Miażdżyca zaczyna się już w dzieciństwie9 kwietnia 2014

shutterstock_80211403

Wysoki poziom cholesterolu we krwi był do niedawna uważany za problem wyłącznie osób dorosłych. Ostatnio zaburzenie to coraz częściej obserwuje się u dzieci i młodzieży. Przyczyną takiego stanu jest coraz większy udział tłuszczów nasyconych i trans w diecie i coraz mniejsza aktywność fizyczna najmłodszych.

W ostatnich latach liczba dzieci z otyłością lub nadwagą dramatycznie wzrosła. W Polsce nadmierna masa ciała dotyczy już ponad 20 proc. dzieci i młodzieży. W efekcie u najmłodszych coraz częściej obserwuje się zaburzenia zdrowotne, które uważano kiedyś za przypadłości zarezerwowane dla wieku dorosłego.
– Coraz więcej dzieci i młodzieży ma podwyższony poziom cholesterolu na skutek wadliwego żywienia. Do tego przyczyniają się sklepiki szkolne, gdzie dzieci kupują żywność, która zawiera między innymi tłuszcze trans, które podwyższają poziom cholesterolu – mówi prof. Marek Naruszewicz, twórca i wieloletni prezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Miażdżycą.
Głównym źródłem tłuszczów trans są przekąski typu fast food, krakersy, chipsy oraz wyroby cukiernicze, czyli produkty, które często goszczą w diecie dzieci. Poziom cholesterolu we krwi podwyższają również tłuszcze nasycone zawarte w mięsie i jego przetworach oraz tłustym nabiale. Naukowcy nie mają dziś wątpliwości, że rozwój miażdżycy może rozpocząć się już w dzieciństwie i powoli postępować wraz z wiekiem. Wysokie stężenie cholesterolu przyczynia się do tego procesu i zwiększa ryzyko chorób serca w dorosłości.
– Nastąpił czas, żeby włączyć w to profesjonalną służbę zdrowia. Powinniśmy zacząć oznaczać poziom cholesterolu u dzieci już od 9 r.ż. Jeśli rodzice wcześnie chorują na choroby układu krążenia, to ten wiek trzeba obniżyć nawet do trzeciego roku życia. Im wcześniej będziemy temu zapobiegać, tym bardziej będziemy chronić naszą populację przed chorobami układu krążenia – tłumaczy prof. Naruszewicz.

źródło: Newseria

Prześlij dalej