Metamorfozy: Energia brunetki14 listopada 2013

metamorfozy-energia-brunetki-5

Pani Sylwia Filipiak z Ostrowa Wielkopolskiego zaskoczyła nas wszystkich swobodą i otwartością na zmiany.

Makijaż
Sergiusz Osmański, wizażysta:W tej stylizacji położyliśmy nacisk na makijaż oka. Wyeksponowaliśmy je poprzez namalowanie kreski w lekko granatowym odcieniu, który przepięknie podkreślił tęczówkę.Spojrzenie zyskało głębię, dzięki dodaniu kilku kępek rzęs przy zewnętrznym kąciku oka. Ustom nadaliśmy kolor zgaszonej fuksji, co podkreśliło cały makijaż. Kości policzkowe wymodelowaliśmy kroplą różu.

 

Pani Sylwia
przed metamorfozą

 

 

metamorfozy-energia-brunetki

metamorfozy-energia-brunetki-2

 

metamorfozy-energia-brunetki-3

metamorfozy-energia-brunetki-4

 

Fryzura
Tomasz Burkacki, fryzjer:
Pani Sylwia miała długie, ciemne, matowe włosy. Pogłębiliśmy oraz nasyciliśmy naturalny kolor włosów. Poprzez graficzną grzywkę twarz naszej bohaterki nabrała odpowiednich proporcji. Pani Sylwia będzie ją mogła wykorzystać w każdej stylizacji, a jeśli zrobi kucyk, będzie on, doskonałym wykończeniem fryzury, bez konieczności odsłonięcia całej twarzy.Włosy zostały skrócone do długości, która najbardziej sprzyja proporcjom całej sylwetki.

Pani Sylwia
po metamorfozie

metamorfozy-energia-brunetki-1
Sesja
Julia Dunin, fotograf:Metamorfoza odmieniła panią Sylwię i wydobyła z niej szalenie interesującą mieszankę pewności siebie, energii i entuzjazmu. Na sesji wykorzystałyśmy zarówno popołudniowe słońce, które bardzo korzystnie wydobyło żywe kolory makijażu i ubrań, jak i spokojniejsze wnętrza, by skupić się na zdjęciach portretowych. Pani Sylwia pozowała z ogromną naturalnością, jednocześnie świetnie się bawiąc.

Sylwia Filipiak:

Wydawać by się mogło, że znalezienie się w rękach tylu wspaniałych specjalistów może być tylko cudownym marzeniem, a jednak nie! Do tej pory nie mogę uwierzyć, że przytrafiło się to właśnie mnie.

Metamorfoza tchnęła we mnie świeżość, pokazała, że czasami warto wprowadzić trochę wizerunkowego szaleństwa. Tomasz Burkacki wywołał u mnie pozytywny szok, dzięki niemu uzyskałam piękny kolor włosów, do którego z chęcią powracam. Profesjonalny makijaż dopełnił całości i już wtedy nie mogłam oderwać oczu od lusterka. Wszystkie wskazówki odnośnie garderoby były bardzo pomocne i uświadomiły mi, jak tuszować swoje mankamenty figury i eksponować jej zalety. Wspaniałe fotografie Julii Dunin pozwoliły mi na zawsze zachować wspomnienia z Metamorfoz.

 

Prześlij dalej