Apteki Europy: Wielka Brytania8 listopada 2012

apteki-europy

Na pytania Czytelników „Farmacji Praktycznej” o realia pracy brytyjskich farmaceutów odpowiada mgr farm. Piotr Merks

Piotr_Merks-Apteki_Europy-GB mgr farm. Piotr Merks
Dyrektor OPC OPFARM PHARMACEUTICAL Consulting Ltd. Doktorant i asystent w Zakładzie Opieki Farmaceutycznej Uniwersytetu Medycznego w Warszawie. Przez 6 lat sprawował nadzór kliniczny (Clinical Governance) w aptekach w Wielkiej Brytanii. Autor wskazówek dotyczących strategii bezpieczeństwa stosowanych leków i procedur postępowania w szpitalach i aptekach otwartych. Praktykował również w Finlandii i Australii (autor realizowanych tam projektów „Research Project Medication safety Project – Dose limits Guardrail pumps”, „Antibiotic audit” oraz „Literature review of Drug Information Service provision in Hospital Pharmacy”). Należy do wielu branżowych organizacji, brał udział w kilkudziesięciu specjalistycznych, międzynarodowych szkoleniach. Prowadzi zajęcia z opieki farmaceutycznej, aktualnie powołuje The School of Pharmaceutical and Medical English, gdzie zamierza uczyć farmaceutów specjalistycznego języka angielskiego. Od lat systematycznie publikuje w prasie branżowej. Życiowe motto: „Pracując razem dla poprawy zdrowia pacjenta”.

Co to jest tzw. „blister packs”?

Blister pack to odpowiednik naszych kasetek, do których wkłada się leki, aby były stosowane o odpowiedniej porze. To wstępnie uformowane opakowanie z tworzyw sztucznych, stosowane do dystrybucji produktów leczniczych u pacjentów starszych oraz innych wymagających specjalnej opieki. Wykonany jest z łatwo deformowanego tworzywa naklejanego na tekturę, po uprzednim usunięciu folii aluminiowej. Cała procedura wykonania prowadzona jest w aptece pod nadzorem farmaceuty.

 

Czy to prawda, że studentom poniżej 19. roku życia przysługują darmowe recepty? Komu jeszcze przysługują bezpłatne bądź tańsze leki?

W Anglii istnieje system ryczałtowy naliczania opłat za pozycje, które znajdują się na recepcie. Każda pozycja to 7,65 funtów. Dla przykładu – za citalopram 20 mg / jedna tabletka dziennie / ilość tabletek: 28 czy citalopram 20 mg / jedna tabletka dziennie / 14 tabletek w pudełku – płaci się tyle samo, czyli 7.65 funtów.

Jeśli są natomiast dwie pozycje na recepcie, będzie to wtedy suma ich obu. Bezpłatne leki przysługują ludziom powyżej 60. roku życia oraz dzieciom do lat 16 lub studentom, którzy mają specjalny certyfikat. Do tego za darmo otrzymują leki pacjenci o niskich zarobkach, bezrobotni i osoby szukające pracy.

 

Czy brytyjski aptekarz może wypisać receptę farmaceutyczną? A jeśli tak, to w jakich przypadkach?

Nie jest to typowa recepta farmaceutyczna, o jakiej mowa w Polsce. W Anglii nazywa się taką ewentualność emergency supply i dotyczy ona sytuacji, kiedy pacjent zapomniał swoich leków lub nie ma recepty do zrealizowania na kolejny miesiąc, bo się na przykład opóźnia. Za realizację takiej usługi jest pobierana opłata w wysokości 100 proc. wartości leków. Aby zostać upoważnionym do przepisywania pacjentowi leków, trzeba ukończyć specjalny kurs, tzw. supplementary prescriber, który trwa 3 lata.

 

Czy to prawda, że magistrzy farmacji praktycznie nie stoją za pierwszym stołem? Jak wygląda organizacja pracy w aptece?

Zabrzmi to dziwnie, ale wiele angielskich aptek, wzorem państw Europy Wschodniej, zaczęło stawiać farmaceutę za pierwszym stołem. Nadal spotyka się jednak apteki o tzw. tradycyjnym lay-oucie. To podział przestrzeni placówki na część samoobsługową, część, w której przyjmuje się recepty oraz miejsce, w którym wydaje się leki. Farmaceuta z reguły przebywa w tej ostatniej. Oczywiście wszystko zależy od ruchu. W aptekach o małej rotacji pacjentów zdarza się, że farmaceuci stoją za pierwszym stołem.

 

Czy brytyjski farmaceuta może sam ordynować leki w niektórych przypadkach, np. dla osób przewlekle chorych?

W aptece otwartej nie ma takiej możliwości. Uprawnienia takie mają wyłącznie farmaceuci kliniczni pracujący w szpitalu.

