30 ucisków i 2 wdmuchnięcia14 lipca 2014

shutterstock_163847216

Omdlenie, utrata przytomności, atak drgawek – prawdopodobieństwo wystąpienia nagłych wypadków w aptece jest zdecydowanie wyższe, niż gdziekolwiek indziej. Czy w związku z tym wiemy, jak prawidłowo udzielać pierwszej pomocy?

autorzy:
Piotr Skura
Koordynator Krajowy Pierwszej Pomocy PCK
Agnieszka Wrzesień
dziennikarka specjalizująca się w tematyce medycznej i ochrony zdrowia, publikuje m.in. na łamach „Newsweeka” i „Medical Tribune”

Co może zdarzyć się w aptece i co wtedy robić?

Omdlenia
Bardzo częstym błędem jest wynoszenie osoby, która zemdlała z pomieszczenia, w którym się znajduje. Dużo łatwiej jest poprosić osoby postronne znajdujące się w pomieszczeniu o opuszczenie go. Warto też otworzyć, drzwi czy okna, żeby zapewnić odpowiednią wentylację. Nogi poszkodowanego trzeba unieść pod kątem ok. 40 stopni. Jeżeli po 30-60 sekundach poszkodowany odzyska przytomność, powinien chwilę poleżeć. Jeśli nic złego się nie dzieje, trzeba pomóc mu powoli usiąść. Jeżeli jego stan wyraźnie się poprawia, poszkodowany może powoli wstać.

Bóle w klatce piersiowej
W takiej sytuacji należy poszkodowanego posadzić na podłodze w pozycji półsiedzącej. Najlepiej uklęknąć za nim i oprzeć go o siebie. Natychmiast wezwać karetkę. Można ewentualnie ułatwić poszkodowanemu samodzielne przyjęcie leków, które ma przy sobie, na wypadek ataku serca.

Atak drgawek
Najważniejsze to zabezpieczyć poszkodowanego przed niepotrzebnymi urazami – odsunąć krzesła, asekurować jego głowę. Asekuracja głowy to nie trzymanie jej, ale chronienie jej przed urazami. Warto podłożyć pod głowę sweter czy kurtkę (rozłożone na płasko). Niczego nie wolno wkładać do ust poszkodowanego! Po ustaniu ataku trzeba poszkodowanego ułożyć na boku, by nie zadławił się śliną.

Prześlij dalej