Sonda: Recepta na uzdrowienie systemu opieki?23 września 2013

sondarecepta-na-uzdrowienie-systemu-opieki

Kryzys w służbie zdrowia to temat podejmowany każdego dnia, nie tylko w aptekach. Zapytaliśmy farmaceutów o zdanie. Czy istotnie mamy na co się skarżyć? Czy wina leży tylko po stronie niesprawnego systemu? A może są wśród nas zadowoleni z takiego stanu rzeczy?

mgr farm. Monika Brandowska
farmaceutka z Bolesławca

Jak to się zwykło mówić: „Pomysł był dobry, a wyszło jak zawsze”. Same założenia reformy refundacyjnej były dobre. Niższe ceny leków, zwiększenie ich dostępności, koniec „pielgrzymowania” z apteki do apteki w poszukiwaniu „promocji”.

Wydawało mi się, że pacjenci zwrócą się do aptek, gdzie znajdą po drugiej stronie stołu empatycznego fachowca. Ustawa dawała więc jak najbardziej podstawy ku temu, aby apteka nie kojarzyła się ze sklepem z lekami, ale z placówką świadczenia opieki farmaceutycznej. Niestety, jedyne, co osiągnięto to oszczędności w budżecie państwa. Lekarze nawet nie mieli czasu zapoznać się z zasadami refundacji. Dlatego w obawie przed karą za źle wypisany poziom odpłatności, część woli wypisać lek na 100 proc.

Ciągle podnoszona jest dyskusja o potrzebie wprowadzenia opieki farmaceutycznej jako standardowej usługi świadczonej przez farmaceutę. Może NFZ powinien zainwestować zaoszczędzone pieniądze właśnie w taką reformę, służącą pacjentom i przywracającą należną aptekarzowi rolę w społeczeństwie, a nie na opłacanie kolejnych urzędników tworzących buble prawne.

 

mgr farm. Andrzej Dziedzic
farmaceuta z Piaseczna

Niewątpliwie największym osiągnięciem reform są sztywne ceny leków refundowanych. Drugą korzyścią jest to, że wszyscy przestali bawić się w udzielanie rabatów. Poza tym widzę dużo minusów. Małe i średnie apteki nie są w stanie wytrzymać ekonomicznie. Najczęstszym teraz pytaniem pacjentów jest: „Ile to mnie będzie kosztować?”, zamiast: „Jak działa mój lek i jak mam go przyjmować?”.

 

mgr farm. Agnieszka Jakubczyk
farmaceutka z Wieliczki

Dla mnie największym problemem, jako kierownika apteki, są niejasności w interpretacji prawa. Jako osoba decyzyjna powinnam mieć co do tego jasność. Tymczasem sama często nie potrafię odpowiedzieć na pytanie: „Czy powinnam przyjąć receptę na zniżkę, czy też dla bezpieczeństwa zrealizować ją na 100 proc.”. Jestem przeciwnikiem odsyłania pacjenta z powrotem do lekarza celem naniesienia poprawki. Z drugiej strony nie chcę też odpowiadać za nie swoje błędy finansowo albo narażać na to personelu. Mam znajomych farmaceutów w całej Polsce i mogę powiedzieć, że w pewnych kwestiach co oddział – to inna interpretacja…

Największym błędem jest określanie prawa do refundacji na podstawie charakterystyki produktu leczniczego. Zasady wydawania zamienników w aptece również nie są oczywiste.

Podstawowy problem stanowi określenie, czy zamiennik posiada takie samo wskazanie terapeutyczne, co lek widniejący na recepcie. Farmaceuta, nie dysponuje takimi informacjami stąd, w obawie przed odmową refundacji, unika się substytucji lekowej. I pokrzywdzony jest pacjent…

 

mgr farm. Mateusz Faliński
farmaceuta z Częstochowy

Dla mnie największym rozczarowaniem jest ciągły brak dostępu pacjentów do leków innowacyjnych i nowej generacji w niższych cenach.

Oczywiście ogromnym osiągnięciem ustawy, wynikającym z poczynionych oszczędności w budżecie, jest wciągnięcie na listy nowoczesnych leków na osteoporozę czy długo działających analogów insuliny. Zmiany postępują jednak za wolno i nie odzwierciedlają do końca potrzeb świadczeniobiorców. Poza tym każda zmiana na liście leków refundowanych cen urzędowych i limitów niejednokrotnie zmusza nas do sprzedawania leków po cenie niższej niż cena zakupu. Z ostrożności nie zamawia się wielu pozycji, przez co ogranicza się do nich dostęp choremu. Takie zawody jak lekarz i farmaceuta tracą zaufanie pacjenta.

Staliśmy się niewolnikami systemu. Lekarz dziś w zasadzie wystawia nie receptę, ale czek, za który odpowiada finansowo do spółki z aptekarzem. Coraz większy mur obostrzeń prawnych niszczy współpracę na linii lekarz-farmaceuta-pacjent. A przecież dobra współpraca tych trzech osób jest w leczeniu kluczowa.

 

mgr farm. Paweł Armatys
farmaceuta z Tarnowa

Jestem świeżo po studiach i dobrze widzę zderzenie tego, w co wiele osób wierzyło na początku nauki, z rzeczywistością.

Mam takie obserwacje: dużo osób, widząc w zawodzie farmaceuty interes życia, zdecydowało się na ten kierunek studiów. Wielu z nas liczyło na wysokie zarobki i pewność zatrudnienia. Niestety, nie przewidzieliśmy kryzysu. Obecnie wielu moich kolegów ma problemy ze znalezieniem pracy oraz utrzymaniem jej. Tam, gdzie podaż jest wyższa od popytu, wynagrodzenie za pracę drastycznie spada.

Często o zatrudnieniu nie decyduje doświadczenie czy wiedza, ale stawka, za jaką ktoś zgodzi się pracować. Co oznacza zatrudnianie osób, które niekoniecznie mają najwyższe kwalifikacje. Jest to smutne, jak się pomyśli, z jakim trudem, ale i satysfakcją, przeszliśmy przez te ciężkie studia. Nadzieja jest we wspólnym działaniu całego środowiska. Nie powinniśmy spierać się tak bardzo o to, czy ktoś złamał zakaz reklamy! O wiele większym problemem są niskie marże czy brak właściwej ochrony prawnej zawodu.

 

mgr farm. Magdalena Janus
farmaceutka z Krakowa

Może i temat zakazu reklamy aptek został omówiony stukrotnie, ale uważam, że zakaz ten bardzo mocno godzi w aptekę. Obostrzenia powinny dotyczyć agresywnych akcji marketingowych, sugerujących np. korzyści materialne za realizację recepty.

Ale pamiętajmy, że nie każdy rodzaj promocji jest zły, obowiązuje nas rozsądek i dbanie o dobro pacjenta. Dlaczego nie pochwalić się, że posiadamy „coś”, co wyróżnia nas na tle konkurencji? Mądra reklama to korzyść obustronna pozwalająca pacjentowi dopasować placówkę do jego potrzeb.

Zastanawiamy się też nad wprowadzeniem opieki farmaceutycznej. Przecież pacjenci bez dostępu do informacji nie dowiedzą się, gdzie opieka jest świadczona…

Poza tym, niestety, zakaz reklamy łamany jest nagminnie. Niektórzy przedsiębiorcy starają się obejść zakaz reklamy nieuczciwymi sposobami niezgodnymi z prawem, co nie powinno mieć miejsca.

oprac.: mgr farm. Magdalena Habuz

Prześlij dalej