„W cudzym domu” Hanny Cygler – romans z dreszczykiem z historią w tle1 sierpnia 2013

w-cudzym-domu-hanny-cygler-romans-z-dreszczykiem-z-historia-w-tle

Powieść historyczna? Romans? Kryminał? Najnowszej powieści Hanny Cygler nie da się zaszufladkować. Autorka sprawnie żongluje gatunkami, wplatając typowo obyczajowe wątki (panieństwo na wydaniu), romansowe (niedopowiedziane i trudne uczucia) czy kryminalne (ktoś porywa, ktoś czyha na życie, ktoś kogoś w zbrodnie wikła) w barwne życiorysy postaci.

Dwie ostatnie dekady XIX w. Losy trójki bohaterów – gdańszczanina, paryżanki i moskwianina – zbiegają się w Warszawie. Każde z nich do stolicy Polski,  znajdującej się wówczas pod zaborami, trafia z innego powodu. Dziewiętnastoletni Joachim von Eistetten vel Hallmann ucieka przed aranżowanym przez matkę małżeństwem i nudną pracą urzędnika portowego w przedsiębiorstwie bogatego i surowego ojca. Postanawia spełnić swoje marzenia i zająć się wynalazkami i nowinkami technicznymi. Jego warszawska przygoda kończy się jednak fatalnie, bo zostaje niesłusznie oskarżony i w efekcie trafia na Sybir. Podobne powody, by opuścić dom rodzinny, ma młoda uciekinierka – ambitna i ciekawa świata siedemnastoletnia Luiza Sokołowski – którą wyrachowana i pazerna matka zamierza jak najszybciej wydać za mąż za podejrzanego typa. Dziewczyna na paryskim dworcu wsiada do niewłaściwego pociągu i trafia do ojczyzny ojca, którego przez niemal całe swoje życie uważała za zmarłego. Rosjanin Dymitrij Szuszkin, carski urzędnik i tropiciel spiskowców, zostaje przeniesiony do znienawidzonej Warszawy krótko po tym, jak został ciężko ranny, kiedy próbował ochronić cara podczas zamachu bombowego zorganizowanego przez polskich konspiratorów. Teraz jest bezwzględny, nieubłagany i okrutny, bo za swoją porażkę pragnie się zemścić niszcząc wszystko, co polskie.

„W cudzym domu” to  wartka akcja, w której dominują intrygi, tajemnice, niedopowiedzenia. Nielinearna fabuła powieści dzięki inwersji czasowej – przeplataniu zdarzeń wcześniejszych z późniejszymi – przynosi zaskakujące rozwiązania zagadek i rozwinięcie wątków, które z pozoru nie mają znaczenia. Joachim i Luiza dowiadują się, że rzeczywistość, w której żyli do tej pory, była iluzją, a prawda jest zgoła odmienna i szokująca. W skrępowanym konwenansem świecie nie można rozmawiać wprost o uczuciach, a jedyny dobry powód do zawarcia małżeństwa to interes obydwu rodzin. Uprzejmość, dobre maniery, godne i prawe życie to w wielu przypadkach fasada. Czy to Gdańsk, czy Paryż, czy Warszawa, wszędzie czai się nieprawość, nielojalność, zdrada, nieuczciwość i rozwiązłość.

Rzekomi bojownicy o wolność Polski okazują się fałszywymi konspiratorami zarabiającymi na donosicielstwie, panny z dobrego domu ulegają deprawacji, a lupanary (domy uciech) pełne są bogatych, młodych żonkosiów. W tych okolicznościach, by przetrwać, uczciwe jednostki zmuszone są przyjmować nie do końca jednoznacznie moralne decyzje. W tym wszystkim jest jednak miejsce na prawdziwe uczucie. Ponieważ dwoje bohaterów zostaje brutalnie rozdzielonych zanim zdążą sobie wyznać miłość, a po drodze pojawia się szereg niefortunnych zdarzeń i zbiegów okoliczności doprowadzających do pomyłek i dramatów,  długo będą musieli czekać, aż los znów rzuci ich w swoje objęcia. Po drodze przez ich życie przewinie się cała galeria barwnych postaci, a z upływem lat dorosną i dojrzeją doznając zarówno wielkich rozczarowań, jak i mnóstwa radości.

W tle powieści pojawiają się prawdziwe wydarzenia historyczne, pośrednio lub bezpośrednio wpływające na losy bohaterów. Wspomniany w książce udany zamach na życie cara Aleksandra II w 1881 roku to zdarzenie, które na zawsze zmieniło radcę Szuszkina i jego los. Luiza jest córką polskiego powstańca, który w Paryżu, w znalazł schronienie przed carskimi prześladowcami i tam poznał jej matkę. Młody Joachim Hallmann jest pionierem w krzewieniu postępu wśród polskiej arystokracji. Konstruuje telefon na wzór machiny Bella, która od kilku lat święci tryumfy w Europie. W powieści odnaleźć można też wątki mówiące o ówczesnych zmianach w obyczajowości – Rozalia Lubecka uosabia nową kategorię kobiet, które w duchu emancypacji wyrażają głośno swoje radykalne poglądy i pragną o sobie decydować. Nie dbając o opinię ogółu, są także gotowe podejmować trudne, męskie decyzje.

„W cudzym domu” to powieść, która wciąga jak kryminał i wzrusza jak romans. Mariaż obu gatunków z domieszką wątków historycznych i obyczajowych czynią ją świetną propozycją na jeden lub dwa wiosenne wieczory. I choć to ponad 300 stron, na lekturę najnowszej książki Hanny Cygler nie trzeba raczej rezerwować większej ilości czasu, bo tę stworzoną z dbałością o szczegół i napisaną  pięknym językiem powieść czyta się jednym tchem i z wielką przyjemnością.

Wydawnictwo Rebis, 2013, wyd. 1

Prześlij dalej