jest ad libitum. Jednak kompensacyjny wzrost spożycia energii zależy przede wszystkim od czasu ekspozycji na niską temperaturę, od tego, w co jesteśmy ubrani i poziomu aktywności fizycznej. Badania przeprowadzone przez Lewis’a i wsp. podczas ekspedycji arktycznej oraz Milana i Rodahla na Antarktyce wskazują, że pomimo początkowego wzrostu poboru energii z pożywieniem i zwiększenia masy ciała uczestników obu ekspedycji, dłuższa ekspozycja na niską temperaturę nie stymulowała dalszego wzrostu spożycia energii. Również Langeveld i wsp. są zdania, że ekspozycja na zimno jest znanym czynnikiem sprzyjającym zwiększonemu poborowi energii z pożywienia, ale tylko u zwierząt, natomiast nie u ludzi.

Prześlij dalej