Zrobione na wczoraj, czyli o polskim stylu zarządzania – cz. 111 marca 2013

zrobione-na-wczoraj-czyli-o-polskim-stylu-zarzadzania-cz-1

Polski rynek apteczny przeszedł olbrzymią ewolucję. W czasach świetności i prosperity nikt nie przywiązywał wagi do zarządzania personelem. Jednak wszystko się zmienia – sposób zarządzania biznesem i ludźmi również. To, co było dobre w latach 90. ub.w., aktualnie już się nie sprawdza. Nie czas jednak na rewolucje. Na tym polu konieczna jest ewolucja

Od 2004 r. aż do chwili obecnej pracowałem na wielu stanowiskach: jako farmaceuta w Polsce i za granicą, jako kierownik aptek zagranicznej sieci, wreszcie dyrektor własnej firmy.

Pod koniec 2005 r. przybyłem do Wielkiej Brytanii, gdzie otrzymałem swoją pierwszą pracę w tym kraju, jako pharmacist manager jednej z aptek należących do sieci Alliance Pharmacy. Było to dla mnie prestiżowe wyróżnienie. A jednak bywało, że moja polska mentalność i sposób zarządzania zakorzenione jeszcze w Polsce przysparzały mi na początku wielu problemów podczas kierowania moim angielskim zespołem. Nie miałem pojęcia o efektywnym zarządzaniu ludźmi.

 

Problem z zarządzaniem już na stażu

Podczas pobytu za granicą obserwowałem, jak się zarządza młodymi farmaceutami. Koniec końców sam stałem się opiekunem młodych magistrów w Wielkiej Brytanii. Zajmowałem się również opieką nad technikami farmaceutycznymi, których również dokształcałem, wprowadzając ich w tajniki wiedzy farmaceutycznej zgodnie z modelem anglosaskim. Na podstawie moich doświadczeń oraz przebytych szkoleń postanowiłem stworzyć kompendium efektywnego zarządzania zespołem.

Zapraszam do lektury!

 

Poznaj swojego pracownika

Właściwe rozpoczęcie pracy i wprowadzenie pracownika w nowe środowisko jest podstawą efektywnego szkolenia oraz szybkiej adaptacji nowo zatrudnionego. Pozwala bowiem rozwinąć relację opartą na wzajemnym szacunku i zaufaniu. Podczas moich powrotów do kraju zawsze miałem okazję „zaciągnąć się” do jakiejś pracy. To, co zawsze przykuwało moją uwagę, to rzucanie przez pracodawcę pracownika na głęboką wodę bez jakiegokolwiek wdrożenia. Nowy pracownik jest traktowany często jak wróg pozostałych członków zespołu i pozostawiony sam sobie.

W domyśle: „Przyszedł zabrać mi pracę! Żeby tylko nie był ode mnie lepszy…”. Zimne powitanie i brak wsparcia ze strony zespołu to polska norma. Przywitanie w pracy oraz poczucie się swobodnym podnosi morale pracownika. To zasadnicza rola kierownika/ managera placówki. Ciepłe powitanie to podstawa budowania przyszłej relacji w zespole!

 

Kompetencje pracownika

Sprawdzenie poziomu kompetencji pracownika oraz jego stylu pracy na początku podjętego zatrudnienia pomoże nam określić, ile naszego wkładu będzie potrzebne, aby wspomóc jego rozwój.

Pamiętajmy, że część pracowników może pracować w aptece czy środowisku aptecznym po raz pierwszy, inni mogą mieć już spore doświadczenie. Niezbędne jest zatem dostosowanie naszego podejścia do ich poziomu wiedzy i sposobu pracy. Jednym z najczęstszych błędów, jaki obserwuję w Polsce, jest brak opisanego zakresu obowiązków poszczególnych pracowników. Dotyczy to choćby zmywania podłogi w aptece. Podział czynności musi być jasno określony w umowie o pracę. Brak umowy z określonymi obowiązkami bywa zwykle przyczyną olbrzymich nieporozumień.

