Jesień w ogrodzie22 listopada 2012

Jak przeprowadzić jesienne porządki, by roślinność nie ucierpiała zimą i jakie rośliny sadzić, by wiosną ogród wyglądał imponująco radzi – mgr Edwarda Dłużniewska, emerytowana nauczycielka wykładająca przez wiele lat w szkole ogrodniczej przedmioty z zakresu uprawy roślin i jednocześnie wieloletni praktyk – posiadaczka przydomowego ogrodu.

Jesienne porządki w ogrodzie można zacząć już w końcu września, chyba że pogoda jest iście letnia i rośliny są w dobrej kondycji. Zazwyczaj zabiegi uprawowe rozpoczyna się w drugiej połowie października, gdy temperatury powietrza znacznie się obniżają i przewidujemy, że wkrótce mogą pojawić się przygruntowe przymrozki. Prace porządkowo-pielęgnacyjne najlepiej rozpocząć od trawnika. Wygrabiamy opadłe liście i suchą trawę. Ważne jest także, by go odpowiednio „przewietrzyć”, a ściślej mówiąc ponakłuwać całą jego powierzchnię. Można to zrobić za pomocą popularnych wideł ogrodniczych lub specjalnego urządzenia – aeratora. Kolejny etap to przygotowanie gleby pod trawnik, jeśli chcemy go założyć  od nowa lub po prostu odświeżyć. Uzupełniamy ubytki murawy, obsiewając uszkodzone miejsca. Tak przygotowana trawa wiosną będzie cieszyć oko – szybko nabierze gęstości oraz soczystego koloru.

Ogrody, w których znajdują się drzewa i krzewy owocowe trzeba odpowiednio przygotować i zabezpieczyć przed mrozem. Wycinamy i palimy pędy malin i jeżyn po zakończeniu ich owocowania. Wycinamy krzyżujące się lub źle rosnące gałęzie i pędy drzew i krzewów liściastych. Przycinamy wszystkie posadzone krzewy, a  – oczyszczone po sezonie – ściółkujemy, czyli podsypujemy słomą, trocinami lub liśćmi. Jeśli decydujemy się na wzbogacenie naszego ogrodu w kolejne krzewy (np. maliny czy jeżyny) lub drzewka owocowe – przygotowujemy dołki, zaprawiając je dobrze rozłożonym nawozem organicznym (np. kompost). Zasadzone, zaopatrujemy w paliki. W październiku sadzimy także  drzewa i krzewy liściaste oraz zimozielone, powojniki i inne pnącza, żywopłoty oraz wrzosy.

Jeśli chcemy, by nasze róże ogrodowe przetrwały zimę i upiększały otoczenie naszego domu, musimy zacząć od usunięcia przekwitłych kwiatostanów i skrócenia pędów wielokwiatowych o połowę. Usuwamy i palimy chore pędy i liście, dokładnie odchwaszczamy krzewy. Obkładamy je dobrze przefermentowanym obornikiem – można np. zastosować mieszankę nawozów mineralnych. Krzaki róż obsypujemy ziemią. Można też użyć otulin z wikliny, słomy lub gałązek, tzw. chochołów, które uchronią krzewy przed silnymi mrozami. Róże pnące najlepiej przymocować do podpór, by w czasie zimowych zawieruch nie uszkodził ich silny wiatr.

Kolejny etap to jesienne zabiegi pielęgnacyjne dotyczące roślin rabatowych. W ramach prac przekopujemy glebę na rabatach i zagonach, nawozimy dobrze rozłożonym obornikiem lub kompostem, możemy także użyć tzw. nawozów zielonych, które tworzą w glebie tzw. „próchnicę” (o te jednak należy zadbać już w lipcu, ponieważ powstają z roślin wysianych latem i pozostawionych w glebie celowo, by można je było przekopać wraz z ziemią). Wykopujemy karpy dalii oraz cebule mieczyków. By zasadzić je wiosną, należy je przesuszyć i przechować w piwnicy lub innym chłodnym pomieszczeniu, przesypując je torfem. Październik to czas na sadzenie odpornych na mróz bylin, m.in. goździków. To także ostatnia chwila na dosadzanie  zimujących tulipanów, żonkili, narcyzów i roślin dwuletnich. W naszym ogródku warzywnym możemy zasadzić też czosnek jesienny i dymkę, które później swoim naturalnym aromatem wzbogacą przygotowywane potrawy. Szczęśliwi posiadacze zielników przydomowych po odchwaszczeniu i usunięciu resztek roślin, powinni zastosować nawozy organiczne (obornik, kompost, nawozy zielone). Glebę po usunięciu roślin należy przekopać, na zagonach zostawiając ją w bryłach.

