SOS na świąteczne łakomstwo20 grudnia 2014

shutterstock_223171498

Karp smażony, śledzie w śmietanie, odsmażane pierogi, kapusta z grzybami, potem makowiec, sernik, kutia, kawałek piernika… W święta mało kto zna umiar. Stół zwykle ugina się pod ciężarem kalorycznych potraw, a my pod ciężarem dodatkowych kilogramów.

autorka: Justyna Marszałkowska-Jakubik
dietetyk medyczny, specjalistka ds. zdrowia publicznego, www.e-prolinea.pl

Polska tradycja zobowiązuje do wigilijnego postu i obfitego posiłku o zmroku, czyli zupełnie na odwrót niż nakazują to zasady zdrowej codziennej diety. Nie psujmy radosnej atmosfery świąt bólem brzucha czy zgagą i zawczasu zadbajmy o to, by w naszej pamięci pozostały tylko miłe chwile spędzone z bliskimi. Spróbujmy w tym roku nieco zmodyfikować tradycję i przygotujmy świąteczne dania w nieco lżejszej wersji. Tak, by bez wyrzutów sumienia spróbować każdego dania i nie przypłacić tego zdrowiem.

Na początek wybierzmy swoje ulubione ciasto i zamiast kilku słodkich wypieków przygotujmy jedno i rozkoszujmy się jego smakiem. Pamiętajmy, by przynajmniej o ¼ zmniejszyć ilość cukru podaną w przepisie, a część mąki zastąpić zmielonymi otrębami lub mąką całoziarnistą. Jeśli wybieramy się na święta do rodziny i tak spróbujemy innych wypieków. Zamiast tradycyjnego smażonego karpia przygotujmy karpia pieczonego w folii lub sięgnijmy po ryby morskie bogate w kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3, które dodatkowo działają korzystnie na nasze serce. Przygotujmy je na parze lub w piekarniku z dodatkiem ziół. Tradycyjnego śledzia w śmietanie zastąpmy śledziem w jogurcie naturalnym z jabłkiem i cebulą, a do świątecznej kapusty dodajmy garść suszonych śliwek, które wspomogą nieco proces trawienia. Pierogi z powodzeniem można odgrzać w wodzie zamiast na patelni. Zapomnijmy w tych dniach o pieczywie, natomiast nie żałujmy sobie warzyw, pikli czy ćwikły. Buraki poza walorami smakowymi są bogate w składniki mineralne i spore ilości błonnika, który wspomaga pracę jelit i daje uczucie sytości. Dodatek ostrego chrzanu natomiast ułatwi proces trawienia.

Nawet jeśli odchudzimy nieco niektóre dania, to trzy dni spędzone przy stole nadal mogą się okazać dla nas zbyt ciężkie. Dlatego zrezygnujmy z alkoholu, który w towarzystwie kalorycznych dań może potęgować uczucie ciężkości. Idealnym dodatkiem do świątecznych potraw jest tradycyjny wigilijny kompot z suszonych owoców (śliwek, moreli, fig, gruszek czy jabłek). Połączenie zawartego w suszonych owocach błonnika i wody wspomaga trawienie. Pamiętajmy jednak, że suszone owoce są wysokokaloryczne, dlatego optymalnie byłoby zrezygnować z dosładzania tego napoju.

Prześlij dalej