Czy pigułki antykoncepcyjne mogą być nieskuteczne?14 grudnia 2012

Pigułki antykoncepcyjne należą do tej grupy leków, które przeznaczone są do stosowania przez zdrowe kobiety. W zasadzie nie przyjmuje się ich ze względu na ich właściwości lecznicze, ale celem ich przyjmowania jest antykoncepcja, dlatego właśnie wszystkie one przechodzą dziesiątki (czasami nawet setki) testów potwierdzających ich skuteczność i bezpieczeństwo stosowania.

Pigułki antykoncepcyjne przeważnie zawierają dwa składniki (estrogen + progestagen). Zwykle w opakowaniu znajduje się 21 tabletek i poleca się, by pacjentki rozpoczynały przyjmowanie pigułek od pierwszego dnia miesiączki, przez 21 kolejnych dni, stale o tej samej porze. Po 21-dniowym okresie „kuracji” powinna nastąpić 7-dniowa przerwa w przyjmowaniu pigułek. W czasie tej przerwy zwykle powinna wystąpić „miesiączka”, która w rzeczywistości jest krwawieniem z odstawienia przyjmowania hormonów.

Skuteczność pigułek antykoncepcyjnych

W większości krajów, w których dozwolone jest dokonywanie zabiegów przerywania ciąży, wykonuje się badania, których celem jest ustalenie powodów zaistnienia niepożądanych ciąż. Pacjentki zgłaszające się do gabinetów ginekologicznych (w celu przerwania ciąży) pytane są o stosowanie (lub niestosowanie) metod zapobiegania ciąży. Nawet w takich krajach, jak Wielka Brytania, do niepożądanych ciąż dochodzi także u kobiet stosujących antykoncepcję.

W około 25% przypadków niepożądanej ciąży dochodzi tam u kobiet stosujących pigułki antykoncepcyjne! Nie znaczy to jednak, że metoda ta jest nieskuteczna u 25% pacjentek.

Czy zatem pigułki antykoncepcyjne są skuteczne?

Jak obliczono, u kobiet idealnie stosujących się do zaleceń, nieskuteczność antykoncepcji w pierwszym roku jej stosowania, może się zdarzyć tylko u 1 na tysiąc kobiet stosujących tę metodę. W rzeczywistości jednak liczba ta jest znacznie większa.

Wynika to z faktu, że wiele kobiet stosujących antykoncepcję doustną po prostu nie przyjmuje leku zgodnie z zaleceniami (pomija przyjmowanie jednej i więcej tabletek w czasie cyklu, wydłuża sobie  siedmiodniowy okres nieprzyjmowania tabletek bądź równocześnie z pigułkami przyjmuje inne leki, które mogą zmniejszać skuteczność antykoncepcji hormonalnej itd.).

Czasami nawet pacjentka mająca zatrucie pokarmowe (wymioty, biegunka) nie zdaje sobie sprawy, że w takiej sytuacji połknięta właśnie pigułka może się nie wchłonąć i nie zadziałać. W takich właśnie przypadkach specjaliści mówią o no compliance (niestosowaniu się do zaleceń), jako przyczynie nieskuteczności antykoncepcji.

Historia antykoncepcji hormonalnej

Podstawą naukową antykoncepcji hormonalnej była obserwacja, że kobiety (ale także i zwierzęta laboratoryjne) będące już w ciąży nie mogą zachodzić w ciążę. Potem stwierdzono, że w organizmie kobiety ciężarnej istnieje substancja hamująca jajeczkowanie i powstawanie ciałka żółtego. Więc teraz potrzebne było już „tylko” wyprodukowanie odpowiedniej ilości tej substancji (hormonów) i rozpoczęcie ich podawania kobietom. Ale w latach 30. XX wieku do wyizolowania kilku miligramów steroidów potrzebowano wielu dziesiątek tysięcy litrów moczu lub narządów pochodzących od kilkuset zwierząt rzeźnych.

Historia antykoncepcji hormonalnej mogłaby stać się fabułą filmu sensacyjnego. Ale kiedy w końcu lat 50. XX wieku w laboratoriach posiadano już tyle hormonów, że możliwe było wyprodukowanie pigułek antykoncepcyjnych nadających się do badań, na wstępie konieczne było ustalenie formy i sposobu podawania tych hormonów. Pinkus i Djerassi (twórcy pigułek antykoncepcyjnych) ustalili, że najwygodniejsza będzie forma doustna. Musieli oni także wziąć pod uwagę życzenia potencjalnych pacjentek, by przyjmowanie hormonów (choćby pozornie) nie zakłócało rytmu miesiączkowania.

Dlatego właśnie do dziś większość pigułek przyjmowanych jest w cyklach czterotygodniowych (21 dni kiedy przyjmuje się pigułki i siedem dni przerwy).

Przyzwyczajenie to druga natura

I tak od dziesięcioleci pigułki pakowane są w blistry zawierające 21 sztuk. I zaleca się, by po zakończeniu przyjmowania pigułek pacjentki robiły siedem dni przerwy, a potem zaczynały następne opakowanie. Ale właśnie ten sposób przyjmowania pigułek staje się problemem dla pewnej grupy pacjentek. Najgorzej jest z pamiętaniem, by po siedmiodniowej przerwie we właściwym czasie (nie po 6, ani po 8 lub więcej dniach) rozpoczynać przyjmowanie pigułek z nowego opakowania. A właśnie punktualne rozpoczynanie przyjmowania pigułek z następnego opakowania jest newralgicznym elementem odpowiedzialnym za skuteczność antykoncepcji.

Trzeba pamiętać, że progestageny zawarte w pigułkach w pewnym sensie „usypiają” rozwój pęcherzyków jajnikowych i tworzenie się jajeczek. Siedmiodniowa przerwa w przyjmowaniu pigułek jest wystarczająco długa, by pęcherzyki jajnikowe „obudziły się” i osiągnęły taką wielkość, że po kilku następnych dniach możliwa jest już owulacja (poniekąd jest to zaleta pigułek, bo w większości przypadków jest to metoda odwracalna niemal natychmiast).

Tryb życia współcześnie żyjących młodych kobiet jest wystarczająco skomplikowany, by komplikować go jeszcze bardziej koniecznością pamiętania o dokładnym przestrzeganiu rytmu przyjmowania pigułek. Inne czynności są prostsze, codziennie je się śniadanie (lub choćby wypija kawę), codziennie myje się zęby, codziennie idzie się do pracy itd. I właśnie dlatego niektórzy producenci ułatwiając życie pacjentek poprzez zwiększenie do 28 liczby pigułek w jednym opakowaniu przyczynili się przy okazji do zwiększenia skuteczności tej metody antykoncepcji.

Wprowadzenie na rynek nowych pigułek antykoncepcyjnych zawierających w jednym opakowaniu po 28 pigułek (21 pigułek zawierających substancję czynną i 7 pigułek zawierających placebo) jest przykładem takich właśnie korzystnych dla pacjentek poczynań.

Pacjentki stosujące te właśnie pigułki nie muszą już pamiętać o żadnych siedmiodniowych przerwach, po prostu pigułki należy przyjmować codziennie, a ilość dostarczanych organizmowi hormonów jest taka sama (nie większa!), jak podczas stosowania klasycznych preparatów zawierających w jednym opakowaniu po 21 pigułek. Przyjmowanie tych pigułek może się już stać czynnością rutynową, tak jak codzienne wstawanie, mycie się i jedzenie śniadania. Wszak przyzwyczajenie to druga natura człowieka!

 

Prześlij dalej