„Więzień nieba” C.R. Zafona, czyli Barcelona w słowach zaklęta7 grudnia 2012

wiezien-nieba-c-r-zafona-czyli-barcelona-w-slowach-zakleta

Więzień nieba to – po Cieniu wiatru oraz Grze anioła – trzecia część cyklu Cmentarz Zapomnianych Książek. Napisana z niebywałą lekkością, jednocześnie finezyjna językowo, nawiązująca do najlepszych tradycji klasycznej prozy.

Wszystkim tym, którzy wraz z przewróceniem ostatniej kartki wciągającej powieści odczuwają niedosyt, w sukurs przychodzą autorzy właśnie takich książek, jak Więzień nieba. Tę część cyklu Cmentarz Zapomnianych Książek Carlos Ruiz Zafon napisał jako trzecią, jednak z całą pewnością lektura „Więźnia” nie wymaga znajomości dwóch poprzednich pozycji, po które, nota bene, warto sięgnąć. Chociażby po to, by poznać losy głównych bohaterów na przestrzeni kilku poprzedzających opowiedziana historię dekad.

Podobnie jak w „Cieniu wiatru” i „Grze anioła” akcja „Więźnia nieba” rozgrywa się w Barcelonie. Tym razem autor przenosi czytelnika do stolicy Katalonii końca lat 50. XX wieku oraz – w ramach retrospekcji – do burzliwego roku 1939.  W malowniczej scenerii barcelońskich uliczek, zakamarków, restauracyjek i kramików rozgrywa się intryga na miarę hitchcockowskiego dreszczowca. Oto młody Daniel Sempere, który wraz z ojcem prowadzi podupadającą księgarnię wiodąc spokojny żywot młodego małżonka i świeżo upieczonego ojca, zostaje powiernikiem najmroczniejszych sekretów swojego  przyjaciela i pomocnika, Fermina. Ten ostatni, zmuszony w przededniu swojego ślubu do zmierzenia się z demonami przeszłości, wraca pamięcią do początków szalejącego reżimu frankistowskiego i snuje opowieść o swoim pobycie w więzieniu w zamku Montjuic, do którego trafił w niejasnych okolicznościach tuż po zakończeniu wojny domowej. Krok po kroku Fermin odkrywa tajemnicę spowijającą okoliczności śmierci matki Daniela oraz losy jej przyjaciela i dobrego ducha rodziny Sempere, Davida Martina, tytułowego więźnia nieba. David, który był towarzyszem niedoli Fermina w kazamatach i pomógł mu zbiec z niewoli przed okrucieństwem naczelnika Mauricio Vallsa i jego poplecznika, bezwzględnego inspektora Fumero,  zlecił mu wypełnienie ważnej misji. Ta zaś będzie miała wpływ na dalsze losy młodego Daniela Sempere i jego rodziny… Teraz, po niemal 20 latach od tamtych wydarzeń, Daniel uczyni wszystko, by pomóc Ferminowi odnaleźć spokój i zakończyć walkę z demonami przeszłości. Będzie też starał się rozwikłać zagadkę tajemniczego zgonu swojej matki i odnaleźć naczelnika Vallsa, człowieka, który mógł się przyczynić do jej przedwczesnej śmierci…

Więzień nieba to nie tylko ciekawa intryga, wielowymiarowe postaci, skrzące dowcipem dialogi czy uniwersalne bon moty nadające się do cytowania w wielu sytuacjach. To także namacalny, dający się niemal pojąć wszystkimi zmysłami klimat Barcelony. Wiedzeni wraz z Danielem uliczkami miasta chłoniemy opisy malowniczych zakątków katalońskiej stolicy. Kafejki, uliczki, port, księgarnia Sempere, tajemniczy cmentarz zapomnianych książek, a nawet mroczny zamek Montjuic – wszystko to Zafon zaklął w słowa i stworzył magiczny obraz swojego miejsca na ziemi. Taką Barcelonę chce się zobaczyć na własne oczy, poczuć jej niepowtarzalny klimat zanurzając się w plątaninę uliczek tych samych lub podobnych do tych, którymi podążali bohaterowie „Więźnia nieba”.

Prześlij dalej