Dieta w migrenie18 lutego 2015

shutterstock_129627230

Osoby cierpiące na migreny powinny wyrobić sobie nawyk regularnego kontrolowania indywidualnych reakcji organizmu po spożyciu konkretnych posiłków. W ten sposób najprościej wyeliminować z menu produkty, których spożycie może nasilać objawy bólowe i skorygować potencjalne błędy żywieniowe.

autorka: Justyna Marszałkowska-Jakubik
dietetyk medyczny, specjalistka ds. zdrowia publicznego

Czynników wywołujących lub nasilających bóle migrenowe jest bardzo wiele i różnią się one w zależności od cech osobniczych. Można je jednak rozdzielić na trzy grupy:

  • czynniki hormonalne (okres dojrzewania, miesiączka, okres menopauzy, stosowanie hormonalnej terapii zastępczej),
  • czynniki psychiczne (stres, silny gniew, stany lękowe, depresja),
  • czynniki środowiskowe (zmiana trybu życia, podróż, dieta, zmiana pracy, zmiany pogodowe).

W kwestii dietetycznych stymulatorów migreny naukowcy są podzieleni – część badań pokazuje, że wpływ mają produkty, które powodują gwałtowne rozszerzanie się i zwężanie naczyń krwionośnych. Inne badania mówią, że na migreny częściej cierpią osoby omijające posiłki, nie jedzące śniadań lub pijące małe ilości wody, a stawiające raczej na napoje kofeinowe (kawa, cola, napoje energetyczne). Niezależnie od tego, do której z grup zalicza się pacjent cierpiący na bóle migrenowe, warto zaproponować mu regularną obserwację organizmu i skrupulatne prowadzenie specjalnego dzienniczka, dzięki czemu łatwiej będzie określić, które produkty mają szkodliwe działanie i wyeliminować potencjalne błędy dietetyczne. Jest to o tyle istotne, że ataki migreny pojawiają się często w 24-48 godzin po spożyciu konkretnego posiłku lub kombinacji kilku produktów. Zdarza się bowiem, że pacjenci – prowadząc nieregularny, stresujący tryb życia i spędzający wiele godzin w pracy – nie zdają sobie sprawy, jak często spożywają posiłki lub które z nich pomijają.

Prześlij dalej