 

Czy brytyjski aptekarz ma prawo odmówić sprzedaży leku, np. wczesnoporonnego? W jakich sytuacjach farmaceuta może odmówić realizacji recepty?

Zawsze ma taką możliwość. Tym bardziej, jeśli chodzi o wyznanie religijne czy sytuację zagrażającą życiu bądź zdrowiu pacjenta. Obowiązuje klauzula sumienia.

 

Jak wygląda opieka farmaceutyczna w Wielkiej Brytanii?

W codziennej pracy lekarza i farmaceuty nie ma tak potężnej biurokracji, jaka towarzyszy pracy polskich specjalistów. Jesteśmy skoncentrowani tylko na pacjencie, a reszta obowiązków jest w pełni scedowana na techników farmaceutycznych oraz inny personel posiłkowy. Farmaceuta może się więc skupić na opiece farmaceutycznej w prawdziwym tego słowa znaczeniu.

Apteki w Anglii prześcigają się w usługach i rozwiązaniach z zakresu opieki farmaceutycznej. Niektóre placówki tworzą plany zdrowia, aby zachęcić pacjentów do korzystania z ich usług. Promowane jest to przez fundusz zdrowia (NHS) oraz przepisy zawarte w regulacjach prawnych.

 

Czy samorząd wymaga od farmaceutów szkoleń zawodowych? Czy zdobywa się za nie punkty i jakie konsekwencje przewidziane są w przypadku nieuzyskania wymaganej liczby?

Jest jedna centralna Izba Aptekarska. Każdy z farmaceutów musi się dokształcać i robić jeden wpis na miesiąc bądź dziewięć w ciągu roku. Można chodzić na świetne kursy praktycznie uczące zawodu bądź uczestniczyć w nich on-line. Czasem wystarczy przeczytać artykuł, ale trzeba opisać w specjalnym systemie należącym do Naczelnej Izby, co się zrobiło oraz jaką miało to wartość dla naszej pracy.

 

Jak wygląda receptura w aptece w Wielkiej Brytanii? Czy jest własna linia produkcyjna, własne opakowania, etykiety – tak jak np. w Szwajcarii? Czy każda apteka na Wyspach ma obowiązek prowadzenia produkcji leków recepturowych?

Żadna apteka jej nie ma, co zresztą uważam za słuszne. Oszczędza to pieniądze właściciela oraz utrzymuje standardy produkcji na wysokim poziomie. Receptura jest przejęta w całości przez duże fi rmy. One realizują zamówienia z całej Anglii. Zachowywane są przy tym najwyższe standardy GMP. Jednakże zdarza się to dziś już coraz rzadziej. Co do etykiet – każdy lek musi mieć imienną. Etykieta powinna być prosta, czytelna i zrozumiała. Wytyczne Brytyjskie przewidują odpowiednio jej wielkość: 35×70 mm.

W Wielkiej Brytanii, zgodnie z ustawą z 1976 r., etykietowanie obowiązuje wszystkie apteki oraz inne placówki służby zdrowia zajmujące się obrotem produktami leczniczymi, które zobowiązane są do etykietowania produktów leczniczych dla każdego pacjenta.

 

Czy recepty w Wielkiej Brytanii są wystawiane pismem odręcznym przez lekarzy, czy też są to wydruki komputerowe? Jak działa system?

Większość recept jest drukowana. Jedynie recepty od lekarzy szpitalnych mogą czasem być ręcznie napisane. Jednakże, jest to zrobione w sposób bardzo schludny i czytelny. Nie zdarzyło mi się mieć problemów z odczytem. Co miesiąc jest drukowana tzw. drug tariff, a ceny są stałe z urzędu. System komputerowy nakłada właściwy tzw. endorsment, czyli odruk na recepcie i przygotowuje ją do wysłania do Pharmacy Pricing Authority, czyli organizacji płacącej za leki.

 

Na czym polega usługa „collection service”?

Na odbieraniu recepty z przychodni w imieniu pacjenta. Jest też usługa manager repeat. Pacjent musi się zgłosić do apteki w dniu, w którym kończą mu się leki. Recepta będzie tam już na niego czekała, o czym jest powiadamiany sms-em.

 

Jaką rolę w angielskiej aptece odgrywa dyspenser?

To prawa ręka farmaceuty. Tak samo jak technik farmaceutyczny. Zgodnie z Medicine Act. 1968, obie grupy zawodowe pracują pod nadzorem farmaceuty. Bywają niezbędni i niezastąpieni w codziennej pracy, o ile rzetelnie wypełniają swoje obowiązki.

 

Czy zdarzają się pomyłki? Jak takie sprawy są formalnie rozwiązane?

Za każdy błąd farmaceuta ponosi odpowiedzialność karną. Dlatego istnieje konieczność wykupywania ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

 

 

Prześlij dalej