 

Planuj i organizuj

Istotne jest zapoznanie się z wynikami pracy pracownika oraz z tym, czy jest akceptowany w zespole. Poczynione obserwacje pozwolą ocenić jego potencjał. Poproś go, by opracował listę pytań oraz problemów, z którymi zetknął się podczas pierwszego miesiąca pracy. Określaj dokładne terminy spotkań/szkoleń – pamiętaj, by ich dotrzymywać (tak jak wszystkich innych rzeczy, które obiecujesz). Dobrze jest podawać pracownikowi źródła wiedzy, gdzie ma szukać materiałów do nauki oraz dopilnować, że znajdują się one na terenie apteki.

 

Warto pamiętać:

Określenie jasnych celów naszej apteki ma zasadnicze znaczenie przy ocenie postępów pracowników i pozwala sprawdzić sposób wykonywanej przez nich pracy. Doskonałą metodą poszerzania wiedzy jest budowanie zewnętrznych relacji z kolegami i partnerami, z którymi możemy wymieniać się i dzielić opiniami. Prosta obserwacja stylu działania innej apteki może przyczynić się do odkrycia i zaadoptowania (naj)lepszych praktyk – zgodnie z filozofią tzw. benchmarking’u.

* Benchmarking (badania porównawcze lub analiza porównawcza) – metoda nauki uznawana za granicą. Praktyka stosowana w zarządzaniu, polegająca na porównywaniu procesów i praktyk stosowanych przez własne przedsiębiorstwo, ze stosowanymi w przedsiębiorstwach uważanych za najlepsze w analizowanej dziedzinie. Wynik takiej analizy służy jako podstawa doskonalenia. Jest to praktyczna realizacja przysłowia: „Trzeba się uczyć na błędach, ale lepiej uczyć się na błędach cudzych niż na swoich”.

 

Błędy: Każdy żyje własnym życiem

Najczęstsze błędy w polskim zarządzaniu personelem to kompletny brak relacji z przełożonymi, którzy są niedostępni, ze względu na to, że uważają się za kogoś lepszego. Jednym z ciekawych przykładów, który zawsze będę cytował, to wizyta jednego z regionalnych kierowników jednej z największych firm farmaceutycznych w Anglii. Po wejściu do apteki zrobił wszystkim herbatę. Był to dla mnie szok, ten człowiek mimo tak wysokiej pozycji nigdy się nie wywyższał, choć i tak każdy wiedział, kim jest. Rozmowa z pracownikiem i systematyczne spotkania to podstawa. Oczywiście takie zachowanie – szczególnie w polskich realiach – zawsze warto kontrolować, by nie pozwolić pracownikom wejść sobie na głowę.

 

Stwórz kulturę pracy

Powyższe stwierdzenie brzmi jak herezja w naszych rodzimych warunkach, a jednak wiem, że są wśród nas świetni kierownicy. Gdy jest się szefem, naszym głównym celem powinno być stworzenie odpowiednich warunków sprzyjających efektywnej pracy. Organizujmy zatem systematyczne spotkania z personelem, bacznie obserwujmy wszelkie potencjalne zgrzyty miedzy pracownikami. Jednym z najczęstszych problemów obserwowanych przeze mnie w Polsce są ciągłe plotki oraz tworzenie się tzw. „grupek wzajemnej adoracji”. Poważnym błędem kierownika jest brak postawy neutralnej oraz faworyzowanie w sposób widoczny swoich ulubieńców.

A zatem, obserwujmy naszych pracowników oraz bacznie przyglądajmy się ich pracy. Starajmy się nie przynosić naszych osobistych kłopotów do pracy. Zasada ta dotyczy zresztą każdego z pracowników. Apteka to placówka zdrowia, w której trzeba zachować pełny profesjonalizm. Zasada empatii jest ważna, jednakże problemy domowe zostawmy w domu. Jeśli chcesz o nich porozmawiać, zrób to poza pracą. Paradoksalnie takie rozwiązanie sprawi z czasem, że praca stanie się naszą ucieczką od szarej codzienności.

 

Prześlij dalej