Wiosenne wietrzenie szafy16 maja 2013

wiosenne-wietrzenie-szafy

O tej porze roku często odnosimy wrażenie, że nie mamy co na siebie włożyć, mimo iż szafa pęka w szwach. W dodatku ciągle zakładamy te same zestawy ubrań. Czujemy potrzebę, żeby coś zmienić, ale brakuje nam pomysłu. Opisana sytuacja brzmi znajomo?

Proponuję przeprowadzenie detoksu szafy. W tekście zdradzę, jak tego dokonać w dziesięciu prostych krokach.

Na porządki w szafie proponuję zarezerwować cały dzień. Najlepiej wybrać moment,w którym pozostali domownicy będą nieobecni. Dzięki temu łatwiej będzie nam się skupić.

Faza „Przed szafą”

1. Zero tolerancji

To hasło powinno towarzyszyć całemu procesowi przeglądu szafy. Wiosenne odchudzanie garderoby zakończy się sukcesem, jeśli ustalimy sobie zasadę: zero sentymentów wobec ubrań.

2. Autoanaliza

Proponuję stanąć przed dużym lustrem i przyjrzeć się uważnie swojej sylwetce. Warto przejrzeć również swoje zdjęcia. Przeanalizujmy nasz strój na najładniejszych fotografiach. Zastanówmy się, co powoduje, że podobamy się sobie w danej stylizacji. Określmy, w jakich kolorach wyglądamy najkorzystniej.

3. Inspiracje

Poszukajmy wzorów do naśladowania wśród znajomych, rodziny lub celebrytów. Przeglądając prasę kolorową, można zaznaczyć osoby, których styl wydaje się najciekawszy.

4. Określenie kierunku

Teraz wyobraźmy sobie swój ideał stylowej kobiety. W co jest ubrana? Jak się prezentuje?
Odpowiadając na te pytania określimy, jak chcemy wyglądać. Dla jednych synonimami stylu będą: kapelusz i zwiewna sukienka, dla innych: skórzana kurtka i mocny makijaż. możemy przystąpić do przeglądu zawartości naszej szafy.

5. Analiza ilościowa

Zastanówmy się, czego w szafie jest za dużo, a czego za mało. Może np. przeważają spodnie, a naprawdę marzą nam się zwiewne sukienki? Z doświadczenia wiem, że wiele osób niesłusznie skreśla pewien rodzaj ubrań (np. wiele moich klientek niezgodnie z prawdą uważa, że źle wygląda w sukienkach).

6. Analiza kolorów

Większość szaf jest szarobura z dodatkiem czerni. Czas to zmienić i wprowadzić kolory. Określmy swój typ kolorystyczny i odpowiadającą mu paletę barw.

7. Przegląd dodatków

To właśnie apaszki, biżuteria, nakrycia głowy, torebki i paski wpływają na postrzeganie całej stylizacji i określają styl. Powinny stanowić nawet 20% garderoby!

Faza „Z szafy”

Kolejna faza jest najtrudniejsza. Większość z nas ma problem z pozbywaniem się rzeczy. Pamiętajmy jednak, aby stosować zasadę: zero tolerancji!

8. Detoks

Pozbycie się zbędnego balastu jest niezmiernie ważne. W tym przypadku mniej, znaczy lepiej. Przede wszystkim, usuwamy ubrania stare i zniszczone. Następnie wszystkie niewłaściwe kroje i rozmiary. Nie łudźmy się, że w krótkim czasie stracimy kilka kilogramów, a trzymanie rzeczy w za małym rozmiarze może być frustrujące.

W kolejce do wyrzucenia są również ubrania, których nie nosimy od dawna. Dodatkowo, proponuję utworzyć osobną kategorię dla ubrań trzymanych z sentymentu (np. sweter kupiony za pierwszą wypłatę, koszulka upolowana na wakacjach). Najlepiej spakować je w pudełko i trzymać z dala od codziennej szafy.

Dzięki tym wskazówkom uzbieramy sporą górę odzieży. Czas pogodzić się ze stratą i pozbyć niepotrzebnych ubrań! Można na przykład zorganizować wielką wymianę wśród znajomych.

Faza „Poza szafą”

9. Tworzenie zestawów

W końcowej fazie detoksu szafy tworzymy zestawy z tego, co zostało. Można dopasowywać poszczególne elementy, tworząc rozmaite miksy. Na zachętę zdradzę, że z dwóch elementów dolnej garderoby (spodnie, spódnica), pięciu topów oraz dwóch okryć wierzchnich (np. skórzana kurtka, marynarka) można uzyskać aż 20 zestawów! Jeśli doliczymy do tego dodatki, buty oraz biżuterię – powstanie zestaw na każdy dzień miesiąca.

10. Lista zakupów

Z pewnością okaże się, że czegoś w szafie brakuje. Proponuję stworzyć listę zakupów, którą będziemy sukcesywnie realizować. Zaprezentowany program zarządzania zawartością szafy wdrożyłem z sukcesem u wielu swoich klientów. Dlatego jestem przekonany, że wiosenny detoks szafy wyjdzie wszystkim na dobre.

Prześlij dalej