Sonda: Czy jesteśmy gotowi na nowy system e-recepty?27 maja 2013

-sonda-czy-jestesmy-gotowi-na-nowy-system-e-recepty

Pytamy farmaceutów, co sądzą o nowym systemie e-recepty. Opowiadają nam, jakie są ich obawy, a jakie widzą zalety nowego systemu

Mgr farm. Tomasz Dziedzic-Kusiński,
farmaceuta z Warszawy

Mam nadzieję, że elektroniczny system rozwiąże wiele problemów związanych z realizacją recept, ułatwi dostęp świadczeniobiorcom do leków oraz przyczyni się do lepszego wykorzystania środków na refundację. Jednak musi zostać spełnionych kilka warunków.

System powinien działać niezależnie od recepty papierowej, a nie być tylko dodatkiem do niej. W tym drugim przypadku nierozwiązane zostaną problemy z interpretacją recept papierowych.

System powinien też dawać farmaceucie podgląd leków stosowanych przez pacjenta, co umożliwi prowadzenie opieki farmaceutycznej (kontrola interakcji, dawkowania itp). Mając taki podgląd, farmaceuta powinien mieć możliwość wydania bez recepty, pełnopłatnie leku na receptę stosowanego przewlekle, jeśli nagłe odstawienie może spowodować zagrożenie zdrowia (leki hipotensyjne, przeciwzakrzepowe). Takie awaryjne wydanie leku powinno być przez aptekę odnotowywane w systemie e-recepty.

 

Mgr farm. Kamil Kruk,
farmaceuta z Warszawy

E-recepta pomoże rozwiązać kilka ważnych problemów. Na przykład recepty elektronicznej nie da się zgubić. Ale pomoże też rozwiązać problemy, z jakimi na co dzień borykają się pacjenci, w stylu: „Czy mając trzy opakowania leku refundowanego na recepcie, mogę z tej samej recepty wydać w jednej z aptek dwa opakowania, a w kolejnej opakowanie ostatnie w przypadku braku stanów w tej pierwszej?”.

Elektroniczna recepta powinna zostać wprowadzona chociażby dlatego, że bez niej nie jest możliwe prowadzenie opieki farmaceutycznej w najpełniejszej formie. E-recepta powinna umożliwiać dostęp do informacji o dostępności do danych leków, o braku czasowym lub stałym danego preparatu na polskim rynku. Powinna pomóc uniknąć sytuacji, kiedy przepisywany jest lek nierefundowany, podczas gdy może być przepisany lek refundowany. Ważny jest też dostęp do pełnej informacji o pacjencie i historii jego choroby.

Dzięki temu farmaceuta będzie pewien na przykład tego, że pacjent nie wyłudza leków z każdej apteki napotkanej na ulicy. E-recepta rozwiąże część problemów związanych z techniczną i po części formalną stroną preskrypcji jak i realizacji. Na pewno nie wyeliminuje trudności, które wynikają z absurdalnego miejscami prawa, które jest niejasne i nierzadko wiąże ręce personelowi aptek.

 

Mgr farm. Łukasz Waligórski,
farmaceuta z Poznania

Sporadycznie zdarza mi się realizować e-recepty. Do tej pory nie miałem z żadną z nich problemu. System e-recepty przede wszystkim powinien ułatwiać pracę.

E-recepta powinna być nośnikiem informacji o farmakoterapii pacjenta i przysługujących mu  zniżkach. Obecne recepty zewzględu na bezsensowne błędy formalne i ciągle zaostrzane przepisy, coraz częściej są przeszkodą dla pacjenta, który nie może uzyskać leku z przysługującą mu refundacją. Dlatego e-recepta powinna jednoznacznie definiować uprawnienia pacjenta do zniżek – szczególnie jeśli chodzi o refundację leków przepisywanych przez specjalistów lub leków posiadających  podwójną odpłatność.

Mam wrażenie, że obecnie tylko e-recepta jest w stanie rozwiązać nasze problemy z realizacją recept. Hipotetycznie powinna ona bowiem zlikwidować kwestie nieczytelności recept, błędów dawkowania czy niejasnych uprawnień pacjenta. Doświadczenia takich krajów jak Szwecja pokazują, że system ten może bardzo uprościć przepływ informacji między lekarzem, farmaceutą i ubezpieczycielem. Niestety specyfika polskiego systemu refundacyjnego sprawia, że trzeba poważnie rozważyć wszystkie aspekty tego rozwiązania przed jego wprowadzeniem.

Niestety przewiduję całe mnóstwo problemów związanych z wdrażaniem systemu. Największym będzie zdecydowana niechęć lekarzy do komputeryzacji, której doświadczyliśmy już pod koniec 2011 roku, gdy planowano wprowadzenie nowej ustawy refundacyjnej.

Poza tym problemem może być zebranie wszystkich informacji o uprawnieniach danego pacjenta, szczególnie jeśli leczy się on u wielu specjalistów, a to charakterystyczne dla polskich pacjentów.
Najpierw musi powstać system, który uporządkuje informacje dotyczące konkretnego pacjenta. Dopiero wtedy e-recepta będzie mogła zadziałać bezbłędnie.

 

Mgr farm. Paweł Madej,
farmaceuta z Kielc

E-recepta jest koniecznością w dzisiejszych czasach. Ale powinna być wprowadzona w życie najpóźniej w zeszłym roku, razem z ustawą refundacyjną wprowadzającą daleko idące zmiany związane z rozliczeniami z NFZ. Jeżeli jednak e-recepta będzie wdrażana na zasadzie dowolności, to jestem niemal pewny, że większość POZ nie będzie tego wdrażało.

Bo po co, skoro to generuje dodatkowe koszty? Gdyby jednak ten system został wprowadzony obligatoryjnie to nie powinno być problemów większych niż odpowiednie wyedukowanie lekarzy i personelu w aptekach. W teorii e-recepta powinna przyspieszyć obsługę pacjenta i ułatwić świadczenie opieki farmaceutycznej na wysokim poziomie.

System e-recepty zapobiegnie wielu nadużyciom ze strony lekarzy, pacjentów jak i samego NFZ. Skończą się także problemy z nieprawidłowo wydanymi lekami, za które później apteki są obciążane kosztami nienależnej refundacji. A przecież często jest tak, że coś zostało wydane niepoprawnie ponieważ lekarz „coś naskrobał”, a kontroler to nieprawidłowo „odczytał”. Uważam także, że e-recepta powinna zapewniać kontrolę leków wypisywanych przez różnych lekarzy.

Dlaczego? Bo zapobiegnie to gromadzeniu leków w domach pacjentów i ich pożyczaniu. Ukróci to także nielegalny handel lekami. Korzystne byłoby również wprowadzenie możliwości kontroli interakcjina poziomie wypisywania leku przez lekarza (na podstawie historii wystawionych recept i wykupionych leków). Według mnie e-recepta na pewno rozwiąże wiele z obecnych problemów przynajmniej tych związanych z ciągłą obawą jak NFZ po swojemu odczyta lek z recepty, jego dawkę, ilość i okres kuracji.

Prześlij dalej