Nasilają się tzw. ruchy antyszczepionkowe w Polsce18 stycznia 2015

shutterstock_171044057b

W Polsce nadal jest wysoka tzw. wyszczepialność populacji, ale nasilają się zniechęcające do szczepień ochronnych tzw. ruchy antyszczepionkowe – twierdzi p.o. głównego inspektora sanitarnego Marek Posobkiewicz.

źródło: Naukawpolsce.pap.pl

Specjalista podkreśla, że stopniowo, ale niepokojąco stale rośnie liczba rodziców uchylających się od obowiązkowych szczepień dzieci. Jeszcze w 2011 r. z tego powodu nie zostało zaszczepionych około 3 tys. dzieci, w 2012 r. było już ich 5,3 tys. a w 2013 r. – 7,2 tys. Marek Posobkiewicz uważa, że należy się spodziewać, że w 2014 r. jeszcze więcej dzieci nie zostało poddanych szczepieniom obowiązkowym. „Na szczęście jest to wciąż niewielka grupa, stanowi ona zaledwie 0,08 proc. dzieci podlegających obowiązkowi szczepień ochronnych” – dodaje. Prezes Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń w Warszawie, dr Paweł Grzesiowski powiedział, że w Polsce nadal wysoka jest wyszczepialność populacji przeciwko odrze. Szczepionkę przeciwko tej wyjątkowo groźnej chorobie otrzymało ponad 90 proc. populacji dzieci i młodzieży. Dzięki temu w 2011 r. zarejestrowano jedynie 38 zachorowań na odrę, a w 2012 r. – 60 przypadków. W innych krajach uprzemysłowionych jest znacznie gorzej. W Europie i USA zwiększa się zachorowalność na odrę z powodu coraz częstszych przypadków zaniechania szczepień przeciwko tej chorobie. W 2013 r. wzrost zachorowań na odrę odnotowano w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Holandii, Bułgarii, Hiszpanii, Włoszech, Danii, Szwecji oraz na Litwie. Ponad 9200 przypadków zarejestrowano łącznie w Gruzji oraz Turcji, skąd część zakażeń mogło zostać zawleczona do krajów Unii Europejskiej.

Według „New England Journal of Medicine”, w wielu szkołach Nowego Jorku przeciwko odrze zaszczepionych jest mniej niż 70 proc. populacji uczniów. Prof. Ewa Bernatowska z kliniki immunologii Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie zwraca uwagę, że dzięki wciąż dobrze działającemu programowi szczepień ochronnych Polska jest krajem wolnym od polio. Od 1984 r. nie odnotowano ani jednego przypadku choroby wywołanej tym wirusem, który w latach 50. XX w. powodował liczne zgony oraz trwałe kalectwo – paraliż mięśni rąk i nóg. „Podobnie jest z wieloma innymi groźnymi zakażeniami. Od 30 lat nie było w naszym kraju zachorowania na błonicę, a od 29 lat nie zdarzył się tężec noworodkowy” – dodaje specjalistka.

Prześlij dalej