Zapytaj eksperta4 lipca 2014

shutterstock_102273814

Na pytania Czytelników naszego miesięcznika, nadesłane do redakcji za pośrednictwem strony www farmacjapraktyczna.pl, odpowiada mec. Bartłomiej Kochlewski, prawnik specjalizujący się w przepisach prawa pracy i regulacjach dotyczących branży farmaceutycznej.

Jestem świeżo upieczonym magistrem farmacji. Przyszły pracodawca zaproponował mi możliwość pracy na umowę zlecenie na okres próbny trzech miesięcy. Chciałabym się dowiedzieć, czy i jakie z tego tytułu mogą mi przysługiwać świadczenia?
Umowa zlecenie jest umową cywilnoprawną. To oznacza, że regulują ją przepisy Kodeksu Cywilnego, a nie Kodeksu Pracy. Pracodawcy proponują jej podpisanie, bo jest z ich punktu widzenia korzystniejsza. Umowa zlecenie z definicji nie gwarantuje zleceniobiorcy prawa do płatnego urlopu wypoczynkowego, odprawy pieniężnej za okres wypowiedzenia czy wynagrodzenia za nadgodziny i pracę w nocy. Powoduje to, że zleceniobiorca jest w gorszej sytuacji niż pracownik, który wykonuje takie same czynności, ale na umowę o pracę. Standardowo umowa zlecenia zawiera prawa i obowiązki zleceniobiorcy oraz zleceniodawcy, termin wykonania pracy oraz wysokość i termin wypłaty wynagrodzenia. Można w niej także zawrzeć miejsce wykonania zlecenia, wysokość zaliczki, możliwość zastępstwa, zwrot wydatków czy zakaz konkurencji. Można też ustalić możliwość skorzystania z wypoczynku. Pracodawcy odprowadzają od umowy zlecenia składki ZUS, czyli ubezpieczenie zdrowotne, na rentę i emeryturę.

Moje pytanie dotyczy urlopu wypoczynkowego technika farmacji, a dokładnie: ile go przysługuje osobie, która 9 kwietnia br. ukończyła dwuletni staż? Czy ma jakiekolwiek znaczenie fakt, że osoba ta zaczęła pracę z urzędu pracy, a następnie pracodawca przedłużył jej umowę? Jak powinno się liczyć ten urlop?
Kodeks Pracy stanowi, że pracownik nabywa prawo do urlopu po pierwszym miesiącu pierwszej pracy. Po każdym przepracowanym miesiącu proporcjonalnie 1/12 z wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku. Jednak osoby, które trafiają do pracodawcy na staż z Urzędu Pracy, faktycznie nadal pozostają osobami bezrobotnymi. Pracodawca nie zawiera umowy o pracę ze stażystą, lecz umowę o zorganizowanie stażu ze starostą. Stażysta nie jest w rzeczywistości stroną umowy o pracę, jednak art. 79 ustawy o promocji zatrudnienia mówi, że okres pozostawania na stażu z urzędu wlicza się do okresów, od których zależy wymiar urlopu wypoczynkowego. W opisywanym przypadku wymiar urlopu wynosi więc 26 dni (wyższy), bo do okresu pracy, od którego zależy wymiar urlopu, wlicza się 8 lat z tytułu ukończenia studiów wyższych i staż z urzędu pracy. Osoba ta jednak nabyła urlop dopiero w momencie, w którym pracodawca podpisał z nią umowę o pracę, po zakończeniu stażu.

Prześlij dalej