Alergiczny nieżyt nosa – leczenie3 października 2012

Na alergiczny nieżyt nosa (ANN) cierpi ponad 600 mln ludzi na świecie. Epidemia ta narasta od 100 lat zwielokrotniając populację chorych ponad 30 razy. Jest to najczęstsza grupa schorzeń nieinfekcyjnych o przewlekłym charakterze w okresie rozwojowym.

W  naszych badaniach ECAP (Epidemiologia Chorób Aler­gicznych) jakąkolwiek po­stać chorób alergicznych stwierdzono u prawie 40% Polaków, alergiczny nieżyt nosa (ANN) deklarowało 14% na wsi i średnio 22% w miastach. ANN jest chorobą towarzyszącą astmie i odwrotnie: 70% chorych z astmą deklaruje objawy ANN.

Alergolodzy ciągle nie uzyskali jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o przyczyny rozwoju alergii. Wiele badań wskazuje na rolę schemizowa­nego i zanieczyszczonego środowiska. W innych publikacjach udowadnia się, iż zasadniczym czynnikiem odpo­wiedzialnym za rozwój alergii jest nadmiar higieny w pierwszych latach życia dzieci. Jednoznacznie stwierdzo­no, iż więcej alergii jest w mieście niż na wsi oraz w rodzinach jednodziet­nych. Alergia rzadziej rozwija się, gdy w sypialni jest więcej kultur bakterii. Te obserwacje były przyczyną badania przeprowadzonego przez studentów Wydziału Nauki o Zdrowiu WUM, próbującego wyjaśnić na grupie ponad 1500 dzieci czy istnieje związek między narastającym stosowaniem antybiotyków a różnymi postaciami alergii, w tym ANN. Wynik był jed­noznaczny: późna diagnostyka chorób alergicznych i zbyt częste podawanie antybiotyków dzieciom sprawia, że mamy pandemię tych chorób.

Alergiczny nieżyt nosa jest chorobą, u podłoża której leży wywołane przez  immunoglobulinę E (IgE) zapalenie błony śluzowej nosa po kontakcie z alergenem. Do typowych objawów choroby zalicza się: wyciek z nosa, niedrożność nosa, kichanie oraz świąd nosa.

Podstawowy podział ANN wyróżnia okresowy nieżyt nosa (objawy wy­stępują przez mniej niż 4 dni w ty­godniu bądź krócej niż 4 tygodnie) oraz przewlekły nieżyty nosa (objawy występują dłużej niż 4 dni w tygodniu i utrzymują się ponad 4 tygodnie). Najczęściej w Polsce uczulają roztocze kurzu domowego (prawie 25% popu­lacji), następnie trawy, drzewa i kot. ANN przewlekły częściej niż okresowy prowadzi do astmy.

Poza charakterystycznym wywiadem wskazującym na występowanie obja­wów ANN w kontakcie z uczulającym alergenem należy w celu postawienia ostatecznego rozpoznania wykonać punktowe testy skórne z alergenami, a w przypadku braku jednoznacznego ich wyniku wykonać donosową próbę prowokacyjną lub oznaczyć w surowi­cy krwi swoiste przeciwciała IgE.

Postępowanie lecznicze obejmuje w pierwszej kolejności unikanie alergenu, a w przypadku wystąpienia objawów – leki anemizujące błonę śluzową, miejscowe i ogólne prepara­ty przeciwhistaminowe, antyleuko­trienowe, antycholinergiki, glikokor­tykosteroidy miejscowe i ogólne oraz swoistą immunoterapię. Możliwe jest również blokowanie reakcji  alergicznej przez podanie prepara­tów antyIgE, choć nie są one jeszcze powszechnie dostępne ze względu na wysoką cenę.

Każdy z wymienionych środków leczniczych ma swoje miejsce w sche­matach terapeutycznych. Część z nich jedynie usuwa objawy, bez wpływu na mechanizm zapalenia alergicznego: sympatykomimetyki obkurczają błonę śluzową nosa, a leki antycholiner­giczne powodują ustąpienie surowi­czego wysięku. Mechanizm działania pozostałych jest związany ze szlakiem reakcji alergicznej. Bardzo dobre są doustne leki przeciwhistaminowe z powodu szybkiego efektu leczniczego i wysokiej skuteczności w usuwaniu kataru, świądu nosa, kichania i zapa­lenia spojówek. Dzisiaj rekomenduje się stosowanie tylko nowej generacji preparatów z tej grupy. Należą do nich przede wszystkim feksofenady­na i desloratadyna. Są nowoczesne, prawie pozbawione działań niepożą­danych, przede wszystkim senności – najtrudniejszego do zaakceptowania przez chorych objawu niepożądanego starej generacji leków przeciwhistami­nowych. U dzieci i dorosłych spośród preparatów doustnych rekomenduje się leki antyleukotrienowe, szczegól­nie, gdy występuje astma oskrzelowa. Najpopularniejszy jest montelukast. Mamy dowody, że połączenie leków przeciwhistaminowych i antyleukotrie­nowych lepiej kontroluje objawy alergii nosa. Z kolei połączenie montelukastu w ANN i astmie z lekami glikokor­tykosteroidowymi daje szanse na obniżenie dawki tych drugich, z uwagi na synergistyczne działanie obu grup tych preparatów.

Jednak przewlekły nieżyt nosa charakteryzujący się eozynofilowymi naciekami w błonie śluzowej nosa, lepiej reaguje na donosowe glikokortykosteroidy. Leki antyleukotrienowe w połączeniu  z preparatami przeciwhistamino­wymi znalazły zastosowanie także w farmakoprofilaktyce ANN oraz w ANN współistniejącym z astmą. Na obecnym etapie nie mają wskazań do stosowania solo w ANN.

Ostatnią istotną metodą leczenia jest odczulanie, czyli swoista immunotera­pia. Podawanie wzrastających dawek alergenu osobie uczulonej prowadzi do zmiany odpowiedzi immunologicznej. Długoterminowe stosowanie odczu­lania likwiduje objawy alergii, w tym astmy oskrzelowej, a także zapobie­ga jej powstawaniu i rozwijaniu się nowych uczuleń. Z tego powodu tę technikę leczniczą można by dzisiaj uznać za profilaktykę drugorzę­dową alergii wziewnej.

Prześlij dalej