Kolejny etap prac przy zielniku to okrycie pozostawionych roślin agrowłókniną (całkiem dobrze znosi zimę m.in. mięta, szczypior, rukola oraz lubczyk, łagodne zimy pozwalają czasem, by wiosną odżyła bazylia, tymianek oraz pietruszka nasienna). Jeśli chcemy cieszyć się aromatem ziół w długie zimowe wieczory, warto je ususzyć, np. miętę, melisę czy szałwię. Jeśli już jesienią marzy nam się słodki smak truskawek, takich z przydomowego ogródka, warto przygotować zagony pod ich uprawę. Znajdujące się w naszym ogrodzie rośliny doniczkowe przenosimy do pomieszczeń. Zabezpieczamy przed mrozem pojemniki z drzewami i krzewami, które mają pozostać na zewnątrz. Ze skalniaków usuwamy chwasty, a wrażliwe gatunki roślin skalnych okrywamy. Jeżeli w ogrodzie znajduje się oczko wodne, powinno ono zostać oczyszczone z zalegających weń liści i resztek roślin. By uniknąć gromadzenia się na powierzchni wody opadających igieł czy listowia, oczko można okryć umożliwiającą ruch powietrza tkaniną lub siatką o drobnych okach.

W listopadzie kontynuujemy grabienie liści, zbieramy mumie z drzew owocowych (zgniłe i zasuszone owoce wiszące na gałęziach; mogą one być przetrwalnikami dla grzybów, których zarodniki wiosną zainfekują zawiązki kwiatów i owoców). Najlepszym sposobem na pozbycie się tych kłopotliwych pozostałości jest ich spalenie. Kontynuujemy przewietrzanie trawnika. Obsypujemy nowo posadzone rośliny, zabezpieczamy je na zimę. Przed nadejściem mrozów wykopujemy silne kępki szczypiorku do pędzenia w zimie, w pomieszczeniu.

W cieplejszych rejonach Polski – w ogrodach, w których oprócz roślin ozdobnych uprawiane są warzywa – wysiewa się na zimę koper, marchew, pietruszkę, aby uzyskać wcześniejszy zbiór.

Listopad to także ostatni dzwonek na okrywanie i zabezpieczanie młodych drzewek. W ogrodach, które znajdują się blisko lasu trzeba uchronić je przed podgryzającymi korę zającami i zwierzyną leśną. Starsze drzewa opryskujemy przeciw rakowi bakteryjnemu. Na drzewach owocowych stosujemy także opryski przeciw zimującym szkodnikom.

Zagorzałym miłośnikom wszystkiego, co naturalne i „własnej roboty”, można polecić przygotowanie kompostu, który wzbogaci nasze rośliny w późniejszym etapie ich wzrostu. Wszystkie części organiczne z oczyszczonych podczas prac porządkowych roślin – chwasty , liście, gałązki, resztki roślinne – składa się na uprzednio przygotowany kompostownik/pojemnik. Najlepiej, by znaleźć dla niego jakieś ustronne miejsce, bo fermentacja do pożądanej postaci trwa ok 2 lat. Kompost jest bardzo dobrym i tanim nawozem organicznym. W listopadzie zbiera się też nasiona roślin, lub suche kwiatostany, które przechowujemy, a wiosną wysiewamy. W ten sposób pozyskujemy nasiona własnej produkcji. Mogą to być nasiona kwiatów jednorocznych lub – w przypadku ogródków warzywnych – sałaty, marchwi  czy pietruszki.

Prace porządkowe, czy to w dużych, czy małych ogrodach, są czasochłonne i wymagają sporego zaangażowania. Należy poświecić na nie co najmniej kilka dni.  Ale już pierwsze wiosenne tygodnie przynoszą efekty włożonego wysiłku. Kiedy trawnik zaczyna się zazieleniać, zakwitają pierwsze kwiaty i z każdym dniem przybywa nowych i zdrowych liści oraz pąków na drzewach, pękamy z dumy, że własnymi rękoma stworzyliśmy przydomową arkadię. Wśród wypielęgnowanych i zdrowych roślin z przyjemnością ustawimy stolik i wygodny fotel, w którym zasiądziemy z filiżanką porannej kawy lub herbaty, by podziwiać, podziwiać, podziwiać i odpoczywać w cieniu własnych drzew.

Prześlij dalej